Skocz do zawartości
Róża Ocean Niebo Wiosna Betoniarka Jajoszczypiorny Bruk Wrota Hadesu Purpurowy obłęd Smok

mam-sklad

Uczestnik
  • Posty

    3
  • Dołączył

  • Ostatnio

Reputacja

0 Neutralny

O mam-sklad

  • Ranga
    Początkujący
  1. Końcówka roku zawsze niesie ze sobą pewne podsumowania, wnioski, analizy, plany na przyszłość. Nie inaczej jest teraz. Podsumowując ten 2014 roku można pół żartem, pół serio krzyknąć: ?Ach, co to był za rok?! Tylko, czy z radości? Czas na podsumowanie indywidualnego budownictwa mieszkaniowego w 2014 roku. Dla tych, którym zabraknie odwagi na ten odważny okrzyk proponujemy delikatna zamianę ? ?ach, co to miał być za rok?! Rok 2014 w indywidualnym budownictwie mieszkaniowym rozpoczął się bardzo dobrze. Mroźna, ale krótka zima pozwoliła już na początku marca rozpocząć sezon budowlany, co uznano za dobry prognostyk tym bardziej, że w 2013 roku w maju jeszcze leżał śnieg. W pierwszym półroczu 2014 roku, dzięki krótkiej zimie, wszystkie porównania wskaźników z analogicznym okresem w 2013 roku wychodziły na korzyść 2014 roku. Powody do zadowolenia dawała sprzedaż tzw. ciężkiej budowlanki, która rosła i wszystko wskazywało na to, że będzie to bardzo dobry rok. Spaść z wysokiego konia Później jednak było coraz gorzej, a branża szybko przekonała się jak blisko jest od polityki po gospodarkę. Kryzysy polityczne oraz coraz trudniejsza sytuacja w sektorze budowlanym w Niemczech mocno zmniejszyły aktywność inwestorów indywidualnych w kraju. Rada Polityki Pieniężnej próbując ratować sytuację znacznie zmniejszyła stopy procentowe, jednak to nie przełożyło się na dostępność kredytów hipotecznych. Nastroje konsumenckie ulegały dalszemu pogorszeniu. Z każdym kolejnym miesiącem nadwyżka sprzedaży z pierwszego półrocza malała, aż w końcu zrównała się z poziomem sprzedaży z roku 2013. Malejąca sprzedaż wymusiła na producentach i hurtownikach bardzo ostrą walkę cenową. Materiały budowlane potaniały, co i tak nie przełożyło się na sprzedaż. Ostatecznie wszelki czar prysł w ostatnim kwartale 2014 roku. Mimo sprzyjającej pogody było już wiadomo, że 2014 rok nie tylko nie będzie lepszy od 2013, ale niestety będzie słabszy (warto tutaj wspomnieć, że do końca 2013 roku obowiązywała ulga budowlana uprawniająca do odliczenia 15% podatku VAT od zakupionych materiałów budowlanych, która dodatkowo stymulowała sprzedaż materiałów budowlanych). Cena betonu odzwierciedleniem panującej sytuacji Analiza ceny betonu komórkowego jest odzwierciedleniem panującej sytuacji w 2014 roku w indywidualnym budownictwie mieszkaniowym. Przez całe pierwsze półrocze 2014 roku cena suporexu była wyższa od ceny w 2013 by w czerwcu po raz pierwszy się zrównać. Wyższa cena w pierwszym półroczu wskazuje na większy popyt w porównaniu z rokiem poprzednim. Po kilku korektach jeszcze dwukrotnie ceny się zrównały - w lipcu i wrześniu. Jednak w czwartym kwartale 2014 roku popyt na beton komórkowy znacznie się zmniejszył, co skutkowało drastycznym spadkiem jego ceny. Analiza zapytań ofertowych złożonych w portalu budowlanym Mam-Sklad.pl potwierdza tendencję spadkową w branży. W 2014 roku zostało złożonych o 10% mniej zapytań niż w 2013 roku. Bardzo wyraźnie widać różnicę między ostatnim kwartałem 2013 i 2014 roku, co w znacznym stopniu wpłynęło negatywnie na porównanie na sprzedaż w całym analizowanym roku w indywidualnym budownictwie mieszkaniowym. Niewiele się zmieni Rok 2014 w indywidualnym budownictwie jednorodzinnym można nazwać rokiem korekty wysokiej sprzedaży końca 2013 roku spowodowanej kończącą się ulgą budowlaną. Wszystko wskazuje na to, że w 2015 roku niewiele się zmieni. Utrzymanie sprzedaży materiałów budowlanych w 2015 roku w segmencie indywidualnego budownictwa jednorodzinnego na poziomie 2014 roku jest realne. Opracował: Łukasz Maćkowiak,
  2. Stan branży budowlanej - jest źle!

    Czas mojego dojazdu do pracy to około 30 minut. Można go świetnie wykorzystać na drobne przemyślenia chociażby w sprawie budowy domu. Każdy kto buduje lub budował dom wie jak to jest z fachowcami, którzy zostali obdarowani naszym zaufaniem na wykonanie usług w swojej specjalności. Jak fajnie prowadzi się rozmowy wstępne. Co też ci panowie nie obiecują. Po takiej rozmowie inwestor ma wrażenie, że płaci tylko za 30 % rzeczywistych prac i jest szczęśliwy jakby ?złapał Pana Boga za nogi". Myśli, że tylko on miał takie szczęście trafić na ?cudownego wykonawcę". Jak szybko zmienia swoje zdanie zależy od rzetelności fachowców. Dość często już podczas prac fundamentowych... Ja miałem szczęście. Firma rzetelna, sprawdzona, przyjazna. Realizujemy ustalone etapy budowy bez zgrzytów. Chętnie przelewamy pieniądze, o które prosi Wykonawca, bo przecież widzimy postęp i zaangażowanie. Dom rośnie w oczach. Jesteśmy naprawdę zadowoleni. Pozostają do wykonania niby drobne prace, a to kawałki elewacji, pomalowanie podmurówki, rzeczywiście drobne. ?Szefie, szef przeleje ostatnią ratę bo muszę wypłacić pracownikom"- są to słowa Wykonawcy. A niby dlaczego nie, pozostają drobne prace, idzie przelew. Taki scenariusz na budowie przeżył, myślę, prawie każdy inwestor. I nagle krach. Mijają dni, tygodnie, miesiące a nawet lata, a ?drobne" roboty są nie wykonane. Najpierw nie można się doprosić o przyjazd, później Twoje telefony nie są odbierane, na końcu zostajesz z niby drobnymi sprawami sam! A co jeśli hydraulik jest taki sam, facet od pompy ciepła taki sam, stolarz od zabudowy taki sam? To wtedy nie są to drobne sprawy, to już PROBLEM. Natychmiast narzuca się pytanie co zrobić? No właśnie kochany Inwestorze. Po pierwsze zawsze spisz umowę gdzie zawrzesz zakres, czas wykonania i cenę! Po drugie nigdy nie wypłacaj całej umówionej kwoty, jeżeli wykonawca nie skończył wszystkich robót, nawet jeżeli podaje on najsmutniejsze powody aby zapłacić mu całą kwotę. Po trzecie, jeżeli można to pozostaw sobie pewną kwotę jako zabezpieczenie gwarancyjne, oczywiście z zapisem w umowie. Te czynności powinny zabezpieczyć Twoje interesy i tak naprawdę będą działały na korzyść wykonawcy, bo nie okaże się nierzetelnym fachowcem. I tak mija pół godziny na dojazd do pracy, czas zarobić na te wszystkie niedoróbki... Z poważaniem Inwestor P.S. Jak to w życiu bywa - nie wszyscy wykonawcy to nierzetelni fachowcy . Jeżeli wziąłeś te przemyślenia do siebie drogi wykonawco, a obrażają ciebie, to bardzo przepraszam.
  3. Ile kosztuje domek jednorodzinny

    Sprzedając materiały budowlane często spotykam ludzi, którzy zadają mi proste pytanie: ?Ile, w przybliżeniu, kosztuje budowa domu??. No cóż, może pytanie proste, ale odpowiedź trudna. Mimo że w branży budowlanej pracuję kilkanaście lat, jeszcze niedawno nie potrafiłem udzielić pytającemu zadawalającej odpowiedzi. Przecież koszt budowy domu zależy od projektu (wielkości domu, rodzaju stropu, wielkości i skomplikowania dachu, ilości kondygnacji itp.), zastosowanych technologii, sposobu zakupu materiałów (przez wykonawcę czy samodzielnie). Czynniki, które mają wpływ na cenę, to również lokalizacja budowy, wielkość wybranej firmy wykonawczej, no i oczywiście etap budowy (stan surowy otwarty, zamknięty, deweloperski itd.), w stosunku do którego podajemy całkowity koszt. Dla jednego wybudowany dom jest wtedy, kiedy ma dach, a dla drugiego - kiedy może się wprowadzić. Podam dwa przykładowe koszty budowy domu. Najtaniej stan deweloperski, bo za kwotę 180 000 złotych, wybudował mieszkaniec województwa małopolskiego. Można też zobaczyć dom w stanie deweloperskim za 400 000zł. Skąd takie różnice? Czym się różnią te budynki? Dom, którego stan deweloperski został osiągnięty za 180 000 zł. to projekt ?Piotruś?. Powierzchnia 80m2 bez piwnicy i bez garażu. Ściany są wykonane sposobem gospodarczym z betonu komórkowego, ocieplone styropianem. Na dachu położona jest blachodachówka. Koszt materiałów to 150 000 zł., natomiast robocizny 30 000 zł. Dom, którego stan deweloperski został osiągnięty za kwotę 400 000 zł. to projekt ?Zgrabny V? o powierzchni całkowitej 240m2 z garażem. Na dachu położona jest dachówka ceramiczna i wiele okien dachowych. Koszt materiałów to 280 000 zł., natomiast koszt robocizny to 120 000 zł. Wielkość oraz złożoność dachu ma wpływ nie tylko na koszt materiałów budowlanych (dochodzą liczne drogie obróbki i akcesoria), ale także na koszt wykonania. Pokazałem Państwu skrajne koszty budowy domu, żeby uświadomić, jak trudno jest odpowiedzieć na pytanie ile kosztuje budowa domu. Pozdrawiam
×