Skocz do zawartości
Róża Ocean Niebo Wiosna Betoniarka Jajoszczypiorny Bruk Wrota Hadesu Purpurowy obłęd Smok

filantroll

Uczestnik
  • Posty

    4
  • Dołączył

  • Ostatnio

Reputacja

3 Neutralny

O filantroll

  • Ranga
    Początkujący
  1. System Termalica - co myślicie?

    Witam, Właściwie zajrzałem tutaj z ciekawości bo dostałem jakiegoś maila i z BudujemyDom.pl i ze zdziwieniem zobaczyłem że jest tutaj mój post który wysłałem lata świetlne temu. Jako że pojawiły się jakieś wątpliwości odnośnie mojego wpisu chciałem się do tego odnieść. Więc na początku chciałbym zaznaczyć że nie jestem ani za ani przeciw Ytongowi, H+H, Solbetowi i innym producentom. Nie jestem też przeciwny ceramice. Wybrałem Termalikę bo była tańsza od Ytonga i miała lepsze parametry cieplne według broszury oczywiście. Ze swego wyboru jestem bardzo zadowolony i zdania swego nie zmieniam. Dodatkowo powiem również że gdybym miał budować drugi dom, również wybrałbym BK. Co do docinania piłką ręczną to również zdania swego nie zmieniam. Pomimo posiadania dość dobrej piły ręcznej widiowej nie wyobrażam sobie docinania bloczków na cały dom. Najszybszą metodą jest duży flex i docięcie z obu stron bloczka. Tak ścięty bloczek da się łatwo rozdzielić i przeszlifowac pacą ścierną. Być może istnieje lepsza metoda niż ja stosowałem ale wykluczam że jest nią piła ręczna. No chyba że do klasy 300-350-400 ale mówiłem o klasie 600 która jest dość twarda. Z jednym się zgodzę, należy używać odpowiedniej maski przeciwpyłowej bo kurzy się niemiłosiernie . Na początku używałem piły szablastej i jest to dość dobre rozwiązanie, nie kurzy się prawie. Tej metody nie stosowałem do końca bo zajechałem piłę (pękł korpus) i nie miałem czasu na kupno nowej więc robiłem flexem i była to szybsza metoda. Na ściany wewnętrzne dałem 20cm bloczek klasy 600 i to z powodzeniem u mnie wystarcza. Być może w oryginale były ściany 24cm ale tego nie wiem, mam wrażenie że była to ceramika 19cm ale głowy nie dam. Miałem robioną adaptację pod BK klasy 600 i inżynier konstruktor się pod tym podpisał. Jak do tej pory nie ma żadnego pęknięcia czy innych niepokojących objawów wiec z tego wnioskuję że 20cm całkowicie starcza pomimo ciężkiego dachu z dachówki ceramicznej. Hehe, w sumie to nie wiem o co Ci chodzi Pisałem o wykonawcach bo wiem że większość nie buduje sama tylko z pomocą ekip wykonawczych. Budowałem sam z pomocą braci i z doświadczenia nabytego podczas budowy oraz obserwacji dokładności na pobliskich budowach z całą pewnością potwierdzam że dokładność ekipy budującej dom z BK na cienkiej spoinie ma znaczenie zasadnicze! I tacy wykonawcy nie mogą zwalać winy na niedokładność bloczków niezależnie czy z Ytonga, Termaliki bo jeśli ściana wychodzi krzywo to jest to tylko i wyłącznie wina wykonawcy. Tylko i wyłącznie!!! I o to mi chodziło w mojej wypowiedzi. Dokładność wykonania pozwoliła mi znacznie obniżyć koszty tynku - to taka moja uwaga nawiązująca do powyższych komentarzy o tynkowaniu BK. Tynki mnie kosztowały ok. 3100zł brutto przy ok. 800m2 ścian i sufitów minus okna i drzwi. Użyłem tynku Alpol AT-304 o grubości nie większej niż 5mm który nie wymaga gruntowania tylko zmoczenia ścian wodą. Ale bardzo ważne jest by ściany były na spoinę cienkowarstwową. Nie chcę reklamować tego tynku bo mi za to nie płacą ale umieszczając nazwę produktu uznałem że należy się im pochwała bo przedstawiciel handlowy stanął na wysokości zadania i przekazał mi za darmo jeden worek tynku na próbę. A jako że tynk mi się spodobał zamówiłem potrzebną ilość. Sam tynk idealnie nadaje się na BK bo pomimo chłonnych ścian nie schnie zbyt szybko i daje czas na dokładne obrobienie. A sam tynk jest bardzo ładny ale wymaga nabrania trochę wprawy zwłaszcza jak chodzi o przerwy technologiczne. Wprawę nabierałem na jednym z pokoi który potem na koniec jeszcze raz otynkowałem . Oczywiście tynkowałem sam z braćmi więc oszczędności na tynkach były spore - ponad 20tys. Zasadnicza zaleta w porównaniu ze standardowymi tynkami CW jest taka, że wystarczy jeden "narzut" tynku i jego obrobienie i po wyschnięciu nadaje się do malowania i nie potrzebuje żadnej gładzi bo sam w sobie jest bardzo gładki - coś jak tynk wykończony "szlichtą" z piasku kwarcowego. Druga zaleta to taka że z uwagi na "jakieś tam" dodatki ściana nie pije wody z tynku dzięki czemu tynk nie schnie za szybko i nie pęka. Fakturę gładką uzyskuje się stosując packi plastikowe takie jak do elewacji a dodatkową lekką szorstkość - jeśli ktoś chce - uzyskuje się gąbkując ściany pacą z gąbką o podobnej strukturze jak kąpielowa (ta gęsta) . W niektórych przypadkach trzeba było poświęcić trochę pracy by wyrównać podłoże. Chodzi mi tutaj o kominy które z racji nierówności pustaków trzeba było najpierw obrzucić tynkiem CW by dalo się położyć AT-304 cienko-warstwowo. Próbowałem tynk gipsowy ale dla mnie był dość miękki. Ten który zastosowałem to może nie demon twardości ale paznokcia w niego nie wbiję więc mi wystarcza. Nadaje się też do pomieszczeń wilgotnych. Co prawda jest maszynowy ale nakładałem go packą zębatą (ząb 12mm) po czym zagładzałem łatą H, potem po przeschnięciu strugałem leciutko łatą trapezową ale nie zawsze to było potrzebne. A reszta już standardowo. Pewnie zaraz mi się dostanie od zawodowych tynkarzy że wszystko co zrobiłem jest "be" ale zapewniam że nie jest "be" i pomimo znacznych oszczędności na kosztach tynku życzył bym innym takich ładnych i równych tynków . Aha, i nic nie przebija przez tynki jak mnie niektórzy ostrzegali .
  2. System Termalica - co myślicie?

    Witam. Może się komuś przyda. Ja celowo nie wybrałem pełnego systemu Termalica (nadproża, kształtki U, specjalne bloczki z wełną do wieńców, słupków itp...) i ściany jednowarstwowej ponieważ stwierdziłem że na etapie budowy łatwo o błędy wykonawcze. Głownie chodzi mi o powstawanie mostków termicznych w przypadku niedokładnego wykonania wieńców, słupków itp.. Bardzo ważne jest też dokładne przycinanie bloczków co można uzyskać jedynie specjalną piłą taśmową która sporo kosztuje - kilkanaście tys zł (a wypożyczenie ok 150zł/doba). Docinanie piłą ręczną to tylko chwyt marketingowy i nie wyobrażam sobie docinania bloczków w taki sposób na cały dom. Nigdy nie przytniemy bloczka co do milimetra w taki sposób. Ja korzystałem z piły szablastej ale szybciej i równie dokładnie wychodziło dużym flex-em i tarczą diamentową a następnie docinane elementy szlifowałem specjalną packą ścierną. Tylko bardzo dokładne wykonanie wszelkich docinek gwarantuje że ściany nie trzeba będzie ocieplać. Po dokładnym skalkulowaniu okazało się że i finansowo lepiej (dla mnie) wychodzi ściana 24cm + 15cm styropianu niż jednowarstwowa ściana z bloczka klasy 350. Celowo piszę "dla mnie" gdyż zarówno murowanie jak i ocieplenie wykonuję samodzielnie licząc tylko koszt materiału. Dla kogoś płacącego za te czynności być może taniej wyszłaby ściana jednowarstwowa. Być może ktoś zarzuci mi że chcę stosować styropian a nie wełnę ale po pierwsze jeszcze nie jestem na 100% zdecydowany a po drugie będę miał wentylację mechaniczną więc problem odprowadzenia wilgoci przez ocieplenie już nie będzie aż tak istotny. Ja zdecydowałem się na bloczki 24cm klasy 600 jako ściany nośne zewnętrzne, bloczki 20cm klasy 600 na ściany nośne wewnętrzne oraz 12cm klasy 600 na ściany działowe. Wszystko oczywiście na Pióro-Wpust murowane na zaprawę klejową cienkowarstwową. Z perspektywy czasu mogę powiedzieć że intuicja mnie nie zawiodła i chociaż robiłem "dla siebie" starając się zrobić wszystko jak najdokładniej (i zrobiłem) to jednak muszę stwierdzić że dokładne wykonanie ściany jednowarstwowej bez konieczności ocieplenia byłoby niezmiernie trudne i wymagałoby użycia piły taśmowej, bardzo dokładnej ekipy i więcej czasu na wykonanie (większy koszt). I jeszcze kilka informacji które być może komuś do czegoś się przydadzą: 1/ Budowałem "Dom w jeżówkach II" z Archonu ale trochę było zmian w porównaniu z oryginałem (dół bo góra była taka sama). 2/ Na całość weszło mi 20 palet bloczków 24cm, 10 palet bloczków 20cm oraz 6 palet bloczków 12cm. Po zakończonej budowie została mi paleta ścinków (skosów, kawałków nie do wykorzystania) oraz 20szt bloczków 12cm . 3/ Na całość weszło mi 29 worków kleju do pustaków. 4/ Pustaki kupowałem w jesieni 2010, płaciłem 7,70zł(24cm), 7zł(20)cm, 4,8zł(12cm) za sztukę. 5/ Dokładność bloczków Termalica jest idealna!!! W zasadzie można powiedzieć że równość ścian zależy tylko i wyłącznie od wykonawcy. 6/ Szalowanie wieńców/nadproży to pestka w porównaniu z pustakami ceramicznymi! Deski przykręcane były do ścian czarnymi wkrętami do drewna (9cm) i nie szło tego oderwać. Oczywiście wszystko było spinane "szpilkami" by się nie rozjechało na boki ale to chyba oczywiste. 7/ Strop był wykonany jako zbrojony monolityczny, na ściance kolankowej słupki żelbetowe zbrojone (co 120-150 cm) oraz wieniec zbrojony. 8/ Na domu jest położona dachówka ceramiczna - ok 300m2 dachu. 9/ Zgodnie z instrukcją pod ostatnią warstwą bloczków w oknach stosowałem zbrojenie (dwa pręty fi8 wystające ok 50cm poza wymiar okna z każdej strony. 10/ Jeśli chodzi o fundamenty to ława była 30x60cm zbrojona a ściany fundamentowe (izolowane od ławy papą) były murowane z pustaków szalunkowych Bruk-Bet 24cm i zalewane betonem. Wokół domu, poniżej poziomu górnego poziomu ław był zrobiony drenaż opaskowy. 11/ Wszystkie kominy (trzy) były systemowe Leier (dwa spalinowe fi200 z wentylacją i wełną + jeden komin wentylacyjny 4-kanałowy) 12/ Jeśli chodzi o koszty wykonania pełnego Stanu Surowego Otwartego to wyszło sporo mniej niż w kosztorysie Archon - szczegóły na priv jeśli ktoś jest zainteresowany (jakby co to pisać na filantroll@tlen.pl). Generalnie jestem bardzo zadowolony z bloczków Termalica i mogę z czystym sumieniem polecić.
  3. Dom ma ok 100-150 lat a może i więcej... Wymiary 15m x 7.5 m Dom znajduje się w Tylmanowej (Małopolskie). Wewnątrz znajduje się kuchnia, sień oraz dwa pokoje (większy i mniejszy). Wewnątrz zawiera kilka ciekawych elementów dla prawdziwych koneserów (stary czereśniowy kredens, w pokoju stary piec). Cena do negocjacji. Sprzedaję dom bez działki - dom do przeniesienia. W razie zainteresowania proszę o maila na filantroll@tlen.pl.
×