Skocz do zawartości
Róża Ocean Niebo Wiosna Betoniarka Jajoszczypiorny Bruk Wrota Hadesu Purpurowy obłęd Smok

truskavkova

Uczestnik
  • Posty

    7
  • Dołączył

  • Ostatnio

Reputacja

0 Neutralny

O truskavkova

  • Ranga
    Początkujący
  1. Na początku właśnie myślałam, że odkupienie działki będzie możliwe dopiero po rozpoczęciu budowy, ale potem jak powiedział o tym wydzieleniu, to pomyślałam, że skoro uda mu się faktycznie wydzielić te 10 arów, to wtedy nie powinnam mieć problemów z budową, bo niby z jakich powodów, działka w moim mniemaniu stawałaby się rolno-budowlaną, ja jako nierolnik buduję sobie dom wg pozwolenia i gra gitara, a tu się okazuje, że nie ma tak dobrze :/ Jeśli chodzi o zostanie rolnikiem w tej gminie, to zupełnie mi się to nie opłaca pod żadnym względem. Działka nie jest atrakcyjna finansowo, jest droga, ale chciałam się o nią postarać ze względu na media, świetną lokalizację i na odpowiednią powierzchnię (10 arów-dla mnie idealna), ale jakbym jeszcze do tego miała wydzierżawić kawał pola, żeby móc budować, to już mi się to zupełnie nie kalkuluje, niestety.
  2. Czyli ja jako nierolnik nic tam sobie nie mogę wybudować. No i wróciłam do punktu wyjścia, bo tak też na początku myślałam, choć właściciel namieszał mi tym 'wyłączeniem gruntów' i przyszłym podziałem (bo mówił, że już wszystko jest uzgodnione), myślałam, że wtedy są już jakby po części odrolnione. Choć dziwi mnie, że grunty wkoło są budowlane, a ta akurat nie, bo ma dostęp do drogi, do mediów itd, a skoro dało radę wyłączyć dobry grunt z użytkowania rolniczego, to dlaczegoby nie można było na nim wybudować czegoś sensownego? No nic, trudno. Dziękuję za pomoc
  3. Miejscowość to Boleń w gm.zielonki i dla takiej miejscowości jest ten MPZP, chyba, że zły link podałam (ale mnie on przeprowadza na mpzp Bolenia. Jest tam wpisane Bosutów-Boleń, bo ten bolen to jakby hmm dzielnica, sama nie wiem, jak to określić, ale Boleń jest integralną częścią Bosutowa. Bardziej szczegółowego mpzp już nie znajdę raczej. Jeśli chodzi o podane przez Ciebie paragrafy, to oczywiście zapoznałam się z nimi już dawno, tylko właśnie nie rozumiem (w związku z par. 27) dlaczego właściciel 'wyłączył te 5 arów z użytkowania rolnego' (bo to by oznaczało, że grunt może zostać przeznaczony na cele nierolne, a więc na budowę domu np.), skoro on, jako rolnik nie musiał tego robić i nie powinni mu raczej pozwolić na to (bo przecież prawo chroni użytki rolne, a rolnik może budować na działce siedliskowej bez odralniania ziemi i wtedy ziemia pod budynkami też jest rolna - tak jest wg. ustawy o ochronie użytków rolnych - albo ja źle to rozumiem - nie zdziwiłabym się, gdybym coś namieszała, bo już sama mam kogel-mogel w głowie od tych ustaw i gadania właściciela).
  4. Tak, teren ten z pewnością na graficznym planie zagospodarowania jest oznaczony RS, dokładnie to tam jest RS.6 nie wiem, co ta '6' oznacza. Klasa gleby to IIIa,piszę, bo być może to miało wpływ na te zabawy z 'odralnianiem'? http://www.wrotamalopolski.pl/NR/rdonlyres...47558/PL_03.jpg tutaj jest graficzny mpzp i 'moja' dzialka miesci sie w tym pasie po lewej stronie, blisko granicy, tam jest taki kawalek (dłuższy pasek układający się w lekki półłuk) zalesienia. Po lewej na gorze sa pomaranczowe dzialki - czyli budowlane, jest takie cos zblizone do trojkata (pomiędzy dzialkami pomaranczowymi a tym paskiem lasu) jako RS wlasnie i tam sie miesci ta dzialka. (Wybaczcie, nie wiem, jak to przejrzyściej wyjaśnić)
  5. http://www.wrotamalopolski.pl/NR/rdonlyres...5/uchwala58.pdf tutaj jest link do mpzp. Teraz przeczytalam ponownie i faktycznie tam jest wspomniane o 'zabudowie zagrodowej' <wstyd> Tylko nadal w takim razie nie rozumiem, dlaczego właściciel wyłączył z produkcji te grunty, skoro nie musiał (bo w zabudowie zagrodowej nie wyłącza sie gruntów nawet pod zabudowę z tego, co się orientuję) i na jakiej podstawie powiedziano mu, że działkę będzie mógł wydzielić. Gmina niestety jeszcze nie moja, mieszkam dość daleko od działki, która chciałabym kupić, mam złamaną nogę, dlatego utrudnia mi to wybranie się do gminy, jak tylko będę miała możliwość przejechania się tam, to z pewnością to zrobię.
  6. Dzięki za odpowiedź, która i tak niewiele mi wyjaśniła. Co do pogrubionego: gdybyś przeczytał tyle, co ja przez ostatni tydzień, to też byś już zgłupiał. Przejrzałam wszystkie ustawy, fora i inne artykuły związane z tym tematem i jakoś nigdzie jasno nie było napisane, jak tę sprawę wyjaśnić. Nadal nic nie wiem, czy ta działka jest już jakby odrolniona, czy jednak jeszcze nie, dlaczego miałabym problemy z zamieszkaniem tam, skoro pozwolenie na jakiejś podstawie wydali. I nadal nie wiem, jakim cudem pozwolili wyłączyć właścicielowi grunt z produkcji rolnej, jak nie wnioskował o zmianę w mpzp. Bajbaga dziękuję. Właśnie o to chodzi, że nie ma w mpzp wyjaśnionego określenia 'zabudowa siedliskowa', resztę w temacie zabudowy siedliskowej/zagrodowej wiem. Zdaję sobie sprawę, że gdyby właściciel chciał budować jako rolnik, to nie musiałby wyłączać gruntów z produkcji rolnej, ale jednak to zrobił (widziałam dokument). Czyli właśnie działka jest niewiadomo jaka, bo w mpzp jest jako rolna z dopuszczalna zabudowa siedliskowa, ale wylaczenie gruntu czyni ja jakby budowlana. Dlatego właśnie chciałam kogoś się zapytać, poradzić, bo nie wiem, czy ja to już rozumiem na opak, czy faktycznie jakaś dziwna ta działka jest.
  7. Witajcie podepnę się pod ten wątek, ponieważ wydaje mi się, że jest najbliższy mojej sprawie. Otóż działka (44ary) figuruje w MPZP jako 'grunty rolne z możliwością zabudowy siedliskowej'. Właściciel działki 'wyłączył z produkcji rolnej' 5 arów tej działki (sam koniec działki) i wystąpił o pozwolenie na budowę. Pozwolenie otrzymał. Teraz właściciel chce podzielić tę działkę na 34ary - dla siebie i 10arów (włącznie z tymi 5a wyłączonymi z produkcji rolnej) dla mnie. Myślicie, że jest to możliwe? Zapewnia, że już ma 'ugadanego' geodete z gminy i że wszystko jest legalnie. Czy jeśli uda się wydzielić tę działkę 10 arową, to będę mogła się na niej budować? (pozwolenie na budowę jest, ale czy to oznacza, że spokojnie można budowę rozpocząć? Martwi mnie to dlatego, że właściciel przed 'wyłączeniem gruntu z produkcji rolnej powinien złożyć wniosek o 'zmianę przeznaczenia gruntu w MPZP', bo ta zmiana przeznaczenia gruntu to tak jakby pierwszy etap odrolnienia, dopiero potem powinien wylaczyc grunt z produkcji rolnej, a on dokonal drugiego kroku w odrolnieniu bez wykonania pierwszego, czy to jest dobrze?) Tak, wiem, że mogę dowiedzieć się w gminie, ale zastanawiam się, czy warto sobie tym głowę zawracać, bo jak właściciel coś namieszał, to ja nie będę potem tego prostować, a idzie tu o niemałe (niestety) pieniądze. Proszę zatem o pomoc, z góry dziękuję za odpowiedzi.
×