Zestawy: Róża Ocean Niebo Wiosna Betoniarka Jajoszczypiorny Bruk Wrota Hadesu Purpurowy obłęd Smok
Wzór: Czysty Fale Notes Ostre Drewno Kamień Skóra Miód Pionowy Trójkąty

Arek_Mati

Uczestnik
  • Posty

    2
  • Dołączył

  • Ostatnio

Reputacja

0 Neutralny

O Arek_Mati

  • Ranga
    Początkujący
  1. Rozpoznanie geotechniczne przed zakupem działki

    Zbigniew 46 myślę że masz rację. Oczywiście, że dowiadywałem się o dokumenty rozpoznania geologii, które posiada firma tworząca osiedle. I jak się niestety okazało warunki z mojej analizy geologii były zgoła odmienne. Jak mi powiedział geotechnik, akurat w moim przypadku związane to jest ze specyficzną geologią miejscową. Teren w obniżeniu terenowym, na dnie płynie jakaś smrudka, a wcześniej była to "dolina którą odpływały wody lodowcowe". Zresztą jak mnie również poinformowali obszar Wielkopolski i rejon Poznania jest o tyle specyficzny, że w tym rejonie mieliśmy do czynienia z dwoma ostatnimi fazami zlodowacenia co w sposób wymierny wpływało na nierównomierne odkładanie ładunku lodowcowego... Nie wydaje mi się aby kłamali, zresztą wykonywali minimalne zakresy rozpoznania pod budowę, nie proponowali nic więcej, a wiem, że mogli (trochę poczytałem na ten temat bo mnie to zainteresowało + zapytałem kolegi który swego czasu robił w budowie autostrad). W urzędzie gminy poinformowano mnie że w zeszłym roku weszły przepisy, że celem uzyskania warunków zabudowy trzeba teraz dysponować rozpoznaniem geotechnicznym (geologicznym). Podobno ww. rozporządzenie w chwili obecnej określa zakres oraz rodzaj dokumentacji jaki należy wykonać, w zależności od rodzaju projektowanego obiektu i złożoności budowy geologicznej terenu oraz określa, że na ten czas obiekty wszystkich kategorii wymagają takiej dokumentacji...
  2. Witam wszystkich. W tym wątku chciałbym napisać o niezwykle istotnej (jak się okazuje z mojego doświadczenia) rzeczy, jaką jest wiercenie przed zakupem działki. Swego czasu poszukiwałem nieruchomości, na której mógłbym postawić wymarzony dom. Ceny działek były naprawdę różne i za powierzchnię 800 mkw chciano od 80-500 tys. zł. W internecie poczytałem o możliwości sprawdzenia tego co znajduje się pod powierzchnią działki. Bilans zysku i ewentualnej straty jeśli pod ziemią będzie coś nie tak wydawał się nad wyraz korzystny, dlatego poszperałem w internecie i na różnych forach aby znaleźć kogoś za rozsądne pieniądze. Miałem na oku 3 nieruchomości. Dwie na os. Zielonym w Chybach pod Poznaniem oraz jedną mniej więcej w podobnej odległości. Działki w Chybach miały ceny kosmiczne - właśnie po 500 tys. Zleciłem wykonanie wierceń na tych nieruchomościach... i całe szczęście. Wyniki geotechniczne wypadły bardzo mizernie. W fundament musiałbym zainwestować przynajmniej 50 tys. zł, nie mówiąc o dalszej części budowy (musiałbym wykonać palowanie fundamentów na kilkanaście metrów głębokości). Oczywiście w międzyczasie naciskano na mnie abym podpisywał już umowę bo są kolejni klienci, którzy bez badań chcą podpisywać umowę przedwstępną i wpłacać pieniądze. Pamiętajcie... Nigdy nie poddajcie się takim naciskom! W związku z kiepskimi wynikami w tamtych miejscach (co nie ukrywam było dla mnie zaskoczeniem), postanowiłem wysłać wybraną firmę geotechniczną na działkę o wiele tańszą - za 100 tys. i powierzchni większej niż te w Chybach. Byłem bardzo zaskoczony wynikami. Okazało się że na działce tańszej były warunki praktycznie idealne (piaski, bez wody...). Wystarczało wykonać klasyczną ławę fundamentową. Na wszystkie wiercenia wydałem co prawda kilka tysięcy złotych, ale teraz już wiem ile zaoszczędziłem. Byłem bardzo "napalony" na działkę w Chybach (wiadomo, osiedle strzeżone, ogrodzone, place zabaw), ale koszt budowy był tam kosmiczny. Reasumując. Opłaca się wykonać geotechnikę albo przed zakupem albo pod projekt obiektu, bo zawsze można ten grunt sprzedać dalej. Najgorsze to jeśli nie zrobi się nic, wybuduje dom, który zacznie następnie pękać i osiadać, a wtedy kierownik budowy, architekt czy inni specjaliści zaczną się zasłaniać, że przecież nie wiedzieli na czym stawiają, bo nie było właśnie wierceń, o których wcześniej albo nie wspominali, albo mówili że są kompletnie nie potrzebne bo przecież domy w okolicy stoją ;) Mam nadzieję, że moje doświadczenie w szukaniu tej jedynej nieruchomości pomoże komuś innemu. Pozdrawiam wszystkich nadal szukających ;)