Zestawy: Róża Ocean Niebo Wiosna Betoniarka Jajoszczypiorny Bruk Wrota Hadesu Purpurowy obłęd Smok
Wzór: Czysty Fale Notes Ostre Drewno Kamień Skóra Miód Pionowy Trójkąty

Biopreparaty

Uczestnik
  • Posty

    24
  • Dołączył

  • Ostatnio

  • Dni najlepszy

    1

Reputacja

1 Neutralny

O Biopreparaty

  • Ranga
    Początkujący
  1. Oczyszczalnia EKODREN

    Jako osoba z kilkunastoletnim doświadczeniem z różnymi oczyszczalniami mogę spokojnie powiedzieć, że tzw. "tanie systemy" są tanie głównie z nazwy, i to przez pierwsze kilka, kilkanaście miesięcy. Później, wraz z upływem czasu, robią się coraz droższe. Z doskonale znanych mi systemów biologicznych z górnej półki rzucam pod rozwagę oczyszczalnię SBR PRIMO firmy HABA. Cena całego systemu poniżej 10 tys. zł i raczej trudno będzie znaleźć za taką kwotę porównywalny produkt, jeżeli chodzi o trwałość, funkcjonalność i obsługę ze strony firmy. Tak jak wspomniałem - jest taka możliwość na rynku, a o szczegółach i konkretach najlepiej porozmawiać telefonicznie.
  2. Jako, że temat modernizacji przydomowych oczyszczalni staje się coraz popularniejszy ze względu na wyeksploatowane drenaże - przedstawiam pewną opcję zmodernizowania drenażówki do nowoczesnej, w pełni biologicznej oczyszczalni bezdrenażowej, bez konieczności kupowania nowego osadnika. Opis tego rozwiązania znajduje się >TUTAJ< Jest to oczyszczalnia marki HABA RL, a jej schemat przedstawia poniższy rysunek: Myślę, że niejednego forumowicza temat ten zainteresuje już teraz lub w niedalekiej przyszłości. Jako ciekawostkę dodam, że jest to pierwsze forum, na którym można o tym poczytać
  3. szambo czy oczyszczalnia

    Dokładnie jest tak jak napisałem i zszokował mnie Pan swoim stwierdzeniem - zwłaszcza, że (jak mniemam) jest Pan "z branży". Jest rzeczą absolutnie oczywistą, że nie każda oczyszczalnia nadaje się na każdy rodzaj gruntu i absurdem jest sugerowanie, jakoby było inaczej (mówię o szerokiej ofercie rozwiązań, bo sam mam do dyspozycji przynajmniej kilkanaście i biorę to jako punkt odniesienia). Zwłaszcza, że te urządzenia różnią się między sobą budową, funkcjonalnością i zastosowaną technologią - to tak jakby Pan mówił, że to samo koło będzie pasowało do roweru, samochodu i ciągnika. Nie wiem na ile rozumie Pan istotę działania oczyszczalni drenażowej, ale dla jasności przypomnę: Oczyszczalnia drenażowa to urządzenie, w którym ścieki są oczyszczane wstępnie w warunkach beztlenowych w osadniku (w ok. 60-65%), a następnie są doczyszczane w gruncie w warunkach tlenowych za pomocą drenażu (ok. 40% oczyszczania). W związku z tym drenaż jest tu bardzo ważnym i nieodzownym elementem układu oczyszczania. Mówię oczywiście o prawidłowo zaprojektowanej oczyszczalni, a nie dzikiej samoróbce. W przytoczonej oczyszczalni biologicznej typu SBRK cały proces oczyszczania odbywa się w zbiorniku - zarówno procesy tlenowe, jak i beztlenowe. Dzięki temu nie ma potrzeby budowania drenażu doczyszczającego, a wodę na wyjściu układu można zagospodarować wg własnych potrzeb (rów, studnia chłonna, drenaż rozsączający itd.) - bo jest ona już na tym etapie odpowiednio doczyszczona. To jest fundamentalna różnica między tymi rozwiązaniami, obok wielu innych. Na glinie nie doczyści Pan skutecznie ścieków drenażówką, a w najlepszym przypadku taki układ szybko się zaleje i zatrzyma. Proszę mieć tego świadomość. Zamontowana oczywiście może być każda, ale nie każda będzie działać. Co do ostatniej części Pańskiej wypowiedzi...prawdopodobnie nie zapoznał się Pan z omawianą przeze mnie technologią, stąd pewne zarzuty, ale to naturalne. Wyjaśnię raz jeszcze: Otóż w oczyszczalni typu SBRK w standardzie jest pompa na wyjściu, więc oczywiste jest, że dzięki temu oczyszczone ścieki mogą być przetransportowane w dowolne miejsce na działce, co jest zresztą szeroko praktykowane, np. rozsączanie do pochłaniacza roślinnego wzdłuż drzewek na ogrodzie, do niewielkiej studni chłonnej wypełnionej frakcją kamienistą, do rowu itd. Obecnie niewiele jest rozwiązań tak kompaktowych, o ile w ogóle są jeszcze jakieś w tym typie - oczyszczalnie biologiczne również różnią się między sobą i korzystają z różnych technologii! Dlatego 'oczyszczalnia oczyszczalni nierówna' - stara zasada. Mam nadzieję, że teraz wszystko jest bardziej zrozumiałe i unikniemy podobnych zarzutów w przyszłości. Dla mnie najważniejsze jest podzielenie się praktyczna wiedzą i doświadczeniem z czytelnikami tego forum, którzy w dzięki temu unikną wielu problemów w przyszłości. A jestem przekonany, że unikną, bo wiem o czym piszę :-) Pozdrawiam i życzę udanego weekendu!
  4. Przydomowe oczyszczalnie ścieków

    Po prostu mistrzostwo. Rozbawiłeś mnie człowieku niemiłosiernie - szczególnie za zdanie "cała jest zakopana w wodzie gruntowej" dostajesz 10/10 Wyobraziłem sobie, jak taki zbiornik wyskakuje spod ziemi pod wpływem naporu tej wody - chyba, że zastosowałeś dużo ciężkich i solidnych betonowych płyt kotwiących :-) Wobec tego gdzie rozsączasz ścieki po oczyszczeniu i czy zachowujesz 1,5 metra głębokości od wód gruntowych? Na jakiej głębokości zakopałeś to pieruństwo, żeby zatopić je w wodzie? Skąd bierzesz bakterie, które są niezbędne w procesie oczyszczania ścieków do ich rozkładu na prostsze związki i pierwiastki? Powiadasz, że bez biologicznego oczyszczania tez pójdzie i nikt nie zauważy?
  5. Oczyszczalnia czy szambo?

    Czy mógłby Pan konkretniej powiedzieć co to za "małe udoskonalenie"? Czy owo udoskonalenie zapewni należyty poziom oczyszczania a ścieki na wyjściu spełnią restrykcyjne normy? Jaki jest koszt eksploatacji i żywotność takiego rozwiązania? No i przede wszystkim skąd wziął Pan "7x taniej"? Jaki jest koszt rozwiązania, o którym Pan pisze i względem jakiej ceny Pan porównywał? Prostą, sensowną oczyszczalnię drenażową na dobrze przepuszczalny grunt można kupić, powiedzmy za 4000zł (zbiornik+elementy drenażu). Z tego co Pan napisał wynika, że za niecałe 600zł zaoferuje mi Pan zbiornik wraz z udoskonaleniem, co oczywiście jest nierealne, bo musiałby Pan grubo dopłacić do tej transakcji :-) Proszę zatem o odpowiedź na moje pytania i nie wprowadzanie czytelników w błąd informacjami, które nie mają nic wspólnego z rzeczywistością. Chyba, że mówimy o kradzionym zbiorniku szemranej jakości i udoskonaleniu, które zatruje glebę i wody gruntowe w okolicy :-) PS. Myślę, że gdyby zamiast rzeczonego "mgr inżyniera" (zakładając, że Pan mówi prawdę) w to miejsce popracował Pan w branży, pojeździł na montaże i pobrudził się tą pracą, to o niebo więcej mógłby Pan teraz powiedzieć na ten temat. Mądrość i doświadczenie płynie z praktyki, nie teorii.
  6. szambo czy oczyszczalnia

    Szambo oczywiście odradzam, bo jest drogie w eksploatacji i nieekologiczne. Oczyszczalnię w gruncie gliniastym jak najbardziej można zrobić - i to nawet bardzo dobrą. Co więcej, reprezentuję firmę, która właśnie takimi w takich rozwiązaniach się specjalizuje. Sprawa wygląda następująco: Robienie oczyszczalni drenażowej w gruncie gliniastym mija się z celem i jest misją samobójczą. Dlaczego? Z bardzo prostej przyczyny: grunt gliniasty z uwagi na swój skład i konsystencję jest słabo przepuszczalny, a co za tym idzie kiepsko wchłania wodę. W efekcie drenaż nie będzie w stanie odbierać odpowiednich ilości wody i w początkowej fazie będzie co najmniej podtopiony. Podczas podtopienia z kolei intensywnie rozwija się błona biologiczna na powierzchni wchłaniającej wodę i po niedługim czasie nastąpi jej zarośnięcie (kolmatacja), a drenaż zamieni się w podziemną wannę wypełnioną wodą. Można jednak w dużej mierze obejść ten problem stosując jedno z rozwiązań firmy HABA RL. Mianowicie chodzi o wymianę gruntu pod drenażem rozsączającym. Sprowadza się to do wybrania gliny i zastąpienia jej kilkoma, kilkunastoma tonami żwiru płukanego, najlepiej frakcji 16-32 mm (w zależności od liczby mieszkańców, im więcej żwiru tym dłuższa żywotność drenażu). Wiąże się to z dodatkowym kosztem, jednak jeżeli ktoś chce zamontować oczyszczalnię drenażową w glinie to takie rozwiązanie jest podstawą jej prawidłowej pracy. Zdecydowanie lepszym i w ogólnym rozrachunku o wiele bardziej ekonomicznym rozwiązaniem jest zakup oczyszczalni biologicznej. Tutaj również można wyróżnić kilka technologii oczyszczania, jednak ja skupię się na produkcie obecnie najpopularniejszym, który znam od podszewki. Biorę jako przykład oczyszczalnię typu SBRK (sekwencyjny reaktor biologiczny), dostępną na rynku polskim. Taka oczyszczalnia jak najbardziej nadaje się do gruntów gliniastych - jest niewrażliwa na rodzaj gruntu i poziom wód gruntowych, bo jest bezdrenażowa (nie wymaga doczyszczania na drenażu). Cały proces oczyszczania ścieków odbywa się wewnątrz zbiornika reaktora, a na wyjściu otrzymuje się już wodę po oczyszczeniu, którą można zagospodarować wedle uznania. Raz na dobę następuje wypompowanie oczyszczonej wody z oczyszczalni. W przypadku oczyszczalni SBRK już w standardzie na wyjściu układu jest pompa, więc ścieki po oczyszczeniu można odprowadzić w dowolne miejsce na działce, nie przejmując się gliną (może to być rów, studnia chłonna, pochłaniacz roślinny itd.). Taką oczyszczalnię należy wkopać, podłączyć do wyjścia kanalizacji z domu, znaleźć odpowiednie miejsce i sposób odprowadzenia wody na wyjściu i na dobrą sprawę to wszystko. Oczyszczalnie biologiczne na ogół są nieco droższe od drenażowych, jednak cechują się o wiele dłuższą żywotnością i jakością oczyszczania. Jak to w życiu bywa - ten kto więcej zainwestuje na początku, później nie ma problemów a po czasie zbiera o wiele większe plony niż ten, który początkowo zainwestował w coś tańszego. Ta reguła me pełne odzwierciedlenie w przypadku przydomowych oczyszczalni ścieków, a wybór należy do inwestora.
  7. Oczyszczalnia czy szambo?

    W przytoczonym przeze mnie wątku padło dokładnie pytanie o tzw. oczyszczalnie z marketu - odpowiedź była zatem w 100% trafna i z tym nie ma co dyskutować. Natomiast opinia jest poparta doświadczeniem i sytuacjami z życia wziętymi - poprawki, rozkopywanie ogrodu czy wymiana układu w ciągu 1-3 lat nie jest niczym nadzwyczajnym w przypadku rozwiązań, o które zapytał autor. Nie będę udawał, że czegoś nie widziałem skoro było inaczej. Jak wcześniej wspomniałem - proponuję odłożyć prywatne interpretacje na bok i skupić się na głównym wątku dyskusji. Co do swoich produktów - z pewnością przedstawię propozycje jeżeli ktoś będzie potrzebował rozwiązań na określone warunki wodno-gruntowe.
  8. Oczyszczalnia czy szambo?

    To jak kolega odbiera wypowiedzi innych ludzi jest kwestią całkowicie indywidualną i nie ma nic wspólnego z obiektywizmem ani też realną intencją autora. Każdy ma własne interpretacje i odczucia, jednak nie powinny one być podstawą do osądzania intencji innych osób. Wiedza większości ludzi na temat technologii oczyszczania ścieków jest bardzo podstawowa lub żadna, dlatego w dobrym tonie jest chronienie ich przed naciągaczami i towarami, które za rok, dwa lub trzy zaczną im przysparzać problemów w życiu. A jeżeli już decydują się na taki zakup - powinni wiedzieć skąd wzięła się taka a nie inna cena. Po mojemu właśnie od takich dyskusji jest to forum. Dopóki nie padają nazwy konkretnych firm to nie ma podstaw do podejrzeń i wysuwania zarzutów.
  9. Własna oczyszczalnia ścieków

    W Twoim przypadku należałoby zastosować: 1. Osadnik gnilny wstępny - objętość ok. 2m3 2. Złoże torfowe o powierzchni minimum 12m2 i wysokości 1m 3. Zapewnienie rozsączania na całej powierzchni złoża Ponadto należy zgłosić do starostwa zamiar budowy takiego układu (złożyć zgłoszenie zamiaru budowy przydomowej oczyszczalni ścieków z załączonym opisem oczyszczalni). Jeżeli starostwo przez okres 30 dni nie udzieli odpowiedzi odmownej to jest to równoznaczne z akceptacją zgłoszenia. Jeżeli chodzi o skuteczność oczyszczania w stosunku do rozwiązań marketowych - trudno jednoznacznie odpowiedzieć na Twoje pytanie, gdyż zależy ono od dokładności wykonania (montażu) takiej oczyszczalni. Markety oferują pewne zestawy do samodzielnego montażu, które nie zawierają wszystkich elementów potrzebnych do budowy oczyszczalni (np. żwir, kamień itp.), dlatego trudno tu mówić o jakiejkolwiek skuteczności. Jeżeli prawidłowo wykonasz oczyszczalnię (tzn. spełnisz powyższe warunki) a do tego zapewnisz równomierne zraszanie złoża torfowego (np. przy pomocy pompy) to skuteczność oczyszczania powinna być lepsza od oczyszczalni z Castoramy. Co do zagrożeń związanych z realizacją oczyszczalni wg Twojego pomysłu, do najistotniejszych należą: 1. Nieprzewidywalny okres działania (trwałość) takiej oczyszczalni - po jakimś czasie może zajść konieczność częściowej lub całkowitej wymiany torfu 2. Objętość torfu może się z czasem zmniejszać, co spowoduje osiadanie terenu i układu rozsączania powodując przy tym zakłócenie jego pracy
  10. Chcąc nie chcąc kolega mhtyl doprowadził do rozmycia dyskusji i bałaganu w wątku o dotacjach na POŚ. Nie wiem wprawdzie czy kolega odwiedził stronę, którą wcześniej przytoczyłem, czy też w ogóle do niej nie zajrzał - niemniej jednak zawiera ona informacje, które na pewno przydadzą się niejednemu Kowalskiemu, który jest zielony w temacie i oswoją go z kwestią dotacji. Tym bardziej nieuzasadnione są wysnuwane przez kolegę mhtyla, prowadzące donikąd zarzuty. Wracając jednak do właściwego tematu dyskusji - jeżeli ktoś ma wątpliwości i pytania związane z dotacjami na POŚ, niech śmiało pyta. W miarę możliwości postaram się na nie jak najpełniej odpowiedzieć lub nakierować na odpowiednie źródło.
  11. Oczyszczalnia czy szambo?

    Trudno oprzeć się wrażeniu, że powyższe zdanie nie wnosi nic do tematu zakrawając przy tym na oszczerstwo. Niemniej jednak mam nadzieję, że moja wcześniejsza wypowiedź nakreśli temat osobom odwiedzającym forum i pomoże przyszłym inwestorom w znalezieniu takiego rozwiązania, które na długie lata spełni ich oczekiwania.
  12. Myślę, że powyższe stwierdzenie jest bardzo grubym nadużyciem, gdyż godne uwagi oczyszczalnie można kupić już od ok. 4500 zł netto (bez montażu). Później cena rośnie wraz z liczbą użytkowników, technologią wykonania i innymi obwarowaniami indywidualnymi. Za 12000 zł można mieć już naprawdę dobrą oczyszczalnię biologiczną dla licznej rodziny (a nawet dwóch), dostosowanej do wysokiego poziomu wód gruntowych, niewielkiej powierzchni działki i z jeszcze innymi bajerami.
  13. Oczyszczalnia czy szambo?

    Co do przydomowych oczyszczalni ścieków - jeżeli w warunkach zabudowy została uwzględniona takowa, a teren, na którym ma być oczyszczalnia nie jest skanalizowany to wystarczy zrobić zgłoszenie zamiaru budowy POŚ do starostwa. Jeżeli po 30 dniach nie otrzyma się odpowiedzi odmownej (a jeżeli nie ma planów kanalizacji w najbliższym czasie to nie powinno być odmowy), można wówczas przystąpić do budowy. Jeżeli natomiast chodzi o wybór rozwiązania od strony ekonomicznej: W perspektywie długofalowej lepszym rozwiązaniem jest przydomowa oczyszczalnia ścieków. Z szambami wiążą się następujące problemy: - częste i kosztowne wywózki, które wraz z upływem czasu przeradzają się w pokaźne kwoty - w przypadku rozszczelnienia dochodzi skażenie gleby oraz wód gruntowych - uzależnienie od widzimisię instytucji zajmujących się odbiorem ścieków w zakresie podwyżki opłat za wywóz - uciążliwość dla środowiska i mieszkańców Jeżeli zdecydujemy się na przydomową oczyszczalnię ścieków, to poza oczywistą korzyścią jaką jest brak opłat za ścieki dochodzą jeszcze: - o wiele rzadsze wywózki nieczystości (oszczędność pieniędzy) - rzędu raz na 18-24 miesiące - wygoda w eksploatacji - przyjazne dla mieszkańców i środowiska - możliwość ponownego wykorzystania wody, np. do nawadniania ogrodu lub zasilenia zbiornika wodnego (kolejna oszczędność pieniędzy) - wysoki stopień oczyszczenia ścieków Oczywiście mowa tu o porządnie zaprojektowanych i wykonanych oczyszczalniach z górnej półki, które służą przez lata - wg mnie tylko takie należy brać pod uwagę. Marketowe rozwiązania przyniosą raczej więcej szkody niż pożytku, o czym napisałem w innym temacie.
  14. Marketowe POŚ

    Zasada jest prosta: nie oszczędzamy na sobie i swoich bliskich. Jeżeli buduje się dom dla siebie lub osoby, na której nam zależy to lepiej omijać marketowe rozwiązania szerokim łukiem. Dlaczego? Już wyjaśniam na podstawie doświadczeń użytkowników: 1. marketowe oczyszczalnie dość szybko ulegają zapchaniu poprzez kolmatację (zarośnięcie) drenażu 2. nie są one odporne na okresowe duże uderzenia ładunku (np. organizujemy imieniny lub inną imprezę, zapraszamy gości, którzy korzystają z toalety po czym okazuje się, że układ nie może odebrać takiej ilości ścieków) 3. trwałość i jakość elementów jest bardzo losowa, co owocuje zwiększonym ryzykiem pęknięcia, wgniecenia zbiornika lub zniszczenia drenażu 4. utrudniony lub niemożliwy pobór oczyszczonych ścieków na wyjściu układu w celu zbadania ich jakości lub oddania do kontroli 5. bardzo duża wrażliwość na zmiany warunków gruntowych i pogodowych (np. popada deszcz, okresowo zmieni się poziom wód gruntowych i nagle mamy zalany drenaż i ścieki na ogrodzie; inny trudny przypadek: glina na działce) 6. niski poziom oczyszczania ścieków (może pojawić się problem niespełnienia polskich norm dotyczących BzT oraz CHzT) 7. ceny zazwyczaj nie obejmują montażu i nie gwarantują poprawnej pracy oczyszczalni 8. wyższe koszty eksploatacji marketowej oczyszczalni, czyli większe obciążenie dla domowego budżetu 9. dla marketu najważniejszy jest moment sprzedaży produktu - to co później będzie się działo u klienta jest mało istotne To tylko kilka czynników - niska cena nigdy nie bierze się z powietrza - "marketowe oczyszczalnie" po prostu oszczędzają na jakości i ilości surowca, funkcjonalności oraz trwałości układu (mogą pracować poprawnie tylko w określonych, sprzyjających warunkach - a potem zaczyna się problem). W ten sposób markety przyciągają potencjalnych klientów wciskając im bubel, który tylko pozornie wydaje się tani. W rzeczywistości zakup takiej "taniej oczyszczalni" jest drogą i stresującą inwestycją, gdyż po kilku-, kilkunastu miesiącach zazwyczaj rozpoczyna się smród, rozkopywanie ogrodu, demontaż starego układu i zakup nowego, tym razem sprawdzonego rozwiązania. Nie trzeba wyjaśniać, że montaż od podstaw nowej oczyszczalni w 'czystym' gruncie jest znacznie tańszy i łatwiejszy niż przerabianie lub wymiana jednej oczyszczalni na inną (nie wspominam o gniewie żony na wiadomość, że będzie trzeba rozkopać zasadzone kwiatki, drzewa i krzewy - czasem bukiet czerwonych róż może nie wystarczyć :) . Kierując się powyższymi wskazówkami proszę zapytać siebie samego, czy lepiej: a) wydać np. 4 tys. zł na początku plus 7 tys. zł na naprawę/wymianę urządzenia na nowe za 1-2 lata, b) wydać na starcie 8 tys. zł na układ z wyższej półki i na tym zakończyć temat oczyszczania ścieków domowych (podane kwoty są tylko przykładem pokazującym dwie różne koncepcje) Jak zatem podejść do tematu wyboru i budowy przydomowej oczyszczalni? Oto 5 podstawowych kroków: 1. odrzucić wszelkie "tanie i proste" marketowe produkty (w ostateczności na nich się traci) 2. rozeznać się w produktach wysokiej jakości 3. przygotować dane dotyczące działki (warunki wodno-gruntowe, usytuowanie itp.) oraz kanalizacji budynku, docelowej liczby użytkowników, sposobu korzystania z wody, nawyków itd. 4. wybrać wiarygodną firmę, najlepiej z wieloletnim doświadczeniem 5. poprosić o zaprojektowanie indywidualnego rozwiązania w oparciu o nasze dane Najlepsze firmy łączą finezję budowy trwałej oczyszczalni z eleganckim wkomponowaniem w ogród i ponownym wykorzystaniem skutecznie oczyszczonych ścieków do nawadniania w nim roślin - w to należy celować. Indywidualne pytania i pomysły dotyczące doboru i projektowania POŚ proszę wysyłać do mnie przez prywatną wiadomość na forum lub na GG 4376186. Na wszelkie zapytania i uwagi postaram się rzetelnie odpowiedzieć.
  15. Własna oczyszczalnia ścieków

    Oczyszczalnia zbudowana w opisany przez Ciebie sposób może działać w domku całorocznym wszakże pod kilkoma warunkami: 1. Wielkość złoża torfowego (powierzchnia rzutu z góry) musi być dobrana do wodoprzepuszczalności rodzimego gruntu, np. oczyszczalnia o danej przepustowości na gruncie gliniastym może być kilkakrotnie większa niż na piasku. 2. Układ rozsączający i powierzchnia torfu, na której odbywa się rozsączanie muszą być czymś okryte, aby zabezpieczyć je przed zamarznięciem w zimie (np. maty rozsączające) 3. Złoże torfowe należy umieścić na takiej wysokości, aby nie było od spodu zatapiane przez wodę gruntową Reasumując rozwiązanie takie w jednych przypadkach może być ekonomicznie uzasadnione a w innych niekoniecznie. Jeżeli potrzebujesz konkretnego, dostosowanego do potrzeb rozwiązania to napisz mi prywatną wiadomość na forum. Chętnie odpowiem na pytania.