Skocz do zawartości
Róża Ocean Niebo Wiosna Betoniarka Jajoszczypiorny Bruk Wrota Hadesu Purpurowy obłęd Smok

mihu8

Uczestnik
  • Posty

    6
  • Dołączył

  • Ostatnio

Reputacja

0 Neutralny

O mihu8

  • Ranga
    Początkujący
  1. Teraz się dowiedziałem, że tam jest komin w tym miejscu. Co może być z nim nie tak?
  2. Dzięki za odpowiedź. Co masz na myśli przez audytor? Z kim powinienem się kontaktować? Pozdrawiam
  3. Mamy wspólnotę a wszystkim zarządza jakaś "administracja". Rozmawiałem z sąsiadem, co jest za ścianą, nie ma problemu. Dopiero się wprowadził i remontował, nie życzę, ale może wyjdzie później jak u nas. Wentylacja jest tylko w łazience i kuchni. Już wcześniej myślałem nad montażem nawiewnika okiennego: Skoro teraz pokój jest zimny, czy nie będzie jeszcze gorzej? Co do piwnic, to nie wiem jak mają je sąsiedzi zagospodarowane. Są okropnie wilgotne, więc ja tam nic nie trzymam oprócz opon i jakiś mało przydatnych rzeczy. Czy rozumiem, że wywalenie supremy, izolacja ściany np. 7,5cm termoplastem problemu nie rozwiąże? Pozdrawiam
  4. Dziękuję za odpowiedź. Co proponujesz? Myślałem, żeby pozbyć się supremy, ocieplić i zaizolować dobrej jakości nie za grubym materiałem. Ale czy to rozwiąże problem? Przecież wilgoć pojawią się na ścianach prostopadłych do tej z supremą (wcześniej napisałem, że do równoległej, był to oczywiście błąd). Dodam foto dla rozjaśnienia:
  5. Dziękuję za szybką odpowiedź! Moje, z wynajmowanego bym uciekał . Remontowane było 1,5 roku temu i remontowała je osoba, która typowo zajmuje się odnową mieszkań w kamienicach na wynajem. Jest piwnica, wilgotna... Nie znam się, ale chyba mało prawdopodobne, że to farba olejna, bo nie trzymał by się chyba gips? Zdjęcie postaram się jutro zrobić, ale miałem wrażenie jak to oglądałem, że to jakiś wywietrznik do piwnicy.
  6. Witam! Mieszkam w Kamienicy na parterze (oficyna). W pokoju na końcu mieszkania pojawiło mi się takie coś: Jedna ze ścian pokoju jest szczytowa a za nią: Na fioletowo zaznaczyłem gdzie mniej więcej znajduje się pokój. A co do czerwonych punktów to mam pytanie, co to jest? Co najdziwniejsze, nie pojawia się wilgoć na ścianie szczytowej, a na tej, co idzie w głąb mieszkania (równoległej). Podłubałem sobie w wilgotnym gipsie (ściana na której wychodzi wilgoć) i za nim pojawia się takie coś: Przy okazji podłubałem w ścianie szczytowej i wygląda ona tak: W środku jest to smoła, przynajmniej tak pachnie. I tutaj pytania do Was drodzy forumowicze. 1.Skąd się może brać ta wilgoć? 2.Czemu wychodzi na ścianie równoległej do szczytowej (z drugiej strony pokoju to samo)? 3.W jaki sposób można ocieplić ścianę szczytową nie tracąc pokoju, który i tak jest już wąski (pytam, bo to najzimniejsze miejsce w mieszkaniu)? 4.Jak pozbyć się wilgoci raz a dobrze? Żeby ocieplenie i pozbycie nie zjadło kilku wypłat byłoby już w ogóle super. Pozdrawiam i liczę na Waszą pomoc.
×