Skocz do zawartości
Róża Ocean Niebo Wiosna Betoniarka Jajoszczypiorny Bruk Wrota Hadesu Purpurowy obłęd Smok

paolo727

Uczestnik
  • Posty

    1
  • Dołączył

  • Ostatnio

Reputacja

0 Neutralny

O paolo727

  • Ranga
    Początkujący
  1. Drodzy użytkownicy, sprawa dotyczy podłużnych pęknięć (zdjęcia poniżej) w suficie w linii nad karniszem w pokoju dziennym w bloku (mieszkanie M3, pierwsze piętro, okno od strony południowej). Odpadająca farba i krusząca się pod nią gładź jest póki co największym wyzwaniem. Pod odpadającymi płatami widoczna jest już warstwa tynku, która jednak trzyma się solidnie. W najbliższym czasie planuję odświeżyć wnętrze w owym pokoju. Chciałbym zapytać, a jestem raczej amatorem w dziedzinie, czy mogę zabrać się samemu do załatania tych ubytków? Czy wskazane będzie zatrudnienie fachowca? Powierzchnia występowania ubytków jest ograniczona tylko do linii nad karniszem, pozostała część sufitu jest w przyzwoitym stanie, delikatnie opukałem już jego powierzchnię i nie stwierdziłem fragmentów, które pod warstwą farby/gładzi mogłyby nie trzymać. Przyczyną odklejania się tych płatów od sufitu prawdopodobnie nie jest wilgoć, mieszkanie jest dobrze wentylowane, na ścianach nie było nigdy żadnych plam (stąd wnioskuję, że jakość poprzednio naniesionej tam gładzi była mizerna). Zaplanowałem: 1. Całkowite zdrapanie i wyszlifowanie widocznych ubytków. 2. Zakup środka gruntującego i gładzi polimerowej (lub gipsowej zwykłej) do wypełnienia ubytków. 3. Wygładzenie powierzchni naniesionej gładzi papierem ściernym lub za pomocą szlifierki. 5. Przygotowanie pozostałej części sufitu do malowania (mycie + wyschnięcie i gruntowanie + wyschnięcie) 4. Malowanie całego sufitu. Będę wdzięczny za odpowiedzi i wyrozumiałość dla amatora.
×
×
  • Utwórz nowe...