Skocz do zawartości
Róża Ocean Niebo Wiosna Betoniarka Jajoszczypiorny Bruk Wrota Hadesu Purpurowy obłęd Smok

Majk

Uczestnik
  • Posty

    5
  • Dołączył

  • Ostatnio

Reputacja

0 Neutralny

O Majk

  • Ranga
    Początkujący
  1. Witam ponownie, Panowie odkopuje temat ponieważ coś się zadziało i chciałem się jeszcze z wami skonsultować. Była u mnie już jedna ekipa i powiedziała że ściany są do uratowania ALE... Teraz ważniejsze. Co do wykonania wejścia do góry z pomieszczenia, które chciałem zaadaptować pod klatkę to po obejrzeniu powiedzieli iż ze względu na konstrukcje stropu która wygląda na strop krzyżowy (o ile dobrze pamietam) to nie ma takiej możliwości bo jak zaczną wyciągać cegły to wszystko będzie się rozwalać. Oddzielnego wejście tez w ścianie ponoć nie da się wybić ze względu na łuki w konstrukcji ściany i brak możliwości osadzenia tam belki podtrzymującej... Pytanie czy faktycznie nie ma takiej możliwości, czy szukać dalej..., jak uważacie? Dorzucam raz jeszcze zdjęcie żeby nie trzeba było przewijać do góry.
  2. Cześć Potrzeby rzeczoznawca budowlany z uprawnieniami konstrukcyjnymi do oceny starego domu i popękanej ściany. Jeżeli ktoś może kogoś polecić to warto było spróbować. Dzięki.
  3. Panowie a wiec będę musiał jakiegoś fachowca poszukać, tak w ogóle przy okazji macie jakieś namiary na kogoś albo jest tutaj taki który mógłby to obejrzeć. (okolice Opola, opolskie). Jak będę już po rozmowie i coś będę wiedział to dam znać, może się komuś przyda na przyszłość. Pozdr dzięki.
  4. Panowie ile dziesiąt musiałbym miec na 1.naprawe tych scian, 2. zrobienie takiej klatki Tak bardzo, bardzo orientacyjnie..., trochę to przytłaczające i zastanawiam się czy gra jest warta świeczki... Pozdrawiam i dzięki za odpowiedzi.
  5. Witam serdecznie Generalnie chciałem zaznaczyć że jestem nowy na tego typu forum i na budowlance znam się tyle co wilk na gwiazdach, więc proszę o szeroko rozumianą wyrozumiałość. Do rzeczy. Dom jest stary, nawet chyba bardzo stary. Połowa która została mi "przekazana" bardzo długo nie była zamieszkiwana... Dwie ściany od mojej strony są gołe i popękane. Chciałem się zorientować jak Panowie "zawodowcy" widzieli by ewentualną renowacje takich ścian, czy jest to w ogóle wykonalne i czy chałupa się nie zawali. Tuż przed domem jest bardzo ruchliwa droga i to pewnie od tego, ale mają zacząć budować obwodnice wiec będzie lepiej. Marzę sobie również o tym żeby w ścianie "bez drzwi" takie wejście wybić i zrobić oddzielne wejście do oddzielnego pomieszczenia, które obecnie jest obskurnym pomieszczeniem gospodarczym, a było by oddzielną klatką. Pytanie czy w tej ścianie takie wejście można by było zrobić, czy można by było zrobić tam klatkę, wybić dziurę w suficie i pociągnąć tam schody do części mieszkalnej do salonu. Wiem że wszystko jest tylko pisane (tzn nikt z was tam nie był i tego nie widział), ale jeżeli chociaż orientacyjnie jakieś informacje czy rady bym uzyskał to będę bardzo wdzięczny. Czy w ogóle opłaca się to wszystko robić i tak bardzo orientacyjnie ile by to wszystko kosztowało, tj ściany + oddzielna klatka + ewentualnie jeszcze myślałem o podkopaniu ścian i jakoś zabezpieczeniu (osuszeniu)... Pozdrawiam i dzięki wielkie za każdą odpowiedź
×