Skocz do zawartości
Róża Ocean Niebo Wiosna Betoniarka Jajoszczypiorny Bruk Wrota Hadesu Purpurowy obłęd Smok

mattis

Uczestnik
  • Posty

    1
  • Dołączył

  • Ostatnio

Reputacja

0 Neutralny

O mattis

  • Ranga
    Początkujący
  1. Witam wszystkich forumowiczów gdyż jest to mój pierwszy post tutaj. Chciałbym "podpiąć" sie pod ten temat w kwestii wentylacji w moim domu. Klika słów o samym domu - parterowy , 3 pokoje, mała kuchnia i jeszcze mniejsza łazienka nie ma ocieplonych murów zewnętrznych styropianem. Mury są wybudowaną metodą : mur -powietrze - mur, żadnego wypełniacza ( tak podobno drzewiej się budowało, budynek jest z 1937 roku...). Dodam że fundamenty posiadają izolację poziomą. Przechodząc do sedna sprawy - wentylacja. Otóż w pokoju gdzie mam sypialnię jest jedna kratka wentylacyjna, przewód wentylacyjny jest wyprowadzony na zewnątrz budynku ponad krawędź dachu. W kuchni jest stary okap i obok niego kratka wentylacyjna. W łazience jest kolejna kratka wentylacyjna w suficie- nie wiem jakie jest wyprowadzenie ale na 100% nie wychodzi na zewnątrz budynku. Dodam, że w łazience jest piec gazowy do ciepłej wody. Spaliny są odprowadzane przez drożny ( sprawdzane przez kominiarzy ) przewód kominowy. Kolejne pomieszczenie łączy naszą sypialnię z salonem i nie posiada żadnej kratki wentylacyjnej. W salonie jest też kratka, ale nie ma przewodu wyprowadzającego nad krawędź dachu, ot dziura w murze . W wiatrołapie jest też kratka wentylacyjna. Dzisiaj zrobiłem "Obrzęd gromniczny" i doszedłem do wniosku, że kratka w sypialni nawiewała i to mocno zimne powietrze do środka, reszta pomieszczeń wygląda ok, znaczy płomień świecy kierował się w dwóch różnych kierunkach- choć nie powiem dosyć słabe były te odchyły. Kratkę w sypialni zamknąłem co poprawiło ruch powietrza - znaczy górą wywiewało, dołem- nawiewało. Czy to co zrobiłem wystarczy? czy jednak coś trzeba jeszcze zadziałać. Za szafkami w sypialni bardzo mocno zbiera się woda na podłodze jak i na ścianach. Być może ruch powietrza jest za słaby, sam już nie wiem. Poradźcie coś, albo od czego zacząć bo już mam mętlik w głowie. Pozdrawiam
×