Skocz do zawartości
Róża Ocean Niebo Wiosna Betoniarka Jajoszczypiorny Bruk Wrota Hadesu Purpurowy obłęd Smok

lokator80

Uczestnik
  • Posty

    9
  • Dołączył

  • Ostatnio

Reputacja

0 Neutralny

O lokator80

  • Ranga
    Początkujący
  1. Bez obaw kilka otworów nic nie zmieni jeśli chodzi o trwałość konstrukcji. Kiedyś w ścianie 1mx2,6m 12cm międyz pokojami żeby ja zburzyć łatwiej wywierciłem na wylot ze 100 otworów a i tak nic to nie dało, nie było łatwo
  2. Nie wiem jak Wam, ale ja mam higro EXR i przy -10 zimą to po prostu zamarza pomimo wilgoci na poziomie 40-45% w mieszkaniu. Nawet jak jest automatycznie zamknięty(poniżej 40%wilgotność) to potrafi w nocy się otworzyć i zamarznąć, normlanie skrapla się na nim woda która spływa w dół i zamarza blokująć klapkę. Nawiewniki są super, ale zimą nie mam pojęcia jak je obsługiwać, na mrozy chyba trzeba je zamykać bo bezsens, że skraplajaca się wilgoć na obudowie w środku moczy również taśmę poliamidową, która wtedy otwiera klapkę, napływa zimne powietrze, które powoduje całkowite zamarznięcie mechanizmu klapki i nawiewnik pozostaje całkowicie otwarty i mamy w domu grzejące grzejniki 30% wilgotność a nawiewnik dalej dmucha mrozem..... Jak się to u Was spisuje zimą? Na stronie AERECO piszą, że przy niesprzyjających warunkach klimatycznych trzeba je zamknąć, ale nie piszą wprost jak obsługiwać je w zimie, wydaje mi się, że celowo bo sami wiedzą, że to szwankuje zimą czyli wtedy kiedy są najbardziej potrzebne.
  3. Rozliczenie indywidualne. Mierniki elektroniczne na klatce. Jeszcze na klatce mam 4 zawory zwykłe kulowe i jakieś puszki z wystającymi grzybkami z nastawami indywidualnymi ze skalą, nie wiem czy to nie jest jakaś regulacja przepływu wody. Instalacja nie jest zapowietrzona, odpowietrzałem, umiem to robić nie jestem jakimś lemingiem ;) Ten grzejnik ogólnie jest OK, ale przy niskiej temp wody, musi dosyć długo chodzić by ustabilizować temp ok 21.5-22 stopni. W pozostałych pokojach mam większej mocy grzejniki również w przeliczeniu na m2 pomieszczenia i nie ma problemu, w sypialni mam 60x80, w salonie z kuchnią dwa grzejniki w kuchni 60x70x10 oraz 60x80x5 więc bardzo szybko dogrzewają pomieszczenie i zawór odcina dopływ wody, w łazience 4.5m2 długi drabinkowy grzejnik nagrzewa błyskawicznie.
  4. Chyba tak jest bo ostatnio udało się ustabilizować 22 stopnie przy nastawie 3.5 grzejnik ciepły ale nie gorący, poczekam do zimy zobaczę jak będzie się spisywał przy -10. Tymczasem dzięki za pomoc.
  5. No tak ale przecież zazwyczaj grubszy (dwa radiatory) i dłuższy oznacza większą moc. Stąd moje pytanie czy warto ewentualnie zmienić grzejnik który ma obecnie około 700-800W na grzejnik np. 1050W lub 1400W (80cm) Czy pozwoli to uzyskać ten 1C stopień więcej.
  6. Ściany to jakiś silikat bodajże 25cm + 13cm styropian + tynk 2cm wewnątrz. Pytanie czy w narożnym mieszkaniu na ostatnim piętrze jednak grzejnik nie powinien być ciut większy niż normy i suche wyliczenia. Sprawdzę jeszcze dziś tą głowice. Zakładając, że głowica jest OK to jest sens montażu grzejnika o grubości 10cm zamiast 5cm i ewentualnie 80cm długość zamiast 60cm? Przyniesie to wymierny efekt?
  7. Czyli raczej grzejnik 600x600 o grubości 50mm V21 (dwie płyty jeden radiator) pewnie o mocy 700-800W powinien wystarczyć do takiego pokoju?(9.5mk2) Czy nie jest za cienki? Jako ciekawostkę podam, że u brejdaka na parterze (inny blok) zamotowany jest dwa razy grubszy i dłuższy grzejnik. 600x1200 10cm Odkręcę dziś głowicę i zobaczę jak to tam wygląda - na jakiej zasadzie działa ta wkładka termostatyczna? Przy ustawieniu większym np 4-5 trzpień powinien być widocznie bardziej wysunięty, żeby dał większy przepływ wody?
  8. Grzejnik nie jest zapowietrzony. Grzeje tak samo równo jak w pozostałych pokojach i z taką samą temperaturą. Głowica termostatyczna, jak nagrzeje to odcina, działa prawidłowo. Im zimniej na dworze tym grzejnik dostaje cieplejszą wodą z sieci, ale przy obecnej temperaturze 0-5C stopni mam wrażenie, że grzejnikowi brakuje ze 200W mocy. W pokoju jest ok 1.5C stopnia chłodniej niż w pozostałych.
  9. Podepnę się pod temat ponieważ mam pewne wątpliwości. Mieszkam na ostatnim piętrze nowego bloku, pokój narożny (3.3m x 2.9m), jedna ze ścian idzie na zachód, druga na wschód. Pokój 9.5m kw z dużym oknem od podłogi do sufitu. Zamontowany jest teraz grzejnik KERMI THERMx2 600x600 V21 (dwie płyty jeden radiator w środku) o grubości 50mm. Nie wiem jaką ma on moc bo nie mogę się doszukać ale pewnie około 800W jak podobne produkty. W tym momencie przy około 0-5 stopniach na dworze i niskiej temperaturze wody w grzejniku( nie grzeją jeszcze na max) Grzejnik musi praktycznie cały czas pracować na max żeby utrzymać te 21-22stopnie. Gdy go skręcę np na poziom 3 to pokój będzie niedogrzany, odczucie chłodu ze względu na dwie ściany zewnętrzne. Obawiam się że gdy będzie -20C będzie zimno. Pytanie czy nie lepiej byłoby tam dać jakiś grzejnik 600x600 V22 1050W lub 600x800 V22 1400W? zastanawiam się nad jego wymianą wahając się między tymi dwoma, czy 80cm nie będzie za duży może to nieść jakieś złe skutki? Z góry dzięki za pomoc.
×
×
  • Utwórz nowe...