Zestawy: Róża Ocean Niebo Wiosna Betoniarka Jajoszczypiorny Bruk Wrota Hadesu Purpurowy obłęd Smok
Wzór: Czysty Fale Notes Ostre Drewno Kamień Skóra Miód Pionowy Trójkąty

hud

Uczestnik
  • Posty

    5
  • Dołączył

  • Ostatnio

Reputacja

0 Neutralny

O hud

  • Ranga
    Początkujący
  1. Brak wszelkiej masci aparatow niestety. Odcienie na scianie raczej nie sa objawm wilgoci a kolejnych warstw betonu tu dzież innych półcieni Obawiam sie ze poza istniejaca posadzka zadnego chudziaka nie ma, tudziez ta wlasnie jest chudziakiem niestety tak wysoko wylanym. I tym samym dobijam do glownego pytania jak polaczyc posadzke ze sciana... pewien watpliwej wiedzy wachowiec poradzil mi aby zadnych dylatacji nie robic i lac do samej sciany co wzbudzilo we mnie pewne hmm... zaciekawienie... od ditermana bardziej sklaniał bym sie ku BOTAMENT BM 92 SCHNELL ("przywiera dobrze zarówno do suchych, jak i matowo wilgotnych podłoży" - ponoć...) chyba jednak generalnie podaruje sobie temat w tym roku i zrobie wszystko kompleksowo nastepnym latem... Jeszcze raz dziekuje wszystkim za uwagi i oświecenie w tych mrocznych i mokrych czeluściach mego domu
  2. tez wlasnie ku temu sie sklaniam coraz bardziej. Styro mial byc tylko w 1 pomieszczeniu gdzie zainstalowalem grzejnik...
  3. trudno mi osądzić, nie mam dokumentacji, wydawalo by sie ze z bloczkow betonowych, aczkolwiek wyglada to tak jakby do 1,2 m byly wylane kolejno porcje betonu. Kiedys probowalem zrobic przewiert na wysokosci 1m (w kilku miejscach +- kilka centymetrow) stopilem 3 wiertla ktore ze spokojem dawaly rade powyzej poziomu piwnicy. (szerokosc muru 40cm nie 60 jak pisalem powyzej. Generalnie sciany nie stanowia problemu, so suche tynk na nich nigdzie nie odchodzi. bardziej zastanawia mnie w jaki sposob zrobic i polaczyc ze scianami posadzke ktora jest w tej chwili nijaka. Pomieszczenie ktore chcialem przytosowac od 3 lat ma palety (bez wysokich kklockow) a na nich jest wykladzina. Oprocz jednego miejsca na ktorym lezaly kartony i jakies folie, nigdzie nie ma plesni i wilgoci, palety sa zdrowe oprocz 2 sztuk gdzie wlasnie podloga miala sklonnosc sie pocic. Najgorzej jest w miejscu gdzie jest przejscie z piwnicy do garazu. Tam podloga jest mokra caly czas a w studzience stoi woda aczkolwiek przez wiekszosc roku nie wychodzi ponad poziom posadzki. Jedynie w okolicach wiosny ale tylko w tym wlasnie przejsciu, na korytarzu i w 1 pomieszczeniu. jestem jak najbardziej wrogiem ciaglego wypompowywania wody, za niedopuszczalna uwazam taka konstrukcje pracujaca caly rok. Mysle ze zrodlo przecieku jest wlasnie w przejsciu z piwnicy do garazu, aczkolwiek odnosze wrazenie ze gdyby to miejsce w sposob nalezyty zabezpieczyc, woda mogla by znalezc sobie miejsce w innym punkcie. Co ciekawe, w pomieszczeniu gdzie jest piec, tuz przy lawie znajduje sie row na 40cm bez posadzki (prosze mnie nie pytac dlaczego tak zostalo to wykonane) i w tym miejscu woda rowniez osiaga na wiosne poziom posadzki nie wychodzac jednak powyzej jej poziomu (no moze pare mm). Generalnie tragedii nie ma, wiekszosc piwnicy pozostaje sucha poza kilkoma miejscami, z tad pomysl aby jedno pomieszczenie podniesc. jeszcze nie bylo sytuacji aby bylo wiecej niz 2 cm wody, aczkolwiek kompleksowe wykonanie calosci przez wachowcow jest napewno najrozsadniejszym wyjsciem, niestety fundusze... a na co wykozystac? elektronika niestety duuuzo elektroniki do czynienia dźwiękow Pomieszczenie jest jednak dobrze wentylowane i nie przejawia sie nadmierna wilgotnoscia plus posiada zainstalowany grzejnik (zima jest znosna) dolaczam kilka zdjec: garaz,jpg - zdjecie sciany w jedynym miejscu gdzie nie ma tynku studnia.jpg - widoczny poziom wody utrzymujacy sie przez wieksza czesc roku posadzka.jpg - miejsce przy lawie gdzie posadzka nie zostala wykonczona, widac folie nad lawa.
  4. Dziękuje serdecznie za obie opinie. Niestety obawiam się że w tym wypadku sa to wody gruntowe a nie podciaganie kapilarne, obserwujac ze zjawisko nasila sie przy wiosennych topniejacych sniegach. Rozumiem ze w obecnej sytuacji jedynym sensownym rozwiazaniem jest wykonanie kompleksowej renowacji calej podlogi... prawidlowej izolacji poziomej. I oczywiscie pompa jest jedynie elementem ktory nie pracuje caly czas tylko sporadycznie usowa nadmiar wody stojacej w piwnicy w porze wiosennej, studzienka wmurowana jest rowno z podloga i generalnie przez caly rok stoi w niej woda. Wstrzymam sie za tem pewnie do zgromadzenia srodkow na wieksza inwestycje. Pozdrawiam.
  5. Witam Serdecznie. Temat wód gruntowych przenikających do piwnicy przez posadzkę został nie raz już podjęty, przestudiowałem kilka tematów, wypowiedzi, doszedłem do poniższych wniosków, gdzie jednak nadal pewne rzeczy nie są dla mnie jasne. Problem: Chce przystosować jedno pomieszczenie w piwnicy jako użytkowe. Mieszkam blisko rzeki Warty, na wiosnę pojawia się do 2 cm wody w najgorszym miejscu (miedzy piwnica i garażem) tam studzienka i pompa służy do SPORADYCZNEGO wybierania wody na wiosnę, aby nie dopuścić do poważniejszego zalania piwnicy. Pomieszczenie które chce zaadaptować jest stosunkowo najbardziej suche, występuje jedynie "pocenie się" podłogi. Dotychczas znajdujące się tam na podłodze palety zaczęły zachodzić pleśnią i chce zrobić posadzkę. Stan: pow. pomieszczenia 5m / 3,5m, izolacja pozioma zewnętrzna jest, grubość ścian 60 cm. miedzy ławą i ścianą izolacja wykonana jedynie z czarnej foli budowlanej. Podłoga to 5-8 cm betonu, bez jakiejkolwiek izolacji,znajduje się nad izolacja fundamentu. (Domyślam się ze gdy zrobiono ławę, położono folie na której powstała ściana, natomiast w całej piwnicy piasek był wyrównany do poziomu tej własnie foli i wylewka została zrobiona na grubość 5-8 cm ponad jej poziom. Ściany nie nachodzą wilgocią, w najgorszym miejscy ciągną od podłogi, ale nie w tym pomieszczeniu co mnie interesuje. Rozwiązanie: Niestety nie jestem w sytuacji finansowej aby pozwolić sobie na skuwanie całej posadzki i zrobienie całej piwnicy,a ponieważ pomieszczenie które mnie interesuje wykazuje jedynie tendencje do pocenia pomyślałem ze może wystarczy: -folia budowlana na całej powierzchni, na tej posadzce która jest -2 cm fs20/eps100 (5 cm było by o naturalnie sensowniejsze natomiast kłopotliwe przy 2m wysokości pomieszczenia i moim 187 wzrostu -folia budowlana na cale pomieszczenie na styropian -5 cm posadzki bezpośrednio do ścian (myślałem nawet o posadzce wodoszczelnej np ceresit cr 65 która mogę obecnie dostać w cenie 26zl/25kg) -na to mazidło i płyta osb/mdf o zwiększonej odporności na wilgoć Pytania: -przede wszystkim łączenie ze ściana. Czy wykonanie dylatacji jest koniecznością? wydaje mi sie ze skuteczne będzie spojenie posadzki ze ścianą, bez żadnych mazideł itp. Rozważałem nawet podciągniecie na 15-20 cm paska posadzki tuż przy ścianie na grubość ok 5 cm w postaci murku, głownie aby uniknąć przedzierania się wody miedzy ścianą a nową posadzką. co wówczas z dylatacją, czy można jej w jakikolwiek sposób uniknąć, albo jakiej materii użyć aby była spójna z betonem - czy nieuniknione jest jednak dotarcie do izolacji fundamentu i połączenie jej z folią którą chcę położyć na istniejącej podłodze (jeśli tak to do warstwy foli pod styropianem czy nad styropianem?) - czy dołożyć 1 cm styropianu i zrobić posadzkę 4cm? (3cm posadzki wydaje mi się już za mało) - jakie konkretne mazidło miedzy posadzkę a płytę? - czy wodoodporny ceresit nie będzie przesada i wystarczy zwykła posadzka, no może o zwiększonej elastyczności? Z innych tematów wyczytałem że: -przy styropianie nie stosować mazideł, stąd folia z obu stron -nie stosować mazideł miedzy ścianą i posadzką -folia styropian i folia a nie żadna papa... -folia w płynie to do łazienki i kuchni pod kafelki co najwyzej -lenistwo prędzej czy później brakiem skuteczności w działaniach objawiać się będzie (jak ja bardzo nie chce skuwać tej istniejącej posadzki... ) -iniekcje i podcięcia to wówczas gdy mokro pomimo prawidłowej izolacji poziomej I jeszcze jedno, jak/czym usunąć grzyba który wdarł się na ok 1,5 m powierzchni podłogi na skutek zaniedbania wentylacji pewnego obszaru. Po chemikaliach pozostał biały ślad, czy druciak będzie dobrym rozwiązaniem? Z góry dziękuje każdemu kto przebrnie przez te wypociny oraz za każdą opinię, nawet taką która oświadczy że cały mój misterny plan mogę sobie wsadzić tam gdzie plecy kończą swoją szlachetną nazwę Pozdrawiam Piotr