Skocz do zawartości
Róża Ocean Niebo Wiosna Betoniarka Jajoszczypiorny Bruk Wrota Hadesu Purpurowy obłęd Smok

rafafa

Uczestnik
  • Posty

    1
  • Dołączył

  • Ostatnio

Reputacja

0 Neutralny

O rafafa

  • Ranga
    Początkujący
  1. Witam, po krótce opiszę swoje przygody z Blach Stalem: po kilku latach od zamontowania blachodachówki King na wszystkich przetłoczeniach lakier złuszczył się i pojawia się rdza. Wniosek reklamacyjny odrzucono powołując się literalnie na tytuł umowy gwarancyjnej - gwarancja dotyczyć ma jakoby jedynie perforacji. Kuriozum polega na tym, że dziadowska firma sprzedaje dziadowski produkt wiedząc o jego wadzie produkcyjnej i naiwnemu klientowi podkłada umowę gwarancyjną, dotyczącą TYLKO PERFORACJI!!! Kto przy zdrowych zmysłach sądzi, że w ciągu 10 lat nastąpi całkowita perforacja blachy? Jest to więc totalna sciema, obliczona na naiwność ludzką i w moim przypadku się sprawdziła. Zwróciłem się więc z prośbą o sfinansowanie farby do pomalowania jedynie miejsc ulegających korozji z racji oczywistej wady produkcyjnej ( złuszczenie do gołej blachy po około 6 latach ? ) ale oczywiście jak na dziadowską firmę przystało, dostałem odpowiedź odmowną. Wolą zaoszczędzić parę stówek i narazić się na wyrażanie mojej dezaprobaty wszem i wobec, co niniejszym czynię. W alternatywie mieli moje zadowolenie z polubownego załatwienia sprawy i zachowanie twarzy po sprzedaniu kompletnej lipy oraz zachowanie statusu poważnej firmy dbającej o klienta. Otóż zapewniam Was, że jest to FIRMA DZIAD i mam nadzieję, że choć paru potencjalnych klientów odwiodę od pomysłu zakupu jej produktów. Pozdrawiam serdecznie
×
×
  • Utwórz nowe...