Skocz do zawartości
Róża Ocean Niebo Wiosna Betoniarka Jajoszczypiorny Bruk Wrota Hadesu Purpurowy obłęd Smok

Piatal1981

Uczestnik
  • Posty

    5
  • Dołączył

  • Ostatnio

Reputacja

0 Neutralny

O Piatal1981

  • Ranga
    Początkujący
  1. Witam....czy ktos kiedykolwiek stosował odstraszaczy ultradźwiekowych na myszy i kuny? Ociepliłem sobie poddasze, a słyszałem ze u sasiada ostro grasuja. Nie chce miec szkód w nowej izolacji. A może jakies inne skuteczne domowe sposoby ktos zna? Dziekuje z gory za porade
  2. pękający chudziak

    Wczoraj wykułem dziurę gdzie wydawało mi się ze wisi w powietrzu, i w zasadzie nie ma wolnej przestrzeni pomiedzy chudziakiem a gruntem. Wlalem tez wiadro wody ale za szybko nie chciala woda schodzic w zasadzie to wogole, czyli na to wyglada ze ubite na wieki. Poczekam do wiosny z wykonczeniem niech sobie domek przezimuje i przeschnie.
  3. pękający chudziak

    No teoretycznie poinno siasc przez taki okres, tylko zastanawia mnie ta pustka pod chudziakiem....przeciez on zawsze nie bedzie wisial w powietrzu
  4. pękający chudziak

    beton z gruszki b10 grubośc 9-12cm. Zastanawia mnie czemu po takim czasie siadło, moze powinienem ten żwir na raty sypac by lepiej osiadł a nie od razu przywalić taką chołdę
  5. pękający chudziak

    witam. Ja rownież mam problem, w zeszłym roku w lato wylałem ławy, wybrałem humus. Z tego powodu że podniosłem sie troche wyżej z budynkiem musiałem do środka czegoś nasypać. Załatwiłem sobie ok 10-12, 30 tonowych aut żwiru z piachem i wsypałem do środka. I tak to stało przez jesień cała zimę aż do wiosny. Wypożyczyłem ciężką zagęszczarkę ok 270kg i cały dzień pracownik jeżdził i ubijał. Szczerze to siadło wiecej przez zimę jak popadał po tym śnieg deszcz niż tą zagęszczarka jak ubijał. W kwietniu wylalem chudziaka. Stało na nim jakies 60 palet maxa, pozniej stemple z potężnym obiązeiem płyta 18-20cm grubości i ani ryski na chudziaku. Następnie druga skośna płyta i dach. Parę dni temu zamiatam podlogę i patrzę 2 pękniecia na dł 3m. Wywierciłem dziurę i tak jakby była minimalna pustka pomiędzy chudziakiem a gruntem, przelecialem cała posadzkę w salonie do okołoa pukając młotkiem i gdzie niegdzie są głuche odgłosy. Czy po całej zimie nadal nie osiadło?? czy może jest to spowodowane tym że mam 3 ścianki działowe osadzone na chudziaku i one przeniosły naprężenie na reszte pomieszczenia które ma 60 m2 otwartej powierzchi. A może tym że 6 tygodni prawie dzien w dzien lało po chudziaku i woda się dostała podmywając go. Sprawdzałem jak jest ubite wbijaąc preta 16 mm i dośc ciężko wchodzi. Proszę o poradę
×