Skocz do zawartości
Róża Ocean Niebo Wiosna Betoniarka Jajoszczypiorny Bruk Wrota Hadesu Purpurowy obłęd Smok

maniek.ch

Uczestnik
  • Posty

    3
  • Dołączył

  • Ostatnio

Reputacja

0 Neutralny

O maniek.ch

  • Ranga
    Początkujący
  1. Trochę odchodzimy od tematu ale porozmawiać zawsze dobrze. Jak to nie zmusza? Kiedy kupowaliśmy działkę nikt nie spodziewał się że nie będzie jej można odrolnić, więc kupiliśmy działkę na wsi, rolną w celu podziału na małe działki i odrolnienia po 5a na budowe domu. Więc skoro kupiliśmy działkę w takim celu a teraz rząd mówi: "NIE" i nikogo nie interesuje że mi to pole w żadnym innym celu nie jest potrzebne to jak to inaczej nazwać niż zmuszaniem? Co do budowy siedliskowej dla rolników to jest całkiem inna bajka bo ta ustawa tego nie określa, to jest tylko kwestia odrolnienia - rolnik nie musi odralniać. Więc podsumowując: skoro mam pole na którym chce zbudować dom, a ktoś mi to utrudnia bez mojej zgody i uprzedzenia to próbuję znaleźć sposób żeby jakoś sobie poradzić. Nie uważam że nagle wszystkie pola trzeba zamurować, jak jest rolnik który ma 20h i chce tam uprawiać marchew na skalę przemysłową to chwała mu za to, ale jak ja mam hektar to mogę na nim chyba alpaki hodować. Proszę więc użytkowników forum, których ten problem też dotknął (a wiem że ich nie brakuje) żeby podzieli się swoją wiedzą i spostrzeżeniami, może znajdzie się jakiś ekspert w prawie budowlanym który będzie wiedział jak taką sprawę rozwiązać. Liczę na pomoc. Pozdrawiam
  2. Zdecydowanie dzięki leżeniu ugorem chleba nie zabraknie, zmuszanie ludzi do posiadania gruntu rolnego na siłe nikomu w niczym nie pomoże. Nie oczekiwałem również odpowiedzi umoralniających a opisu czy w taki sposób da się coś zrobić z tą bezsensowną ustawą. Czekam na lepsze posty. Pozdrawiam
  3. Witam wszystkich na początku zaznaczę że jest to mój pierwszy post i jeżeli złamię jakieś zasady proszę o sprostowanie:) Nie będę ukrywał że jestem jedną z tysięcy (może więcej) osób uszczęśliwionych nowelizacją ustawy o ochronie gruntów rolnych potocznie opisywaną jako zakaz odrolnienia gruntów z klas I-III. Na bieżąco śledzę prace komisji i podkomisji ale jak to z sejmem bywa, nikt nic nie wie i Bóg jeden wie jak skończy się wniosek o zmianę tej ustawy. Zastanowił mnie artykuł na tej stronie. www.dom.pl/zabudowa-siedliskowa-na-dzialce-rolnej.html Brakuje w nim informacji co w momencie, kiedy rolnik wydzieli sobie działkę powiedzmy 30ar z większej działki, dostanie WZ, pozwolenie na budowę (siedliskową bo na III klasie ziemi na inną nie ma co liczyć) i rozpocznie budowę. Po rozpoczęci budowy będzie chciał działkę wraz z budową i pozwoleniami przezkazać jako darowiznę córce - nie związanej z rolnictwem. Co z takim wypadku. W artykule jest zapis, że nowy właściciel musi odrolnić taki grunt, ale skoro jest to III klasa ziemi to nie ma do tego prawa - co dalej? Czy darowizna nie będzie dozwolona, czy przepisy o ochronie gruntów nie będą w tym momencie działać? Jest to dla mnie ważny temat, ponieważ wykopałem go jako swoiste światełko w tunelu, obejście dla bezsensownych przepisów pozbawiających normalnych ludzi możliwości decydowania o własnym gruncie a tym samym pozbawiającym ich marzeń o własnym domu. Czy ktoś z szanownych forumowiczów robił coś takiego, zna przepisy, wie gdzie sie zwrócić? Pozdrawiam Mariusz
×