Skocz do zawartości
Róża Ocean Niebo Wiosna Betoniarka Jajoszczypiorny Bruk Wrota Hadesu Purpurowy obłęd Smok

DsA Kamila

Uczestnik
  • Posty

    2
  • Dołączył

  • Ostatnio

Reputacja

0 Neutralny

O DsA Kamila

  • Ranga
    Początkujący
  1. A może najpierw dać deski 25 mm i na wierzch płyty OSB 12 mm? I jeśliby było takie rzwiązanie to co powinno być między deskami a płytą OSB, żeby nie skrzypiało?
  2. Witam, ja również borykam się z problemem zaadoptowania poddasza. dom został wybudowany w latach '40 i podłoga na strychu wygląda tak (patrząc od dołu): deski, krokwie, między krokwiami w ramach ocieplenia jest ziarno ze słomą albo jakimś innym zbożem, na to deski i druga taka sama warstwa. Krokwie są co 90-95 cm, szerokie na 10 cm. Ciepło z parteru zmyka do góry, w nocy temperatura spada ok. 1,5'C na godzinę przy +2'C - dla mnie to horror. Chcę zrobić nową podłogę na strychu, bo tam urządzę sobie kiedyś sypialnię i pokój dla córki, może małą łazienkę. Zatem strych będzie intensywnie użytkowany. Chciałabym przy okazji trochę ocieplić tą podłogę, żeby póki co na dole było cieplej. Cały strych (wewnątrz) ma ok. 65m2. Nie będę ukrywać, że budżet jest mocno okrojony. Mój pomysł z początku mówił, żeby od góry stare deski zerwać (są już bardzo słabe i zeżarte przez korniki), wybrać jedną warstwę tych ziaren i wówczas poniższe belki wraz z deskami porządnie zaimpregnować, dać folię dachową (paroizolacyjną) na to 10 cm wełnę, folię paro-przepuszczalną i teraz zaczyna się problem.. albo dać dwie warstwy płyty OSB o grubości 12 mm na krzyż albo deski 32 mm grube. Żeby nic nie skrzypiało, to myślałam o przyklejeniu filcu abo gumy do belek. Nie wiem co będzie lepsze w takim przypadku - deski czy płyta OSB? Zależy mi na kosztach ale chyba bardziej na jakości. Bardzo proszę o porady. Pozdrawiam.
×