Skocz do zawartości
AktywForum
Zbieraj punkty i wymieniaj na nagrody!

sprawdź punkty

tomek.dr

Uczestnik
  • Posty

    14
  • Dołączył

  • Ostatnio

Reputacja

0 Neutralny

O tomek.dr

  • Ranga
    Początkujący
  1. Wbrew niektórym opiniom na różnych forach dotyczących Pana osoby uważam, że bardzo wiele uwag, które Pan zamieszcza są bardzo cenne. Jednak z tą nie za bardzo mogę się zgodzić. Dwóch moich znajomych zdecydowało się na ogrzewanie nadmuchowe i są bardzo zadowoleni. Trzeba mieć jedynie świadomość, że instalacja musi być profesjonalnie dobrana i nie można w celach oszczędnościowych rezygnować z pewnych elementów. Dla pow. 120-150 m2 koszt może wynieść ponad 30.000 zł. J
  2. Ponieważ jestem już o krok od rozpoczęcia budowy dosyć dokładnie rozeznałem temat różnych systemów ogrzewania. Między innymi rozpatrywałem zastosowanie pompy ciepła. Producentów i dystrybutorów pomp ciepła prosiłem o dostarczenie wyliczeń dotyczących stopy zwrotu z inwestycji w porównaniu z innymi rozwiązaniami. Proszę mi wierzyć, że jakaś iskierka nadziei na zwrot poniesionych nakładów w okresie 15-20 lat pojawia się wyłącznie w przypadku nie inwestowania w inne rozwiązania (np. przyłącze gazowe, piec gazowy,kominy spalinowe, niektóre kominy wentylacyjne, instalacja gazowa wewnętrzna, itp.).
  3. Nie wiedziałem np. że K i C stosuje się zamiennie. Jeszcze raz ponawiam jedno z moich pytań trochę w zmienionej formie. Wiem już, że elektryczne ogrzewanie niecentralne opłaca się dla zapotrzebowania 40kWh/m2. Jaka jest górna granica zapotrzebowania, aby zachować opłacalność? Czy przy takim ogrzewaniu opłaca się II taryfa na "prąd"? (pewnie nie, gdy nie możemy zakumulować ciepła). Odnośnie ciepłej wody, to czy nie wychodzi lepiej zastosowanie bojlerów, które możemy nagrzewac tańszym prądem z II taryfy? Co do baterii bezdotykowych, to jak są one sterowane. Jak zasilane są elektroz
  4. Proponuję ujednolicić jednostki, którymi operujemy. Myślę, że jeśli mówimy o współczynniku przenikania ciepła W/m2*K, to każdy wie o co chodzi i jak to odnieść do swojej sytuacji. Jednostki W/m2*C już raczej niekoniecznie. Jak to odnieść do parametrów materiałów budowlanych? To samo z zapotrzebowaniem na ciepło. Podawanie w jednostce kW/m2 jest bardzo nieścisłe. Wysokośc kondygnacji może byc różna, co ze skosami na poddaszu. Nie lepiej podawać w kW/m3? Kubaturę przeliczymy jednozn
  5. Jeśli jest to odpowiedź na któreś z moich pytani, to przyznam że nie mam zielonego pojęcia jaki jest sens zawartych tam informacji. W jakim to jest języku?
  6. Kwestia przesuszenia powietrza jest eliminowana przez zastosowanie nawilżacza. Plusem centralnego ogrzewania nadmuchowego jest możliwość zastosowania skutecznego filta elektronicznego plus ewentualnie lampy UVB, co eliminuje bakterie, grzyby itp. Może mieć to wielkie znaczenie np. w przypadku GWC rurawych (nie do końca wierzę, że podczas wieloletniej eksploatacji powietrze z GWC jest idealne). Mam pytanie odnośnie wielkości wymiany powietrza. Czy norma 20m3/h na osobę zapewnia usunięcie "brudnego" powietrza z łazienki, kuchni, WC, czy tylko "zużywanego" powietrza przez pos
  7. Czy ogrzewanie nadmuchowe (w naturalny sposób zawiera się w nim wentylacja mechaniczna) również posiada wady centralnego ogrzewania?
  8. Przyznam, że przykłady Kufla i T.Brzęczkowskiego o zużyciu energii w ich domach wydaja sie niewiarygodne. Policzmy dla zużycia T.Brzęczkowskiego: Całkowite zużycie energii elektrycznej w ciągu roku: 40kWh/m2 czyli dla domu 200m2: 200*40=8000kWh Z tego 640kWh zużywa na ogrzanie wody, pozostaje 8000-640=7360 Myslę, że zużywa również energie na inne cele(RTV, lodówka, pralka, zmywarka, komputer, oświetlenie,rekuperator itp). U mnie zużycie wynosi 3000kWh rocznie, przyjmijmy zatem połowę, czyli 1500kWh. Pozos
  9. tomek.dr

    GWC bez rekuperatora

    No myślę, że nie do końca tak jest. Zastosowanie rekuperatora wymusza zastosowanie wentylacji nawiewno-wywiewnej zbierającej wywiewane powietrze w jedno miejsce (do rekuperatora). Również ten element stanowi niemały koszt. Przy GWC istnieje możliwość wentylacji nawiewnej. Wytworzone nadciśnienie samo wypchnie powietrze przez otwory grawitacyjne (czyli potrzebny 1 wentylator).
  10. Przyznam, że nie za bardzo rozumiem tak agresywnej reakcji firmy www.rekuperatory.pl na uwagę T.Brzęczkowskiego. Uważam, że w tym przypadku miał zupełną rację twierdząc, że pomiar byłby bardziej wiarygodny, gdyby był mierzony za wentylatorem. Wypowiedź ta nie podważała fachowości tej firmy. Mam pytanie przy GWC wielorurowych faktycznie nie powinno się zmniejszać średnicy rur po ich rozdzieleniu? Czy przy rozdzieleniu na kilka rur nie otrzymamy w efekcie zbyt małego przepływu w poszczególnych rurach i w efekcie obniżenie sprawności, gdy powietrze nie będzie się stykać ze ściankami? Z logiczne
  11. Myślę, że dużo rozbieżności w obliczeniach wprowadza odniesienie do wskaźnika sezonowego zapotrzebowania na ciepło liczonego na m2. Różna wysokość kondygnacji daje dla różnych domków inne wartości. Gdyby rozpatrywać ten współczynnik dla kubatury, może byłoby prościej. W polsce przyjmuje się, że dla domów energooszczędnych ten współczynnik (dla kubatury) wynosi 24-33 kWh/m3. Okazuje się, że ten współczynnik uwzględnia już bilans energetyczny budynku. Zatem obliczenia dla budynku o kubaturze 500m3 byłyby następujace: 1. dla 33 kWh/m3: 500*33*0,4 = 6600zł 2. dla 24 kWh/m3: 500*24*0,4 = 4800zł
  12. Kufel czy jesteś pewien, że tak jest. Wszędzie podają, że 40-50 kWh/m2 to zapotrzebowanie na ciepło dla domów energooszczędnych (nie na energie elektryczną). Dochodzi jeszcze ogrzanie powietrza z wentylacji (conajmniej połowa kubatury na godzinę). Wprawdzie można przyjąć, że sprzęt domowy (lodówka, pralka, RTV, oswietlenie) wydziela jakieś ciepło, domownicy również, ale myślę, że to ma znaczenie dla domów pasywnych. Druga kwestia, to obiektywizm przy rozważaniu opłacalności rozwiązań. Przy podobnym podejściu można by dojść do wniosku, że inwestowanie w dobrze docieplony dom też jest nieopłacal
  13. Przy takich założeniach mamy roczny koszt 3200. Załóżmy, że ogrzewanie pompą ciepła będzie 4 razy tańsze, czyli rocznie oszczędzamy 2400. Jeśli koszt pompy ciepła byłby 37000, to inwestycja zwróci się po ok 15 latach. Zakładając, że większość inwestorów buduje na kredyt hipoteczny spłacany średnio 20 lat, to okazuje się, że zaoszczędzone 2400 rocznie pokryje nam ratę części kredytu przeznaczoną na ogrzewanie z odsetkami, a po 15-20 latach już czysty zysk. Należy pamiętać, że inne rozwiązania też kosztują. Nawet 20 mb rury GWC z robocizną też nie jest za darmo. Dochodzi jeszcze koszt czerpni z
  14. Czy ktoś pokusił się, aby rzetelnie porównać koszty instalacji różnych systemów grzewczych. Czy rzeczywiście koszt pomp ciepła jest drastycznie droższy od innych rozwiązań? Mnie interesuje takie porównanie dla nowo budowanego domu. Gdy zdecyduję się na pompę ciepła, to zrezygnuję całkowicie z podłączenia gazu i instalacji gazowej w budynku. Już na tym oszczędność rzędu 10 000zł (projekty, akceptacje, koszty przyłącza, koszt instalacji itd). Do tego rezygnacja z komina spalinowego w budowanym domu. Inne systemy też nie są za darmo. Zamówiłem już wyceny kilku rozwiązań. Spodziewam się, że przy p
×
×
  • Utwórz nowe...