Skocz do zawartości
Róża Ocean Niebo Wiosna Betoniarka Jajoszczypiorny Bruk Wrota Hadesu Purpurowy obłęd Smok

omegarules

Uczestnik
  • Posty

    9
  • Dołączył

  • Ostatnio

Reputacja

0 Neutralny

O omegarules

  • Ranga
    Początkujący

Ostatnio na profilu byli

Blok z ostatnio odwiedzającymi jest wyłączony i nie jest wyświetlany innym użytkownikom.

  1. Ok, W zwiazku z tym, ze mam troche czasu chcialbym dograc temat.. Jeszcze kilka watpliwosci: 1. Sklaniam sie ku opcji bez skuwania starej wylewki. Profil okapnikowy, ktory wybralem to Renoplast K301: glownie z powodu wysokosci - wydaje mi sie, ze te standardowe bylyby za krotkie w stosunku do grubosci plyty balkonu i wygladaloby to smiesznie.. Prosilbym o ewentualne skorygowanie, jesli zle mysle. 2. Wylewka jest aktualnie "odslonieta" - jesli nowy okapnik ma byc na samej gorze, to po wycieciu starego okapnika bedzie roznica w grubosci warstw - jak na zdjeciu ponizej. Pod okapnikiem jest tynk akrylowy, nad okapnikiem wylewka jest "gola" - czy bedzie konieczne skucie starego tynku (ten trzyma sie dobrze) i polozenie nowego na calosci? Czy moze jest jakas metoda na polozenie "czegos" na wylewke od bokow i frontu, co zrownaloby wylewke do poziomu starego tynku, po czym pomalowanie calosci farba na jednolity kolor? (jaka to musialaby byc farba?) - wiekszosc wysokosci wylewki bedzie pokryta okapnikiem, wiec nie ma to az tak duzego znaczenia, ale pod wylewka jest folia i styropian, wiec moze ma to jakies znaczenie czym jest zakryty balkon od frontu? 3. Naroznik przy scianie budynku - stary okapnik "wchodzi" w sciane - czy przy wycinaniu obejdzie sie bez zbytniego psucia sciany budynku? Moze zostawic te czesc okapnika, ktora jest w srodku ocieplenia i sciac na rowno przy murze? Jesli tak to czym zalepic powstala dziure? Dziekuje bardzo za podpowiedzi.
  2. Ok, tylko czy jest taki okapnik do montazu podplytkowego, ktory bedzie schodzil tak nisko? Ewentualnie jakis okapnik, ktory bedzie wychodzil "na zewnatrz" balkonu kilka cm wiecej niz znany tu wszystkim model K100? Oczywiscie rozumiem, obecnie jestem w pracy na kolejne 3 tygodnie poza domem i ciezko jest umowic jakiego speca, bo kazdy chce od razu dogadywac szczegoly.. Niemniej jednak wedlug mojej opinii wylewka nie jest w bardzo zlym stanie - jedno pekniecie/rysa dochodzaca do polowy balkonu, nic sie nie rusza, narozniki do naprawy...
  3. Ok, To nie koniec tematu - dałem kilka ogłoszeń, podzwoniłem i już wiem, że o naprawie na "juz" mogę zapomnieć - najbliższy termina to za ok 3 miesiące.. Wybrałem dwóch fachowców - ale mają oni inne podejście do tematu: Jeden chce zostawić wylewkę, wyciąć stary okapnik i założyć nowy, nabetonowy typu "K100", na to płytki, pod okapnikiem - tam gdzie jest wylewka nad starym okapnikiem też chce położyć płytki.. Oczywiście na obecną wylewkę hydroizolacja itd.. Drugi chce skuwać wylewkę, dać nowy okapnik w miejsce nowego, papa termozgrzewalna, szalunek i nowa wylewka.. Która opcja będzie lepsza/trwalsza?
  4. Ok, przeczytałem to co napisałem i dopiero wtedy do mnie doszło, ze to rzeźba w g..... Trzeba wymienić okapnik i tyle - ewentualnie jak już ekipa wymieni, położy tynk, wylewka będzie gotowa to pomyślę nad płytkami. Dam znać jak poszło.
  5. Mały update.. Zdarłem te nieszczęsne płytki, ale mam dylemat - znowu Na wylewce (nad styropianem) odkryłem 2-3 pęknięcia: Oprócz tego jak już usunąłem płytki zacząłem usuwać wszelkie luźne fragmenty z wylewki (aby naprawić) i okazało się, że narożniki są w kiepskim stanie - najgorzej wygląda narożnik od strony ściany - gdzie oprócz mocowania balustrady widać nawet styropian: Nie jest to jakiś wielki problem - zakupiłem ten Ceresit CX5 i nadaje się świetnie do naprawy takich właśnie narożników - trochę trzeba się jednak śpieszyć. To co mnie martwi i poddaje w wątpliwość sens mej naprawy jest OKAPNIK. Otóż okazało się, że ma wiele dziur na wylot przeżartych rdzą... I tutaj się zatrzymałem - wymiana okapnika łączy się ze zbiciem części elewacji - pod okapnikiem jest tynk akrylowy, nad okapnikiem były płytki.. a to już nieco komplikuje sytuację.. Opcje widzę dwie: 1. Idę w zaparte, wyrównuję narożniki, zalewam masą naprawczą, przerdzewiały okapnik pokrywam żywicą epoksydową (akurat mam na stanie w garażu), na to daję hydroizolację - zajeżdżam na okapnik pokryty żywicą Już sobie nawet wkleiłem nowe siatki na stopniu przy wyjściu z balkonu - następnym krokiem tutaj byłaby hydroizolacja z taśmami.. 2. Odpuszczam temat - wzywam ekipę do skucia wylewki, wymiana okapnika, nowa wylewka, tynki na części balkonu i ekstra koszty Jak myślicie?
  6. Ok, decyzja podjęta - lista zakupów (postanowiłem trzymać się jednej firmy): - powłoka uszczelniająca Ceresit CL50, 10kg - klej Ceresit CM17 25kg - taśma uszczelniająca Ceresit CL152, 10mb - uszczelniacz poliuretanowy Ceresit CS29, 1 tuba - fuga elastyczna Ceresit CE43, 5kg - grunt głęboko penetrujący CT17, 5l z wejścia do domu z balkonu zerwę resztę płytek, ubytki wypełnię klejem CM17 (na styropian dam siatkę i zatopię w kleju), później na wszystkich łączeniach balkon/ściana oraz na krawędziach balkonu dam taśmę zatopioną w powłoce uszczelniającej CL50, jak i rozprowadzę po całości - minimum 2 warstwy, następnie płytki 30x30cm na całości na kleju CM17, fugi CE43 (myślę, że ok 5mm), miejsca styku mocowania balustrady i płytek, jak i łączenie płytek z podłogi do cokolików wypełnię uszczelniaczem CS29 (jest ciężko dostępny, więc ewentualnie znajdę jakiś inny uszczelniacz poliuretanowy). Dobry to plan?
  7. Rozumiem, ze ubytki wypelniam masa naprawcza? Tasmy uszczelniajace tylko na laczeniu sciana/balkon?
  8. Witam, dziękuję za odpowiedź. Sprawdziłem dokumentację budynku i oto co znalazłem: Jest tu wspomniane o folii w płynie, do której się nie "dokopałem" - pod płytkami i klejem jest warstwa "czegoś", co po opukaniu wydaje średnio-głuchy dźwięk - wydaje się, że jest to kilka cm wylewki na styropianie. Folię za to zauważyłem na krawędziach balkonu na całej długości - tak jak na zdjęciu poniżej: powierzchnia balkonu już oczyszczona: Rozumiem, że teraz mogę w końcu się wybrać na zakupy - grunt na całości w pierwszej kolejności, następnie ubytki na narożnikach i powierzchni wypełnić klejem do płytek, następnie hydroizolacja w postaci masy dwuskładnikowej i na koniec już płytki. Zgadza się? Pozostają dwa pytania: 1. Stosować taśmy izolacyjne na łączeniu ściana - balkon (zatopione w masie izolacyjnej)? Bo rozumiem, że jak już zedrę te płytki położone na styropianie (przy wyjściu na balkon) to muszę położyć siatkę i wyrównać zaprawą klejową - czy taśmy izolacyjne zatopić w tej zaprawie klejowej i na to dopiero warstwę hydroizolacji? czy najpierw wyrównać styropian zaprawą klejową, a następnie taśmy izolacyjne zatopione w masie izolującej i na to płytki? 2. Boki i czoło balkonu również pokryć płytkami, czy może lepiej zostawić wyrównane zaprawą klejową do płytek na powierzchni?
  9. WItam Szanownych Forumowiczów, Jestem w posiadaniu domu bliźniaczego, wybudowanego w roku 2008 roku przez dewelopera. Dom ten posiada mały balkon (ok 3m2) oraz taras. W związku z tym, że płytki zaczęły odpadać, postanowiłem zająć się tematem - fachowiec wycenił pracę na ok 10tys pln (za balkon i taras) - z tego robocizna ok 6,5tys pln. Tutaj balkon: I taras: Jako, że nie posiadam na ten cel takich pieniędzy postanowiłem samodzielnie zająć się tematem - nawet jeśli wytrzyma tylko 2 lata to i tak będzie sukces Na pierwszy ogień poszedł balkon. Płytki poodchodziły bez użycia siły - pod spodem trochę kleju, trochę piachu - chyba się "majster" nie spisał Po zdjęciu płytek widok: Po usunięciu resztek kleju: I tutaj prośba o wskazówki.. Poczytałem już sporo na ten temat, ale wolałbym się upewnić - stąd też ten temat. Wydaje mi się, że nie ma tragedii - po oczyszczeniu resztek kleju chciałbym dać jakąś masę wyrównującą (jest kilka drobniutkich ubytków, takich na 1mm głębokości), następnie zakupić dwuskładnikową hydroizolazję i na to płytki na kleju (płytki i klej spełniające odpowiednią normę). Czy jeśli zrobię w ten sposób to będzie ok przez jakiś czas? Dodam, że po oczyszczeniu słychać, że pod spodem coś jest (podejrzewam styropian), pod balkonem nie ma pomieszczenia. Oczywiście sprawdzę kąt nachylenia, balkon jest krótki, więc dylaktację sobie podaruję. Okapnik nosi ślady korozji, ale jest tylko powierzchniowo, więc oczyszczenie i zakonserwowanie farbą powinno pomóc. Jedyne co mnie martwi to płytki na wejściu do balkonu - po zerwaniu jednej z nich, odeszła z klejem i kawałkiem styropianu - co w tej sytuacji zrobić? Zerwać, a następnie jakąś folię uszczelniającą i na to hydroizolację? Jeśli ktoś mógłbym przesłać przykładowe produkty na priv (aby tu nie robić reklamy) byłbym bardzo wdzięczny - na "fachowcach" zaoszczędzę to nie będę musiał skąpić na materiałach.. Z góry bardzo dziękuję.
×
×
  • Utwórz nowe...