Skocz do zawartości
Róża Ocean Niebo Wiosna Betoniarka Jajoszczypiorny Bruk Wrota Hadesu Purpurowy obłęd Smok

swithc

Uczestnik
  • Posty

    4
  • Dołączył

  • Ostatnio

Reputacja

2 Neutralny

O swithc

  • Ranga
    Początkujący
  1. Dom inteligentny vs automatyka budynkowa

    Ad.1 Automatyka (każdy "systemik") jest z reguły (dla uszczypliwych: czyli są wyjątki) niezależna. Tzn. mamy automatycznie sterowany piec, bramę garażową, niezależny alarm, niezależne nawadnianie ogrodu itp itd. Ale: Brama nie musi i z reguły nie wie, że w domu jest piec. Nie wie, czy uzbrojony jest alarm (może nie potrzebuje tej informacji, ale może się ona przydać). Nawadnianie i tak załączy się o ustawionej godzinie i "nie pomyśli", że skoro alarm jest rozbrojony i czujnik ruchu sygnalizuje ruch w ogrodzie, a przez obwód elektrycznego grilla płynie akurat prąd, to Ty w tym momencie robisz sobie szaszłyki i zaraz będziesz cały mokry. Inteligenty dom "wrzuca" wszystkie te "podsystemy" do jednego systemu, pozwalając na ustawianie dowolnych zależności pomiędzy nimi. Najczęściej też możemy konfigurować wszelkie parametry z tego samego miejsca (panel dotykowy, smartfon itp). Nawiązując do przytoczonego przykładu: w inteligentnym domu nawadnianie nie włączy się, bo: alarm jest rozbrojony ORAZ jest ruch w ogrodzie ORAZ załączony jest grill. Takich przykładów można mnożyć w nieskończoność. Ogranicza nas jedynie wyobraźnia. Oczywiście sterujemy wyjściami, ale nie jest to tylko połączenie wejście-wyjście. Pomiędzy nimi możemy wstawić odpowiednie zależności i algorytmy, dowolnie "tasować" rozwiązaniami i korzystać z ogólnie dostępnych sygnałów (np. wystarczy jeden czujnik natężenia oświetlenia do sterowania kilkunastoma/dzięcięcioma/set urządzeniami - w "zwykłej" automatyce z reguły każdy system potrzebowałby swojego czujnika) Ad.2 Jeżeli mówimy o inteligentnym domu (a nie o inteligentnym budynku), korzyścią jest głównie komfort jego użytkowania. Oprócz tego podnosi się ogólnie rozumiane bezpieczeństwo samego obiektu budowlanego oraz jego użytkowników. Do tego dochodzą minimalne aspekty oszczędności i ekologii. W inteligentnym budynku (biurowiec, szkoła, firma, fabryka, hotel, pensjonat itp itd) na pierwszym miejscu stawiamy natomiast na oszczędności.
  2. Witam, Wydaje mi się, ze Satel nie tyle nie poleca używania przewodów ekranowanych, co w ogóle "skrętki" jako takiej. Ja napiszę jak to wygląda od strony instalatora (i tutaj potwierdzę przytoczony przez Pana cytat): Zalety przewodu YTDY 8x0.5 (celowo piszę 8x0.5 a nie YTDY 6x0.5 którego używa się głownie do okablowania czujek, który oprócz przytoczonych tutaj cech jest po prostu przewodem o mniejszej średnicy niż "skrętka") + większa elastyczność (a właściwie "formowalność") całego przewodu jak i pojedynczych żył (i to jest bardzo wygodne!) + każda żyła w innym kolorze + dużo tańszy niż "skrętka" - nie zawsze można go dostać od reki Wady "skrętki" (pomijając aspekt poprawności transmisji sygnałów i danych oraz zaleceń producenta systemu alarmowego): - przewód mało elastyczny - pojedyncze żyły mało elastyczne - żyły w podobnych kolorach (biało-zielone, biało-pomarańczowe itd) + jedyną zaletą jest ogólna dostępność tego przewodu Pozdrawiam!
  3. koszty inteligentnego domu

    Dzień dobry! Czy "wybudowany" w Pana przypadku jest równoznaczne z "wykończony"? Jeżeli obiekt jest już faktycznie wykończony, to tak jak napisał Pan Klonek, system bezprzewodowy może być jedyną opcją. Trzeba pamiętać, że nie wszystko może być sterowane bezprzewodowo, więc trzeba by zacząć od analizy Pana oczekiwań co do funkcjonalności przyszłej instalacji i ustalić w jakim stopniu musi zostać ona "inteligentnie" zautomatyzowana. Z tej analizy wypłyną wnioski czego Pan potrzebuje i jakim medium mają być transmitowane sygnały. Jeżeli mówimy o domu mieszkalnym, to moim zdaniem w ogóle nie należy myśleć o czasie zwrotu inwestycji. Domową automatykę stosujemy głownie w celu poprawy komfortu naszego życia w takim budynku oraz poprawy bezpieczeństwa (które poniekąd zawiera się w komforcie, np. komforcie psychicznym). Kwestie oszczędności z tego płynących przy tak małych obiektach często niewymierne a jeśli już, to bardzo trudne do oszacowania. Oczywiście wszystko zależy (*) I tak, i nie. Być może nowego właściciela w ogóle nie będzie interesować taki system i przy generalnym remoncie i tak "wypruje" całą instalację i zrobi "po swojemu". Być może trafi się klient, który będzie wniebowzięty zastosowaną w Pana domu funkcjonalnością i z chęcią "dopłaci" do ceny domu wyposażonego w automatykę. Stare powiedzenie mówi, że dana rzecz jest warta tyle, ile jest w stanie za nią zapłacić nabywca. (*) Wszystko zależy. Jest tak dużo czynników które kształtują całość, że przy tak ogólnym zapytaniu, nikt nie jest w stanie rzetelnie (!) powiedzieć, które rozwiązanie będzie dla Pana najlepsze. To tak samo jak na pytanie: "Chcę samochód, jaki będzie dla mnie najlepszy?" będzie tyle odpowiedzi, ile osób się Pan zapyta. Albo jeszcze lepiej - tyle odpowiedzi, ile jest samochodów na rynku.. Myślę, że zarówno wypowiadający się tutaj Koledzy jak i ja chętnie bardziej byśmy pomogli, ale bez większej ilości konkretnych informacji jesteśmy bezradni. Pozdrawiam!
  4. To zależy, na jakim obiekcie była robiona instalacja. Jeśli to bank lub inna "cenna" instytucja, to może tak być. Jeżeli chodzi o domy i mieszkania to bardzo łatwo "uzbroić" dom w zabezpieczenia, które zadecydują o przyznaniu maksymalnej zniżki na szkody włamaniowe. Ubezpieczyciel nie wymaga (przynajmniej Allianz) żadnych zaświadczeń co do jakości instalacji ani jej funkcjonalności. Ba, nawet nie sprawdza, czy w obiekcie dany system jest faktycznie zainstalowany (przypominam, że mówimy o mieszkaniach i domach). Oczywiście systemu nie instalujesz tylko po to, aby dostać zniżkę w ubezpieczalni. I to jest jeden z głównych powodów, dla których te instalacje się rozdziela. KNX bardzo łatwo wyłączyć lub unieruchomić. Można go też łatwo oszukać wysyłając dany telegram na magistralę (oczywiście mając dostęp do przewodu magistralnego, jakiegoś portu lub uzyskując dostęp do urządzeń IP itd). Działanie systemu alarmowego opartego na KNX opiera się w głównej mierze na zasadzie programowej (oczywiście w dużym uproszczeniu oraz z wyjątkami). Dedykowany system alarmowy jest bardziej odpory na tego typu ataki i przede wszystkim dużo szybszy w reakcji, między innymi dlatego, że taki system działa na zasadzie sprzętowej (też w uproszczeniu i z wyjątkami). KNX jest na tyle zaawansowany, że można na nim zbudować prawie każdy system. Pytanie jest podstawowe i od niego trzeba zacząć rozważania: po co Ci system alarmowy i jakie ma spełniać wymagania? Jeżeli mówimy o "zwykłym" mieszkaniu lub domu, to: Rozwiązanie dobre i tańsze: osobno KNX i osobno system alarmowy. Rozwiązanie dobre i trochę droższe: osobno KNX, osobno system alarmowy ORAZ ich integracja. Rozwiązanie gorsze (moim zdaniem) i dużo droższe: system alarmowy oparty tylko na KNX Wbrew pozorom osobny system alarmowy nie będzie droższy od systemu alarmowego opartego na KNX. Pozwolę sobie nawet powiedzieć, że w przypadku domu będzie to rozwiązanie dużo tańsze! Oczywiście, i to podkreślę już po raz któryś, WSZYTKO ZALEŻY: od obiektu, postawionych wymagać oraz precyzyjnego określenia celu - do czego ma służyć ten alarm i co ma chronić. Z pewnością znajdą się rozwiązania, gdzie KNX będzie lepszy, ale osobna domowa instalacja alarmowa będzie bardziej funkcjonalnym rozwiązaniem (tym bardziej, że ostatnio pojawił się moduł do integracji systemów Satela z KNX - zapraszam na moją stronę) Pozdrawiam Maciej Kapica -- eKap Maciej Kapica - Systemy Inteligentnych Budynków ul. Widok 10, 50-052 Wrocław tel. +48 603 056 980 http://www.ekap.pl KNX AWARD 2010 INTERNATIONAL NOMINEE
×