Skocz do zawartości
Róża Ocean Niebo Wiosna Betoniarka Jajoszczypiorny Bruk Wrota Hadesu Purpurowy obłęd Smok

Pit55

Uczestnik
  • Posty

    1
  • Dołączył

  • Ostatnio

Reputacja

0 Neutralny

O Pit55

  • Ranga
    Początkujący
  1. Witam Jestem nowy na tym forum, witam i pozdrawiam wszystkich. Mam dom który stoi około 15 lat, jest wykończony w środku lecz nie mieszkałem w nim gdyż mam obok drugi stary i tam mieszkałem. Obecnie przymierzam się do rozbiórki starego i przeniesienia do tego który stoi od 15 lat. Dom był już wcześniej użytkowany, wynajmowałem go. Teraz przed wprowadzeniem się chciałbym wykonać kilka prac remontowych a jedna z nich to ocieplenie dachu. Zdecydowałem się z kilku powodów na ocieplenie pianką. W momencie kiedy kończyłem ten dom nie miałem zbyt wiele pieniędzy, i stawiając dach na krokwie nie położyłem folii tylko bezpośrednio deski, później 2 x papę, a następnie łaty i blachodachówkę. Teraz kiedy zdecydowałem się ocieplić dach przyszło do mnie kilku fachowców i szczerze mówiąc namieszało mi w głowie. Ponieważ nie jestem fachowcem staram się wysłuchać jak najwięcej osób. Otóż w myśl zasady "każda myszka swój ogonek chwali" fachowcy zaproponowali mi każdy swój materiał, jeden piankę polską, inny piankę kanadyjską, jeszcze inny piankę made in USA, a kolejny niemiecką, wszystkie z tych pianek były otwarto komórkowe twierdząc że jeśli położyliby piankę zamknięto komórkową to deski dachowe zaczęłyby gnić gdyż by nie oddychały, oczywiście ceny pianek były różne, od 55zł za m2 o grubości 20 cm piany polskiej poprzez 65zł za kanadyjską 15 cm grubości, i 75zł za 15 cm USA Każdy z fachowców wręczył mi próbkę twierdząc że jego pianka jest "number one" na świecie jednocześnie informując jak to sprawdzić piankę konkurenta pod względem palności, nasiąkalności wodą, współczynnika lambda, sztuczek konkurencji odnośnie przelewanych pianek polskich do pojemników kanadyjskich, plomb, itd. itp... certyfikatów ITB..... oraz innych sztuk. Wszyscy ci ludzie twierdzili że na mój dach daje się piankę otwarto komórkową gdyż zamknięto komórkowa popękałaby wcześniej czy później i nie zdałaby egzaminu. Do tego momentu byłem spokojny, i zajęty porównywaniem parametrów i ceny pianki, aż tu nagle trafił mi się jeden z oferentów który zaproponował mi pianę zamknięto komórkową o grubości 10 cm i cenie 75zł za m2, twierdząc że to będzie jedyny możliwy i najlepszy wybór gdyż nie mam folii pod deskami (dach jest pełno deskowy) i pianka otwarto komórkowa w zimę, będzie miała do pewnej głębokości temperaturę ujemną a od pewnej grubości temperaturę dodatnią, i na styku tych temperatur będzie się zbierała woda i spływała na strop (poddasze jest nie użytkowe- to spory dom, i nic tam nie planuję, dlatego też nie mam zamiaru tego później przykrywać folią ani obijać karton gipsem) Dlatego jedyna możliwość to pianka zamknięto komórkowa która ma 5% otwartych porów przez które deski oddychają ale jednocześnie pianka ta będzie izolatorem przed skraplającą się wodą. Z innej znów strony słyszałem że pianka zamknięto komórkowa jest sztywna i pęka na dachu dlatego tam się jej nie daje. Proszę o jak najwięcej wypowiedzi osób które się zajmują profesjonalnie kładzeniem piany, oraz jeśli można skrótowe porównanie pian polskich, litewskich, kanadyjskich, niemieckich. Wdzięczny byłbym także za opinię gdzie kłaść pianę zamknięto komórkową a gdzie otwarto komórkową. Pozdrawiam
×
×
  • Utwórz nowe...