Skocz do zawartości
Róża Ocean Niebo Wiosna Betoniarka Jajoszczypiorny Bruk Wrota Hadesu Purpurowy obłęd Smok

klonej

Uczestnik
  • Posty

    2
  • Dołączył

  • Ostatnio

Reputacja

0 Neutralny

O klonej

  • Ranga
    Początkujący
  1. Żeby uzyskać idealny efekt, bezwzględnie należy bardzo dokładnie oczyścić powierzchnie drewna pod malowanie. Myślę, że z tymi farbami to jak z "dietami cud"
  2. Z pomocą puszki odpowiedniej farby, pędzlem, instrukcją krok po kroku i chęcią zmiany, możemy pomalować praktycznie wszystko, co tylko chcemy. Poniżej przedstawię cztery kroki, które pokażą w jaki sposób pomalować meble z drewna. Pierwszą rzeczy, która musimy zrobić i to bardzo dokładnie, jest szlifowanie Jest to zajęcie dość czasochłonne. Nie ulegajmy pokusie, aby pominąć ten krok. Bez niego niemożliwe jest osiągnięcie zamierzonego efektu. Warto zaopatrzyć się w szlifierkę oscylacyjną. Nie polecam ścierać starej powierzchni papierem ściernym. Wykonanie tej czynności szlifierką jest męcząca a co dopiero robienie tego papierem ściernym. Szlifujemy do osiągnięcia gładkiej powierzchni, bez plam po starej farbie. Po zakończeniu szlifowania, ważne jest, aby usunąć z powierzchni kurz i wszelkiego rodzaju pył, brud powstały podczas ścierania. Najlepiej użyć odkurzacza, a następnie przetrzeć całość najpierw wilgotną a później suchą szmatką. Teraz zaczyna się zabawa! (Wcześniejszych kroków osobiście nie cierpię). Gdy mebel jest dokładnie wyszlifowany i wolny od wszelkich zabrudzeń, możemy przejść do etapu wypełniania ubytków. Osobiście używam podkładu do drewna w sprayu. Dzięki niemu nasza praca wygląda schludnie, a warstwy które nakładamy, są równe. Jeżeli chodzi o wybór sprayu, najważniejszą zasadą jest taka, że szary podkład jest przeznaczony do ciemnych kolorów farb, a biały do jasnych. W tym momencie naszym celem wykonanie kilku bardzo cienkich warstw podkładu. Pierwsza z nich powinna być naprawdę bardzo cienka. Po każdej warstwie należy odczekać około 10 minut, aż wyschnie i wtedy nakładać kolejną, aż do osiągnięcia pełnej gładkości powierzchni. Jeżeli nanieśliśmy już kilka warstw i w jakimś miejscu nie jest idealnie gładko, zawsze lepiej delikatnie to miejsce zeszlifować, niż nałożyć bardzo dużo warstw. Po starciu nakładamy jedna warstwę i jeżeli wszystko jest idealnie równe i gładkie, możemy zabierać się za malowanie. Przechodzimy zatem do dania głównego procesu malowania. Zaczynamy od wyboru farby. Nie będę tutaj doradzał, jakiego produktu powinniśmy użyć, każdy ma swoje preferencje, a co ważniejsze wie, jaki chce uzyskać efekt. Powiem, tyle że osobiście używam farby półmatowej. Malujemy przy użyciu czystego pędzla. Nakładamy cienką warstwę dla uzyskania jak najlepszego, najtrwalszego efektu. I tak jak wcześniej wspominałem, zawsze lepiej nałożyć kilka cienkich (zwykle nakładam 5) warstw, niż jedna grubą. Po kilku udanych malowaniach drewna zauważyłem, że aby uzyskać jeszcze lepszy efekt, wykonujemy długie pociągnięcia pędzlem. Zapewnia to gładkie wykończenie i równy połysk. Farba schnie bardzo szybko więc śmiało, bez przerwy możemy ją nakładać na całej malowanej powierzchni. Wykonanie powyższych kroków bardzo dokładnie zapewni świetny efekt, dokładnie taki jaki chcieliśmy uzyskać. Powierzchnia będzie gładka, trwała. Również słoje drewna będą widoczne pod cienka warstwą farby, co wzmocni walory estetyczne. Miłego malowania!
×
×
  • Utwórz nowe...