Skocz do zawartości
Róża Ocean Niebo Wiosna Betoniarka Jajoszczypiorny Bruk Wrota Hadesu Purpurowy obłęd Smok

Gro-Instal

Uczestnik
  • Posty

    6
  • Dołączył

  • Ostatnio

  • Dni najlepszy

    1

Posty napisane przez Gro-Instal


  1. 3 godziny temu, Budujemy Dom - budownictwo ogólne napisał:

    Zakładam, ze jest termostat pokojowy, który z racji zysków szybciej odnotuje zadaną temperaturę i priorytetowo kocioł powinien przestać pracować albo zwolnić bieg. Wtedy mamy sytuację jak u mnie  - czyli wskazanie z termostatu i stop na kotle. Tak to rozumiem. Nie wyobrażam sobie pracy kotła jedynie na pogodówce czyli na podstawie wskazań czujnika zewnętrznego.

    Czyli zakładasz że w momencie kiedy twój budynek osiągnie zadaną temperaturę, powiedzmy 21C w miejscu gdzie jest zainstalowany termostat pokojowy budynek przestanie generować straty energii?

     

    Hipotetycznie przemyśl, czy nie lepszym rozwiązaniem byłoby to gdyby w momencie kiedy zbliżasz się do zadanej temperatury w pomieszczeniu kocioł zmniejszał temperaturę zasilania wydłużając czas do osiągnięcia zadanej temperatury korygując krzywą grzewczą i zmniejszając temperaturę zasilania. W przypadku dobrze dobranej krzywej grzewczej i odpowiedniego regulatora można praktycznie doprowadzić do nieprzerwanej pracy urządzenia.

     

    Nie jest sztuką palić i wygaszać w kominku 5 razy dziennie. 

     

    Urządzenia gazowe mają dużo większe pole do popisu.

     


  2. 2 godziny temu, demo napisał:

    Myślę że jednak coś tam uwzględni, bo jak w domu będzie cieplej z innych źródeł, to woda grzana gazem się szybciej nagrzeje i wolniej będzie stygnąć, a krótszy i rzadsze czasy dogrzewania niewątpliwie wpłyną na zużycie gazu. Chyba pogodówka nie działa tak z automatu według tylko i wyłącznie z góry zadanego programu, ale też czujnik temperatury nośnika ciepła monitoruje jego temperaturę i wpływa na czasy grzania i wyłączania grzania. Może się mylę ale chyba jednak rozumując logicznie to tak jest.

    tak.


  3. 7 godzin temu, Jani_63 napisał:

     

    Przy kaloryferach, ogrzewaniu nadmuchowym, gdzie czas reakcji jest natychmiastowy i zmiana warunków cieplnych praktycznie też,

    pogódówka wprowadza więcej zamieszania niż pożytku.

     

    Nie do końca. Zakładając że w ciągu dnia temperatura waha się w zakresie np. -5 C - +5 C To dzięki pogodówce przy -5 mamy grzejniki o temperaturze np 45C. Jeżeli temperatura w pomieszczeniu zbliża nam się do zadanej np. 21C na regulatorze to krzywa grzewcza zostaje obniżona przez co również temperatura grzejników spadnie skutkiem czego dążymy nie do wyłączenia się ogrzewania a większej modulacji w zakresie niskich temperatur grzejników. Analogicznie w drugą stronę.

     

    Co osiągamy?

     

    Grzejemy cały czas, praca kotła kondensacyjnego najlepiej jakby przebiegała bez przerw. Cała idea nowoczesnego ogrzewania to dostarczanie dokładnie tyle ciepła do budynku ile w danym momencie z niego "ulatuje"

     

     

    - Szerszy zakres pracy urządzenia w zakresie kondensacji.

    - Rzadsze taktowanie kotła

    - Brak efektu buchających ciepłem grzejników.

     

    Przy VRC700 dochodzi nam do tego możliwość autoadaptacji krzywej grzewczej oraz dodatkowo automatyczne dopasowanie mocy maksymalnej urządzenia w przypadku Vaillanta.

     

    5 godzin temu, Budujemy Dom - budownictwo ogólne napisał:

    Zgadza się dokładnie - ja mam przypadek 1. Zwora i po osiągnięciu temperatury w pomieszczeniu jest Wyłącz.

    Pytanie - kocioł modyfikuje nastawy krzywej........? Czyli działa na nowej krzywej na podstawie odbioru ciepła z instalacji czy mówimy o "widełkach" +/- kilka stopni.

    Tak. Do momentu kiedy algorytm czyta że temperatura nie jest wystarczająca do osiągnięcia zadanej temperatury w pomieszczeniu. Wtedy krzywa jest korygowana w drugą stronę.

     

    22 godziny temu, demo napisał:

    Sam jesteś Bzdura !

    Pisze jak byk że ma grzejniki, czytać nie umiesz ?

     

    Nikt nic nie będzie wiedział o co chodzi z tym termostatem i korektą, pewnie ty sam też tego nie wiesz.

    A o krzywej grzewczej pisałem.:zalamka:

    Wszystko jest w instrukcji obsługi regulatora. Wystarczy poczytać.

    7 godzin temu, Jani_63 napisał:

     

    Przy kaloryferach, ogrzewaniu nadmuchowym, gdzie czas reakcji jest natychmiastowy i zmiana warunków cieplnych praktycznie też,

    pogódówka wprowadza więcej zamieszania niż pożytku.

     

    Nie do końca. Zakładając że w ciągu dnia temperatura waha się w zakresie np. -5 C - +5 C To dzięki pogodówce przy -5 mamy grzejniki o temperaturze np 45C. Jeżeli temperatura w pomieszczeniu zbliża nam się do zadanej np. 21C na regulatorze to krzywa grzewcza zostaje obniżona przez co również temperatura grzejników spadnie skutkiem czego dążymy nie do wyłączenia się ogrzewania a większej modulacji w zakresie niskich temperatur grzejników. Analogicznie w drugą stronę.

     

    Co osiągamy?

     

    Grzejemy cały czas, praca kotła kondensacyjnego najlepiej jakby przebiegała bez przerw. Cała idea nowoczesnego ogrzewania to dostarczanie dokładnie tyle ciepła do budynku ile w danym momencie z niego "ulatuje"

     

     

    - Szerszy zakres pracy urządzenia w zakresie kondensacji.

    - Rzadsze taktowanie kotła

    - Brak efektu buchających ciepłem grzejników.

     

    Przy VRC700 dochodzi nam do tego możliwość autoadaptacji krzywej grzewczej oraz dodatkowo automatyczne dopasowanie mocy maksymalnej urządzenia w przypadku Vaillanta.

     

    5 godzin temu, Budujemy Dom - budownictwo ogólne napisał:

    Zgadza się dokładnie - ja mam przypadek 1. Zwora i po osiągnięciu temperatury w pomieszczeniu jest Wyłącz.

    Pytanie - kocioł modyfikuje nastawy krzywej........? Czyli działa na nowej krzywej na podstawie odbioru ciepła z instalacji czy mówimy o "widełkach" +/- kilka stopni.

    Tak. Do momentu kiedy algorytm czyta że temperatura nie jest wystarczająca do osiągnięcia zadanej temperatury w pomieszczeniu. Wtedy krzywa jest korygowana w drugą stronę.

     

    22 godziny temu, demo napisał:

    Sam jesteś Bzdura !

    Pisze jak byk że ma grzejniki, czytać nie umiesz ?

     

    Nikt nic nie będzie wiedział o co chodzi z tym termostatem i korektą, pewnie ty sam też tego nie wiesz.

    A o krzywej grzewczej pisałem.:zalamka:

    Wszystko jest w instrukcji obsługi regulatora. Wystarczy poczytać.

     

    Dnia 20.11.2018 o 14:12, Budujemy Dom - budownictwo i instalacje napisał:

    W większości przypadków sterownik pogodowy  w domu jednorodzinnym jest zbędny  - to rozwiązanie dla dużych instalacji wstępnie ustawiające warunki pracy zależnie od  pogody. Wystarczającą regulację zapewnia termostat pokojowy  pod warunkiem, że jest  prawidłowo umieszczony. Odpięcie podłogówki nie powinno sprawiać problemów, ale potrzebna do tego będzie instrukcja montażowa kotła.

    Dalej się nie zgodzę. 

     

    Prawidłowe rozwiązanie z np. 2 grupami pompowymi dla grzejników i podłogówki z osobnymi nastawami krzywych grzewczych zapewnia praktycznie bezobsługową pracę urządzenia.

     

    Nie rozumiem jak można klientowi wytłumaczyć że masz Pan tu nowoczesny kocioł kondensacyjny za pare patoli, regulator w pomieszczeniu ustawiony na 21 C. Na kotle ustawimy pyk 50 C na Zasileniu i niech się dzieje wola nieba, Kocioł się uruchamia, grzeje na chama do 50 C, wyłącza się, następuje blokada pracy palnika, pompa pracuje, grzejniki stygną, po 10 minutach sytuacja od nowa. Kocioł się włącza i wyłącza. Przy - 15 na zewnątrz klientowi zimno, ustawi kocioł na 65 C i dali jazda poza zakresem kondensacji taktami do przodu. Potem klient zapomni przestawić i telefon olaboga czemu rachunki takie duże.

     

    Technologia idzie do przodu i regulacja pogodowa ze wsparciem czujnika zewnętrznego to doskonałe rozwiązanie. Kwestia ustawień i kilku dobrych decyzji na etapie inwestycji.

     

    Piszę wszystko na podstawie Vaillanta, zdaje sobie sprawę że u innych producentów często występuje pogodówka która hula samopas i ciężko ją w naszych warunkach z bunkrami wysterować ale na wszystko są sposoby. Temat był o Vaillancie i na podstawie Vaillanta odpisuje.

    • Lubię to 2
    • Dziękuję 2

  4. Vaillant w trybie termostaty działa jak każdy inny kocioł, powyżej zadanej temperatury się rozłącza. Jak zwykła zworką rt.

     

    w trybie korekty pracuje w oparciu o sterownik pogodowy, dla w miarę nowego budownictwa startujemy z krzywa 0,9 przy prawidłowo zwymiarowanych grzejnikach pod kocioł kondensacyjny.

     

    w trybie korekty kocioł modyfikuje nastawy krzywej grzewczej w oparciu o dane zaczytane z regulatora. W przypadku zbyt wysokiej temperatury w pomieszczeniu „reprezentacyjnym” zmniejszy krzywa grzewcza ale nie rozłączy kotła jak przy standardowym regulatorze


  5. Bzdury.

     

    Jaki rodzaj ogrzewania? Grzejniki, podłogówka? W jaki sposób rozwiązane ogrzewanie podłogowe? Grupa mieszająca sterowana przez kocioł czy pompa z zaworem mieszającym, same grzejniki?

     

    Pierwszy błąd polega na niewłaściwej nastawie regulatora który działa w trybie termostatu zamiast korekty.

    Drugi to najprawdopodobniej zbyt wysoka krzywa grzewcza.

     

    Te kotły radzą sobie z tą automatyką rewelacyjnie więc to tylko kwestia właściwych ustawień. Pogodówka jak dla mnie jest bezapelacyjnie niezbędna do prawidłowej pracy kotła kondensacyjnego i proszę sobie nie dać wmówić że może być inaczej.

     

    Pozdrawiam.

     

     

×
×
  • Utwórz nowe...