Skocz do zawartości
Róża Ocean Niebo Wiosna Betoniarka Jajoszczypiorny Bruk Wrota Hadesu Purpurowy obłęd Smok

zilog

Uczestnik
  • Posty

    1
  • Dołączył

  • Ostatnio

Reputacja

0 Neutralny

O zilog

  • Ranga
    Początkujący
  1. Czytając całą dyskusję widać że jeszcze długo , długo w Polsce testy szczelności budynku nie zaistnieją na rynku. Wygląda że nikogo to nie obchodzi. Inwestor uważa że to jakaś głupota żeby od niego pieniądze wyciągnąć. Wykonawca z powodów oczywistych nie jest zainteresowany skontrolowaniem jego pracy. Poza tym jest coś w polskiej mentalności że człowiek uważa sie za kozaka jak przytnie na czymś te 1000-1500zł. Polak jest z siebie w tedy niezwykle dumny. Potem pełny tej dumy poleci do sklepu i kupi nowy telewizor za 5000zł i jest w niebowzięty. Z drugiej strony jest rozumiem trochę człowieka który stara się wybudować swój jedyny w życiu dom jak najtaniej. Tyle że w tym cwaniactwie przekracza się granice zdrowego rozsądku. Na prawdę zrozumiałbym człowieka co za ostatnie grosze robi inwestycję swojego życia i faktycznie może te 1500zł to dla niego dużo. Jednak życie uczy że jest tak że inwestor jęczy '"bida panie bida w kraju...." a jak dom postawi to pierwsza rzecz, to leci kupić najdroższy telewizor w hipermarkecie, czym droższy tym lepszy. Coś jest w polskiej mentalności skopane, przypuszczam że to mamy w genach jeszcze z czasów komunizmu. Rodzice dzieci uczą takiego taniego cwaniactwa. Interesowałem się blowerdoorem jako urządzeniem bardzo poważnie jakiś rok temu. Chciałem to w Polsce produkować. Wyszło mi że polski blowerdoor byłby zdecydowanie tańszy od zagranicznych. Był już zrobiony wczesny działający prototyp. Potrzebowałem zrobić serię testów na różnych budynkach żeby okręślić precyzyjnie charakterystykę urządzenia. Zacząłem szukać chętnych ludzi którzy właśnie kończyli budowę domów i tu spotkało mnie wielkie zaskoczenie. Mimo że chciałem badanie robić za symboliczne pieniądze pokrywające jedynie koszty dojazdu i mój czas , dosłownie 100zł, 200zł, max. 300zł, nie znalazłem ani jednej osoby która chciał by taki test. Zawsze słyszałem mniej lub bardziej głupie tłumaczenia. Ostatecznie zniechęciłem się do realizacji mojego projektu. Odłożyłem dalszą realizację na nieokreśloną przyszłość. Niem mam pojęcia co musi się stać żeby w Polsce testy ciśnieniowe budynków stały się popularne.
×