Zestawy: Róża Ocean Niebo Wiosna Betoniarka Jajoszczypiorny Bruk Wrota Hadesu Purpurowy obłęd Smok
Wzór: Czysty Fale Notes Ostre Drewno Kamień Skóra Miód Pionowy Trójkąty

Jaschiu

Uczestnik
  • Posty

    1
  • Dołączył

  • Ostatnio

Reputacja

0 Neutralny

O Jaschiu

  • Ranga
    Początkujący
  1. Myślę, że Pana próba uchwycenia problemu jest prawidłowa. Miałem podobną zagadkę w domu moich rodziców. 1. Narożnik ściany jest najbardziej zimnym (+14st.) miejscem w pomieszczeniu (ogólnie + 24st.) w okresie zimowym, więc zachodzi zjawisko wykraplania się zawartej w powietrzu wilgoci w miejscu najchłodniejszym. Czy ocieplenie ściany od zewnątrz przyniesie efekt? Myślę, że niekoniecznie. Gdyby to były ściany piwnic typowe, budowane w ostatnich latach np. z cegły czy bloczka betonowego gr. 25-38cm, to ocieplenie byłoby jak najbardziej wskazane. Osobiście bym ocieplił, ale z innych względów. Natomiast ściana kamienna gr. 60cm i tak będzie utrzymywała swoją temperaturę (długo akumuluje ciepło). Jedynym rozwiązaniem, wydaje mi się jest odpowiedni ruch powietrza, wentylacja, przewiew, który nie dopuści do gromadzenia się zastoin powietrza. 2. Problem z wykraplaniem wody 20-30cm nad posadzką piwnic latem, szczególnie w upalne dni jest także charakterystycznym zjawiskiem. Jeśli latem wyjmiemy z chłodziarki butelkę z piwem, to na jej wychłodzonych ściankach pojawi się rosa. Podobnie dzieje się ze ścianami naszych piwnic. Rzeczywiście otwieranie okna 24h/dobę latem jest niewskazane. Nie mniej jednak, żeby poradzić sobie z problemem wilgoci w piwnicy, potrzebna jest jakaś wentylacja. Najlepiej inteligentna, która załączy wywiew, czy nawiew powietrza tylko wtedy, kiedy poziom wilgoci i temperatura na zewnątrz budynku nie spowoduje wzrostu gromadzenia się wilgoci wewnątrz. Czyli jeśli będzie wpuszczać powietrze latem to np. wieczorem, kiedy jest już chłodniej. U moich rodziców w ich starym domu, był podobnie. Ocieplenie od zewnątrz coś dało, ale problem całkowiecie nie zniknął. Utrzymywał się zapach stęchlizny. Była wentylacja, ale tylko grawitacyjna wywiewna. Dopiero po zainstalowaniu sterowania wentylatorów wywiewającego (komin) i nawiewającego (okno), od dwóch lat jest już dużo lepiej. Na pudełku tego sterownika jest tylko napis klimaaa, czy coś takiego. Acha, to urządzenie jest zamontowane w letniej kuchni w piwnicy i jak rodzice coś gotują, to także się włącza.