Skocz do zawartości

psychoderyna

Uczestnik
  • Posty

    4
  • Dołączył

  • Ostatnio

Wszystko napisane przez psychoderyna

  1. Tak styropian był luzem włożony. Ale ściana z cegieł ta gdzie jest wilgotna nie miała styropianu. Dzięki wam popatrzyłem troszkę z innej strony na hydroizolacyjne i zdecyduje się na iniekcje krystaliczna, gdyż jest prosta w wykonaniu, jestem ja sam w stanie zrobić i jest to chyba najtańsza metoda. Szczerze mówiąc chciałem coś takiego zrobic ale nawiercajac otwory i wlewając w nie szkło wodne. Ponadto chciałem skuć ta pierwsze dwie warstwy cegły na głębokość 10cm i zaszalowac i zalać betonem z domieszką szkła wodnego, cegły z tego co widzę dobrze piją wodę wiesz szkło wodne pochłaniały by jak "Janusz" piwo ;D Jeżeli ma ktoś jeszcze jakieś pomysły to będę wdzięczny. A co do iniekcji krystalicznej to podaje materiały, bo może się komuś przydać.
  2. To nawet nie ściana tylko ostatnie dwie cegły. Ale jest to ściana zewnętrzna na której dobudowany jest ganek stąd widać tam jeszcze pustaki. Ganek zawsze zima jest chłodny (zimny) a latem troszkę cieplejszy. Z zewnątrz ganek jest docieplony styropianem 5cm i jest na nim sajdink natomiast od środka między latami pod blazeria był styropian 2cm (poza tą ściana z cegły, tam była tylko blazeria .
  3. Katastrofa to była od dawna bo te wszystkie otwory nie posiadały nadproży. Wszystko trzymało się że tak powiem na futrynie. Prace z rozkuwaniem robię powoli i podpieram steplami. Mam świadomość że to mi może runąć. A co do samej cegły. Co o tym myślicie? Gdzieś wyczytałem że to nawet zaletą bo taka cegła dobrze tłumi i amortyzuje drgania.
  4. Wstęp: Robię remont starego domu z 1920roku. Remont polega między innymi na poprawieniu przejść między pomieszczeniami (bez drzwi) oraz jednej pary drzwi. Chodzi o to że w starym domu futryny miały wysokość 185cm/80cm Chce to poprawić na wysokość 204cm aby na przyszłość nie było problemów z drzwiami. Co już zrobiłem: Z obawy że jest do stary dom w nadproże wrzuciłem kilka drutów zbrojeniowych oraz miałem takie dwa ceowniki 40x40x2mm więc je też tam umieściłem i wszystko zapałem betonem z włóknem. W ten sposób udało mi się już poprawić dwa przejścia widoczne na zdjęciach 1 i 2. Po bokach dałem też duża warstwę betonu ponieważ cegły i zaprawa są bardzo kruche. Teść który budował dom (i tysiąc razy go przerabiał) mówi że są to cegły "palone na słońcu". To jak kruche są cegły przedstawiają filmiki w załączniku. Mury mają od 40-50cm grubości. Dom ma fundamenty z kamienia 50cm. Rok temu wyczyściłem między kamieniem ta krucha zaprawę, uzupełniłem betonem, potem wyrównałem i zarzucilem siatkę i tynk. Generalnie w domu jak musiałem już coś kuc to zawsze wydłubalem troszkę tej kruchej zaprawy i ściany wzmacniane betonem z włuknem wciskając starannie zaprawę w szczeliny i ubytki. Problem: Podczas porzestawiania i poszerzania ostatniego otworu na drzwi ściągnąłem blazerie do okola drzwi i zauważyłem że dwie warstwy cegły od dołu ciągną wilgoc. Przy samej futrynie w cegle praktycznie mogłem kruszyć ręką. Ściągnąłem już i tak samoistnie odpadający tynk nad cegłami, zagruntowalem i wzmocniłem betonem nie zasłaniając na razie tych cegieł wilgotnych. (Ostanie 3 zdjęcia). Pytanie: Czy mam się czego obawiać po murach postawionych z takich cegieł ? Czy mogę cos zrobić z tymi cegłami żeby nie ciągnęły wilgoci. Czy mogę to jakoś zabezpieczyć w takim stanie w jakim to jest? Od siebie dostań tylko że na ścianach będą regipsy na plackach kleju. Już od siebie postanowiłem że w celu wentylacji na dole będą dwa i na górze jeden otwory wentylacyjny żeby ściana mogła oddychać za regipsami. VID_20190828_140008.mp4 VID_20190828_135922.mp4
×
×
  • Utwórz nowe...