Skocz do zawartości
Róża Ocean Niebo Wiosna Betoniarka Jajoszczypiorny Bruk Wrota Hadesu Purpurowy obłęd Smok

hellypton

Uczestnik
  • Posty

    4
  • Dołączył

  • Ostatnio

Reputacja

0 Neutralny

O hellypton

  • Ranga
    Początkujący
  1. No tak, zdaję sobie z tego sprawę, ale nie bardzo widzę inne rozwiązanie. Pobieranie powietrza z łazienki tak jak pisałem, raczej odpada, raz, że to małą łazienka, dwa, że byłoby tam strasznie zimno (uwzględniając wymagany wlot powietrza), trzeba także częściej wietrzyć. I tu się koło zamyka, bo kocioł będzie musiał więcej mocniej grzać, a więc ssać więcej powoetrza. Do tego to jednak dużo mniej bezpieczne. Nie napisałem też chyba sprawy naważniejszej - wielkości mieszkania - ok. 54 m2. "Wiesz to rozwiązanie które proponujesz nie do końca może być właściwe. Oczywiście kocioł dostanie powietrze tylko jak wspomniał przedmówca z Vissmana dla określonej długości przewodu spalinowego stosuje się odpowiednie przesłony tak aby zapewnić optymalną ilość powietrza do spalania. Przy Twoim rozwiązaniu w żaden sposób no może metodą prób i błędów za pomocą analizatora spalin nie da się dokładnie wyregulować parametrów spalania. W ostatecznym rozrachunku może to Cię uderzyć po kieszeni / zwiększone zużycie gazu /." Ile może być orientacyjnie "przepału" w związku z tym? Może można w przybliżeniu oszacować jakie ew. kryzy byłyby odpowiednie? Otwór byłby powiedzmy jakieś 6m ponad kotłem, plus 3 kolana czyli jakieś 7,5 - 8m. A może nie robić od razu "okienka" tylko nawiercić kilka otworów, tak, żeby "imitowały" kryzę?
  2. Dziekuję za wyczerpującą odpowiedź. Nie mniej jednak zasysanie powietrza z pomieszczenia gdzie jest kocioł raczej nie wchodzi w grę (tak zostało zrobione testowo, żeby sprawdzić dlaczego kocioł gaśnie) ponieważ znajduje się w łazience (i to niedużej).
  3. Dzięki za schematy i tabele. Widać wyraźnie, że kominowa rura koncentryczna jest niemal 2x za długa. Jeśli chodzi o Twoje pytanie dotyczące tego gdzie poprowadzona jest rura - w kanale kominowym. Początkowo firma wykonująca instalację zakładała, że zaciąg powietrza miał być własnie z szachtu, zatem tak jak zaproponowałeś - rura spalinowa 80 mm a ssanie powietrza z szachtu. Na takie rozwiązanie nie chciał się zgodzić kominiarz twierdząc, że kanał używany wczesniej przez piec węglowy będzie zbyt zanieczyszczony, a do tego, z uwagi na to, że jest to stary budynek będą się sypać różne "paprochy", co zniszczy szybko kocioł. W zasadzie ciężko się z tym nie zgodzić, ale błędem było to, że ani kominiarz ani instalator nie pomyśleli, że to za wysoko. Tak czy inaczej raczej jest to ciężkie do odwrócenia. Stąd mój pomysł jest taki - mam dostęp do kanału kominowego przez strych, gdzie możnaby w zewnętrznej rurze 125 zrobić "okienko" - byłoby to gdzieś tak na wysokości 6m, którym zasysane byłoby powietrze (strych nie jest szczelnie zamykany ani szczelny, ma dużo wlotów powietrza).
  4. Witam, Mam następujący problem z kotłem Vitopend 100-W (2 funkcyjny) - podczas pobierania wody użytkowej kocioł gasł czego efektem była niska temperatura wody użytkowej, do tego niestabilna. Ogrzewanie działa poprawnie. Mam podłączony komin koncentryczny 80/125 o wysokości ok. 12m, kocioł jest połączony z kominem poprzez układ 3 kolanek (inaczej się nie dało). Zostało ustalone, że kocioł nie jest w stanie zassać odpowiedniej ilości powietrza i z tego powodu gaśnie przy dużym obciążeniu (grzanie wody użytkowej). Testowo zostało zrobione tak, że "odpieczętowany" został drugi wlot do pieca (nad piecem rura jest w postaci trójnika, tak, że rura może być z prawej lub lewej strony) i w tym momencie piec ssie powietrze z pomieszczenia. W tym układzie kocioł nie gaśnie. Oczywiście w takiej konfiguracji kocioł nie może pracować bo pobiera powietrze z pomieszczenia tak jak atmosferyczny. Jak można rozwiązać ten problem? Może jakiś dodatkowy wlot powietrza gdzieś w połowie wysokości rury koncentrycznej?
×