Skocz do zawartości
AktywForum
Zbieraj punkty i wymieniaj na nagrody!

sprawdź punkty

A-gnieszka

Uczestnik
  • Posty

    52
  • Dołączył

  • Ostatnio

  • Dni najlepszy

    1

A-gnieszka last won the day on kwietnia 13 2016

A-gnieszka had the most liked content!

Reputacja

2 Neutralny

O A-gnieszka

  • Ranga
    Początkujący

Aktyw

  • Punkty pozostałe
    25

Ostatnio na profilu byli

Blok z ostatnio odwiedzającymi jest wyłączony i nie jest wyświetlany innym użytkownikom.

  1. Nadal trwają moje, coraz śmielsze, eksperymenty w warzywniku I nadal nie mamy uciążliwych sąsiadów! Hej! Drzew za domem mąż nasadził owocowych. Przed domem mamy tylko miłorząb i dwa lilaki białe, ale się nie załapały na zdjęcie. Za domem mamy też 2 jodły, 2 świerki, które uprzednio "robiły" za choinki świąteczne.
  2. A teraz zdjęcia🙂 Skarpa już pięknie zarosła. Wiosną musiałam niektóre intensywniej rosnące jałowce przycinać. Ogród przed domem najładniej wygląda jesienią, bo jest to ogród bylinowo - trawiasty. Wszystko sama sadziłam i pielęgnuję. Latem też jest dość ładnie.
  3. Minęły dwa lata od momentu, gdy się wprowadziliśmy. Mieszka nam się super! Piszę nie bez powodu. Znów przystępujemy do budowy!🙂 Tym razem garażu i domku ogrodnika. Również z gotowych elementów, jednakże tym razem nie z Abakonem. Abakon robił nam wycenę na garaż i cena była zaporowa. Garaż i domek ogrodnika będą z blachy tynkowanej, firma z Kaczyc.W poniedziałek ma się stawić ekipa od stóp fundamentowych, a początkiem czerwca ekipa od garaży. Zobaczymy, co to będzie. Dodatkowym argumentem przy wyborze tej technologii był fakt, że jest to budowla nie związana na stałe z gruntem, więc n
  4. Nadali nam już numer domu! Ładny jest, taki ... symetryczny Czyli w sumie koniec budowy Teraz to już tylko remonty i reklamacje
  5. Aj tam, aj tam! Każdy sobie tam wstawia w ten cytat, co chce! Kominek jest super! Odpaliliśmy też grzanie tj. pompę ciepła na ogrzewanie domu, bo do tej pory grzała tylko wodę użytkową. Strasznie jestem ciekawa rachunków za prąd. U nas już sypał śnieg a dzisiejszej nocy był przymrozek. A w planach na ten rok mamy jeszcze posadzenie drzewek owocowych!
  6. Bardzo dziękuję za pomoc! Próbowałam znaleźć wskazywaną na tej stronie https://forum.budujemydom.pl/Dodawanie-zdje...roku-t6259.html "galerię", by utworzyć ten swój album, tak, jak tam piszą krok po kroku, ale... nie widzę słowa "galeria"! Co do skarpy to wyglądało to tak, że jesienią ubiegłego roku obsadziliśmy ją płożącymi iglakami. Robiliśmy to ... z drabiny!!! Mąż stał na górze, wyciągał iglaki z doniczek i podawał mi. Ja stałam na drabinie. Miałam ze sobą nóż, dwa wiadra - do jednego dawałam to co wykopałam, w drugim miałam ziemię torfową.
  7. A to się właśnie dowiedziałam, że limit zdjęć wyczerpałam. Chyba na zawsze, jak zrozumiałam. A szkoda! Jakbym od początku wiedziała, że jest jakiś limit, to pewnie bym inaczej do tematu podeszła! Czyli co, koniec pisania i wklejania?
  8. Wkleję zdjęcie, na którym widać nasz chodnik do domu od furtki. W sumie chodnika mało widać. Jest za to tęcza do pooglądania Poważny problem jest z obsadzeniem tego obszaru obok chodnika roślinami. Czuję się, jakbym kopała na dnie strumyka. Jak popada, to jest błotko i same kamienie. Jak jest kilka dni sucho, to w ogóle się nie da kopać, tak jest twardo! Nawieźliśmy dobrej ziemi, zrobiliśmy taki wał obok chodnika i posadziłam krzewy, ale martwię się, bo pr
  9. Witam! Minęło nieco ponad trzy miesiące odkąd mieszkamy u siebie. Zastanawiałam się, kiedy był ten moment, że poczułam się rzeczywiście udomowiona tutaj. Czy było to wtedy, gdy pierwszy raz zrobiłam pranie? A może wtedy, jak mąż wyłożył komiks w toalecie? Albo wtedy, jak córka popisała kredkami podłogę w salonie? W każdym razie wciąż mamy dużo pracy koło domu, ale jest to taka super sprawa, że tylko coś się zrobi, a już widać, że jakaś praca została zrobiona. Zrobiliśmy chodnik i mały taras przed domem z kostki brukowej. Jak o tym myślę, to uważam, że czasami naprawdę mamy farta. M
  10. Otóż zaraz gdy dojechałam rano na budowę, panowie byli już w środku, a mąż stał na zewnątrz, bo ze względu na gabaryty nie zmieściłby się w wyłazie. Pytam panów z góry, co robią, a oni na to, że kleją! Aż mną szarpnęło; jak to kleją? Na błoto ten klej dają? Ruszyłam tam do środka i kazałam im to myć, gdzie ten klej będą dawać. Okazało się, że "samo się myło"! Dlatego, że dno pękło promieniście i wchodząca tamtędy woda wymywała brud i w te szczeliny wciskali taki bardzo gęsty klej. Tadek kleił, Wołodia mieszał klej, a ja świeciłam latarką i pokazywałam, gdzie jeszcze mają kle
  11. Nasze szambo to makabra! Producent przyjął reklamację jakoś w styczniu lub lutym i od tego czasu było u nas kilka "serwisów", a co jeden to bardziej beznadziejny! Było tak, że mimo tego, że nie korzystaliśmy z sanitariatów, w szambie stale była woda, odpompowywaliśmy i znów woda! Raz po roztopach i dłuższych ulewach było pełno tzn. 12 m3 wody! Producent oczywiście twierdził, że sprzedał nam i zamontował szambo szczelne. Po odpompowaniu wody, gdy po raz pierwszy weszłam do środka, okazało się, że woda na złączeniu pokrywy i ścian szamba leje się strumieniem! Mam z
  12. Jest to tzw. ciepły montaż. Polega na tym, że są takie taśmy, które wkleja się między okno, a mur. One jakby otulają mur, jednocześnie będąc przyklejonymi do okna. Powoduje to, że nie tworzą się żadne szparki, przez które mogłoby wchodzić zimne powietrze. Jest to tak szczelne, że nie są odczuwalne żadne, nawet silne podmuchy wiatru, na granicy pomiędzy oknem a murem. Ja nie jestem specjalistą, więc opisałam Ci to tak jak to widziałam i jak to rozumiem. Kiedyś o tym czytałam w jakiejś gazecie branżowej, powiedziałam w Abakonie, że tak chcemy mieć okna zamontowane i tak mamy. Też mamy okna 3 szy
  13. Witam! I przepraszam za opieszałość. Nadmiar pracy, niedobór czasu. W sumie, jak zwykle W domku jeszcze nie mieszkamy, mimo, że już dawno moglibyśmy. Wszystko z powodu... szamba, które nagle okazuje się najważniejszą (!) sprawą. Otóż nasze szambo dobiera wodę. Ot tak, nie używamy sanitariatów w domu, a w szambie stale jest woda. Producent nie ma sobie nic do zarzucenia. Dwa razy serwis był, dwa razy ustalili inne przyczyny,coś tam pomazali w środku i znowu czekamy jakiś tydzień lub dwa, żeby zmierzyć poziom wody. No sprawa fatalna. Już czuję zmęczenie tematem. Blaty z IKEA wreszcie d
  14. Witaj! Co do pompy ciepła się nie wypowiem. Na razie grzejemy zachowawczo, bo nie mieszkamy jeszcze, a nie mieszkamy z powodu blatu kuchennego . Już wyjaśniam. Otóż zamówiliśmy sobie blat kamienny w Ikea, taki na zamówienie. Meble stoją, blat obmierzyli i czekamy. Okazało się po 3 tygodniach czekania, że takiego blatu nie zrobią, bo za wąska krawędź od zlewu. Trzeba było zmienić blat albo dokupić szafek. Dokupiliśmy szafek, bo się strasznie na ten blat kamienny uparliśmy. I znów teraz czekamy na domontowanie tych szafek, kolejny obmiar blatu. A potem znów czekanie 6-8 tygodni na montaż bl
×
×
  • Utwórz nowe...