Skocz do zawartości
Róża Ocean Niebo Wiosna Betoniarka Jajoszczypiorny Bruk Wrota Hadesu Purpurowy obłęd Smok

srebrnylis

Uczestnik
  • Posty

    24
  • Dołączył

  • Ostatnio

Reputacja

0 Neutralny

O srebrnylis

  • Ranga
    Początkujący

Ostatnio na profilu byli

Blok z ostatnio odwiedzającymi jest wyłączony i nie jest wyświetlany innym użytkownikom.

  1. 2- Cokół sosnowy 8,0*1,9 - Tak wygląda ta la listwa Jeśli miałaby ona być zastosowana to docelowo miałaby być pomalowana na kolor biały (nawet przed montażem by to malowanie ułatwić). Pod względem wyglądu myślę że obie będą zbliżone, ale tę można kiedyś znów pomalować (jakby np. zżółkła). Podłoga to parkiet dębowy który ma 20 lat Był wycyklinowany i pokryty olejowoskiem OSMO (surowe drewno) - tak że po aplikacji wygląda niemal jak surowy. W kwestii montażu: Klips VS Śruba: ściany są równe, podłoga miejscami może mieć lekką nierówność.
  2. Witajcie! Potrzebuję porady odnośnie wyboru listwy przypodłogowej. Waham się pomiędzy 2 modelami: 1 - PEDROSS 80/18 http://pedross.pl/produkt/listwa-biala-8018/ Okleina biała - montaż na klips. Obawiam się 2 rzeczy: • Czy nie będzie żółknąć • czy klipsy będą trzymać. 2- Cokół sosnowy 8,0*1,9 https://www.drewlux.pl/uploads/cache...71b1fe0016.jpg Ciekawy sposób montażu - pasek który zaślepi śruby. Tylko trzeba ją samemu pomalować - to - dodatkowa robota i nie wiadomo jak będzie wyglądało. Natomiast po latach taką listwę można zmatowić i znów pomalować. Co ją ładnie odnowi. Obie wykonane z drewna (mam drewnianą podłogę). Jestem raczej zdecydowany na tę pierwszą, ale chciałbym upewnić się że klipsy Pedross są OK. Czytałem o innych listwach montowanych na klipsy i były złe opinie. Na klej nie chcę montować, farba aż tak dobrze nie trzyma i boję się, że po czasie listwa mogłaby odpaść. Stąd taki wybór tych 2 produktów. Będę wdzięczny za rady
  3. Dziękuję - już ogromnie mi pomogliśćie Panie Aleksandrze, Wiele oczywiście zależy od nawyków i ilości domowników oraz stylu gotowania. Inaczej się sprawa ma gdy będzie mieszkało 5 czy 2 osoby - można też piec czy szybkowara Generalnie w XXIw nie chodzi o to by para hulała nam po mieszkaniu Z tego co wiem to właśnie przepisy wymagają 2 kratek w pomieszczeniu gdzie jest aneks. Tym niemniej będzie to pomieszczenie bardzo mocno otwarte na resztę domu i my raczej skłaniamy się ku piekarnikowi i nowoczesnemu sposobowi gotowania, a w odwodzie stoją okna, które mają sporą powierzchnię w tym pomieszczeniu. Odnośnie wentylatora w łazience - może warto go dać? Chciałem coś cichego (26dB) więc jego wydajność będzie ograniczona. Uruchamiany wraz ze światłem, z czasowym podtrzymaniem rzędu 2 minut po jego zgaszeniu. Odnośnie kominiarza - mam po prostu czekać na jego cykliczny przegląd? bajbaga Projekt wentylacji jest zastany - mamy 3 kanały jak na rysunku po lewej. Spółdzielnia zaleciła nam po zburzeniu ściany by podłączyć okap do kanału w salonie i wykonać modyfikacje by było jak po prawej na rysunku - myślę, że nie ma to sensu - nie za bardzo pasje nam kratka wentylacyjna w salonie. Zatem skłaniamy się by w salonie/aneksie pozostała jedna kratka i w nią wpięty wentylator. Tylko utwierdziłeś mnie w tym przekonaniu. Tak właśnie zmierzaliśmy postąpić - podwójna kratka w salonie. Dolne ujście kratki w salonie uzbroimy w zawór zwrotny. Podobnie jak pozostałe kanały wentylacyjne (łazienka, p.gospodarcze) Jaki typ zaworu zastosować? Przeponowy czy z klapką? Głównie chodzi mi o to by działał skutecznie i bezproblemowo. Jest gdzieś wideo gdzie widać jak się to montuje? Jeden nawiewnik ciśnieniowy daje około 20-25m3/h przy niewielkim ciśnieniu wiatru. Zatem w tym momencie mamy 40-50m3/h. Może lepiej jest stłumić kanały (instalacja anemostatów) ? Dlaczego ten trzeci nawiewnik jest taki ważny ? Aktualny stan na tej grafice: Nawiewał kanał który jest zaznaczony jako podwójny - do jego górnej części jest podłączony okap (nie pochłaniacz).
  4. Sytuacja wygląda tak: W mieszkamiu są 3 kanały wentylacyjne: Salon, Łazienka, pomieszcznie Gospodarcze. Spółdzielnia w warunkach technicznych (połączenie kuchni i pokoju - burzenie ściany działowej) kazała nam podpiąć wyciąg pod istniejącą kratkę i dodatkowo wykonać kolejną kratkę w tym pomieszczeniu kosztem zamurowania innej kratki i wybicia jej po drugiej stronie ściany. Podobno podyktowane jest to przepisami, że pokój z aneksem musi mieć dwie kratki. Dodam że nasza kuchania bedzie elekryczna (płyta ceramiczna), więc odchodzi problem gazu. Wszystko zaznaczyłem na rysunku: Test wykonany: po uchyleniu okna wszystkie 3 kanały działają prawidłowo. Oznacza to, że na dwóch kanałach (i drzwiach!) jest tak duże ssanie, że zaciąga powietrze trzecim kanałem (tym w salonie). W tym momencie w drzwiach wejściowych nie mamy progu i tamtędy również wywiewa powietrze. Myślę, żę zrobimy tak: w momencie gdy w drzwiach zamontujemy próg - przestanie tamtędy wywiewać- jeśli sytuacja się nie zmieni - powtórzę test otwartego okna, jeśli nadal będzie problem to zainstalujemy dodatkowy trzeci nawiewnik. Czy można to zrobić w już zainstalowanym oknie ? Ewentualnie będę kombinował nad zredukowaniem wywiewu z pozostałch w tym momencie sprawnie działających kanałach (instalacja anemostatów). W którym kierunku lepiej pójść ? W każdym przypadku podłączając okap do nawiewnika w salonie zainstaluję zawrór zwrotny by blokować ewentualne zapędy do cofki. Jaki typ zaworu lepiej wybrać? Przeponowy czy z klapką? Zastanawiam się komu powierzyć instalację tego zaworu. Czy w kanale w łazience (obecnie działa sprawnie) mogę podłączyć wentylator? Uruchamiany czasowo w momencie gdy ktoś przebywa w pomieszczeniu. Z tego co wiem mieszkania mają osobne kanały wentylacyjne.
  5. Generalnie - coś tam zasysa i na pewno z innych mieszkań. Nie wiem co to za powietrze i co zawiera. Może kwestia czyszczenia komina ? Dodam jeszcze, że w tym momencie drzwi wejściowe są nieszczelne - jeszcze nie ma w nich progu. Czy to może być powód? Nawiewniki ciśnieniowe - są 2szt w mieszkaniu i na obydwu czuć delikatny strumień powietrza.
  6. Witajcie - kupiliśmy mieszkanie w bloku (z 1992r.) i mamy problem z jednym kanałem wentylacyjnym. Zamiast wyciągać... ten kanał wtłacza powietrze do mieszkania. Blok ma 3 piętra, nasze mieszkanie jest na parterze. Pozostałe 2 kanały - działają poprawnie tzn. wyciągają powietrze. Mieszkania podobno mają osobne kanały, ale ten wwiew niesie niestety zużyte powietrze Skoro kanały są osobne - skąd w nim zużyte powietrze ?! Jak ustalić jego źródło? Jeśli kanały są indywidualne to wentylacja powinna chyba zaciągnąć czyste powietrze z zewnątrz? Rozmawiałem z sąsiadem, który mieszka tam od początku i twierdzi że problem pojawił się jak ludzie zaczeli wymieniać okna na PCV - pierwotnie były drewniane - niezbyt szczelne i wtedy problemu nie było. Obecnie przy wymianie okien wymagane są nawiewniki. Czy to może być faktycznie problem i czy spółdzielnia może wymusić na lokatorach dostawienie nawiewników ? A może ja powinienem zamknąć swoje nawiewniki ? Może to coś da? Podpytywałem o temat w Spółdzielni i nie byli jednoznacznie w stanie nic powiedzieć. Coś tam przebąkiwali że jak kanał jest zimny to może się tak dziać oraz, że "fizyki się nie oszuka" i trzeba się przyzwyczaić. Nie wyobrażam sobie, aby się do tego przyzwyczaić. To jest ogromny problem. Mam następujące pytania: 1) Co może być powodem? Na co można zwrócić uwagę zarządcy (spółdzielni)? Co mogliby zrobić? Czy możliwe jest że kanały faktycznie są osobne i jeden z ciągiem wstecznym zaciąga wyjście z innego kanału? Czy to może być niebezpieczne (zasysanie spalin)? Czy można przebudować komin by takie coś się nie działo? 2) Płacimy co miesiąc czynsz i za sprawne działąnie wentylacji odpowiada spółdzilnia. Nie może być tak, że oni biorą pieniądze i mówią, że "trzeba się przyzwyczaić". To oni odpowiadają za prawidłowe działanie pionów wentylacji. Co mogę z tym zrobić ? Jak egzekfować ? 3) Mieszkanie było kupione od Spółdzielni w drodze przetargu. Czy można żądać odszkodowania za taką "ukrytą" wadę, żądać jej usunięcia?
  7. Witajcie, Jestem na etapie tynkowanie mieszkania. Na etapie dogadywania roboty szef firmy tynkarskiej powiedział, że sami obsadzą puszki i tak uzgodniliśmy. Puszki faktycznie obsadziła je ekipa tynkarska, ale w trakcie prac kręcili nosem, że puszki elektryczne powinny być wcześniej obsadzone przez elektryka. Instalację robiłem sam i ciężko na tym etapie zaplanować ile będzie tynku. Efekt jest taki, że jakoś specjalnie się do tego nie przykładali i mam obawy jak potem wyjdzie montaż gniazd i łączników. Remontuję swoje pierwsze mieszkanie i po prostu brak mi doświadczenia Jeśli coś ma być poprawione to muszę to wiedzieć teraz, bo tylko oni to ładnie obrobią. Problemy są następujące: 1 - kilka puszek jest obróconych wzglęem osi prostopadłej do frontu puszki. To chyba mały problem bo otwory montażowe śrub mają kształ "łezki" i można korygować obrót puszki. Zgadza się ? 2 - puszka schowana w tynku na głębokość 5mm, 10mm. Dłuższe śruby / Dystans do puszek / Wykuwanie i przestawianie... Co będzie najlepsze ? Jest jedno miejsce gdzie bardzo dużo musieli nadrzucić i puszka jest bardzo głąboko w tynku około 30mm. Tu chyba tylko wykucie i ponowne obsadzenie ma sens? 3 - puszka wysunięta poza lico tynku - wystaje z tynku około 4 ÷ 8mm. Czy można wystającą część obciąć np. tapeciakiem ? Nie będzie potem problemów z trzymaniem gniazd, łączników? Ile max można obciąć by śruby trzymały? 4 - puszka jest obrócona względem płaszczyzny ściany - jakby patrzeć na nią z góry. Czyli płaszczyzna czoła puszki nie pokrywa się z płaszczyzną ściany. Puszka jest lekko ukośnie ustawione względem ściany. Czy taka "przekoszona" puszka jest dopuszczalna ? Czy mechanizm gniazda / łącznika przymocowany ukośnie będzie się bezproblemowo trzymał ? pozdrawiam i liczę na Waszą pomoc
  8. Zakomunikowałem producentowi, albo zaproponują coś sensownego (rabat, wydłużona gwarancja),albo opiszę temat na internecie wraz z podaniem nazwy producenta i modelu okien. Ja osobiście po takim wpisie nie wybrałbym ich okien. Oni zaś stwierdzili, że jest to "normalna regulacja" i zaproponowali równowartość 150zł. Nie wiem czy do nich dociera jaką siłę mają takie wpadki. Cóż ich wybór.
  9. Zrobiłem test na osypującym się tynku i obok na gładzi. Atlas Uni-Grunt Ceresit CT-17 Franspol - Royal grunt Najbardziej sypiący się tynk wzmocnił Atlas Uni-Grunt. CT-17 minimalnie słabiej a Franspol zdecydowanie najgorszy. Atlas - rezultat kilku-krotnie mocniejszy i bardziej zwarty tynk niż Royal. Niby Ceresit CT-17 i Franspol - Royal grunt miałybyć głęboko penetrujące - ale jakoś tego nie zaobserwowałem. Jeśli więc chodzi o efekty - Atlas jest TOP! Natomiast na opakowaniach Ceresit CT-17 i Franspol - Royal grunt jest informacja że są paro-przepuszczalne. Atlas tego nie deklaruje a jego powierzchnia jest nieco bardziej szklista (test równoległy na istniejącej gładzi). Czy ktoś coś wie na ten temat paroprzepuszczalnościu Atlasu? Czy jest sens walczyć o paro-przepuszczalne ściany - czy trzeba też wtedy stosować odpowiednie farby ?
  10. Dziękuję za pomoc. Unigrunt Atlasu jest pewnie dobrym produktem, ale ja mam: gładkie ściany - tu jakiś chyba grunt szczepny by się bardziej nadał z drobinami, które zmatowią powierzchnię. Na sypiące się elementy - myślę, że coś głęboko penetrującego. Ekipa się tylko tym zajmuje, są dobrzy, ale ja zauważyłem że nie lubią "tracić czasu" i dopieszczać, a ja chciałbym mieć zrobione porządnie. Jakby co to mogę ich poprosić by tę siatkę wkleili. Domyślam się że ma ona wiązać szersze partie tynku. Myślałem też by robić to sam, cena - 50zł za 1m2: tynkowanie, gładź, malowanie. Przy czym sam usunałem farbę, skułem facjatki i wypukłości i sam mam zagruntować. Uważam że to sporo. Może mi spadnie do 30zł za m2 jeśli ustalimy, że obróbka MP-75 na gładko wyeliminuje gładź ze szlifowaniem.
  11. Witam, Jestem w trakcie remontu mieszkania. Są tam tynki cementowo wapienne. Zdrapałem starą farbę do gładzi. Skułem narożniki i "wybrzuszenia". Maksymalnie wyprostowałem ściany no i czas je obrobić wraz z sufitami. Gdzie tynk odchodził - zbiłem do zera (około 5-10% powierzchni). Miejsca gdzie zostały zdjęte "wybrzuszenia" się dość mocno sypią. są to głównie narożniki (70%). Wymieniona została elektryka. są nowe przewody w bruzdach. Pytania są 1 . Czy możecie po zagruntowaniu położyć na to nowy tynk ? Planowany MP-75L 2. Czym gruntować powierzchnie: - sypiący się stary tynk cem-wap - gładkie: beton, nie-uszkodzona gładź? 3. Czy są jakieś specjalne preparaty na sypiący się tynk - coś lepszego niż grunt ? 4. Czy trzeba wtapiać siatkę w nową warstwę tynku ? Po co się to robi ? Na sufit nie chciałbym jej dawać, ale na ściany - czemu nie ? 5. Czy powinienem stosować tynk gipsowy MP-75/MP-75L czy cementowo wapienny ? 6) Jeśli MP-75 - to czy konieczna jest gładź? Chyba można go zagładzić ? Moja praca kończy się na gruntowaniu i zaciągnięciu MP75 bruzd po przewodach. Dalej robi ekipa, ale chciałbym wiedzieć co i jak bo np. oni nie mówili nic o siatce i polecili gruntować uni-gruntem - a nie wydaje mi się on właściwym preparatem na te powierzchnie. Z góry BARDZO dziękuję za pomoc
  12. Dokładnie - okucia zostały źle zamontowane przez producenta. Zgłaszam problem - zobaczymy co zaproponują. Początkowo stwierdzili, że "to nic takiego", ale ,nie to nie przekonuje. Najchętniej wymieniłbym to ościeże.
  13. OK, w kwestii rysy - temat jasny. A co Pan sądzi o tych manipulacjach przy oknie (zmiana położenia zaczepu) ?
  14. witam, Jestem po wymianie okien. Wszystko przebiegło OK za wyjątkiem jednej sztuki. Nie wchodząc w szczególy miało ono źle zamontowane zaczepy (jest ich sporo bo to WK2) tzn na nieprawidłowej wysokości. Okno zamontowane, ustawione, wypionowane i wypoziomowane. Montujemy drzwi a tu niemiła niespodzianka - klamka się nie zamyka. Monterzy musieli wielokrotnie wkręcać i wykręcać wszystkie zaczepy i po 2godzinnej walce skończyło się na tym, że zmienili wysokość części z nich o około 5mm. Czy wielokrotne wkręcanie i wykręcanie zaczepów nie sprawi że będą się gorzej trzymać? Okna kosztowały niemało i teraz zastanawiam się jak do tego podejść - mam zażądać wymiany, naprawy czy też rabatu ? Ponadto na jednej szybie w innym oknie jest rysa o długości około 2cm.
  15. IMO sprowadza się to do odpowiedzi na to pytanie: Promieniowanie widzialne (zakres 400-750 nm)- odbija się od powierzchni. Najbardziej od białych, a pochłaniane jest przez czarne. A jak to jest z promieniowaniem cieplnym z zakresu >1000 nm ? Czy ono również się odbija czy jest pochłaniane przez typowe powierzchnie budynków: ściany, tynki, gresy? Zakładam, że podczerwień (ciepło) będzie zachowywać się podobnie jak światło czyli odbijać się od ścian i wnikać do wnętrza. Jak sądzicie ?
×
×
  • Utwórz nowe...