Skocz do zawartości
Róża Ocean Niebo Wiosna Betoniarka Jajoszczypiorny Bruk Wrota Hadesu Purpurowy obłęd Smok

qrec1

Uczestnik
  • Posty

    5
  • Dołączył

  • Ostatnio

Reputacja

0 Neutralny

O qrec1

  • Ranga
    Początkujący
  1. Witam podłącze sie do tematu: mam taki problem drzewo rośnie w granicy pomiędzy działką moją a sąsiada, dokładnie połowa obwodu drzewa jest po mojej stronie połowa po sąsiada. Pytanie brzmi czy mogę sam obciąć gałęzie które są po mojej stronie bez zgody sąsiada ? Gałęzie zagrażają budynkom które są na mojej działce ( drzewo - chyba to wiąz ma około 15m -20m wysokości i dość sporą koronę). Gałęzie wiszą nad moim domem, cześć gałęzi jest ułamana i wisi nad moją posesja, kwestia kiedy i na co spadną czy mogę usunąc sam te gałezie które są po mojej stronie czy muszę pisać do sąsiada. jeśli pisać do sąsiada ma ktoś jakiś wzór pisma jakie trzeba wysłać ?
  2. zgadza sie masz 5 lat na rozliczenie wydatków z roku 2013, natomiast w nastepnym roku nie ma juz zwrotu podatku, jezeli pozwolenie dostałes przed 2014r, jak dostaniesz w 2014 to mozna bedzie ale jest sporo warunkow do spełnienia
  3. Nie nie musialem budowac, bo to nie ja budowalem, gałęzi nie przyciąłem bo jak pisałem drzewo jest w połowie po mojej w połowie po stronie sasiada, podobno w takim przypadku musze miec zgode sasiada zeby przyciac po swojej stronie., z sąsiadem sie nie da dogadac chcialem zeby nawet wział sobie całe drzewo ale on na przekór nie wytnie żeby tylko przeszkadzało
  4. Super to przeczytaj tamten temat i to ca ja napisałem !! mhtyl a dlaczego wnioskujesz ze nie czytałem tamtego tematu?. Twoje podejscie ze jak nowicjusz to na 100% nic nie czytał jest super. przeczytałem parę tematów i nie znalazłem odpowiedzi na mój przypadek, tam jest o drzewie które roście po stronie sąsiada i gałęzie przechodzą na druga stronę. ja mam drzewo którego pień jest polowe na moim w połowie na sąsiada, czyli drzewo jest w połowie moje w połowie jego, pytanie jest czy w tym przypadku mogę przyciąć gałęzie bez zgody sąsiada
  5. Witam Mam taki problem : Drzewo rośnie w granicy pomiędzy działką moją a sąsiada, dokładnie połowa obwodu drzewa jest po mojej stronie połowa po sąsiada. Pytanie brzmi czy mogę sam obciąć gałęzie które są po mojej stronie bez zgody sąsiada ? Gałęzie zagrażają budynkom które są na mojej działce ( drzewo - chyba to wiąz ma około 15m wysokości i dość sporą koronę). Gałęzie wiszą nad moim domem.
×