Skocz do zawartości
Róża Ocean Niebo Wiosna Betoniarka Jajoszczypiorny Bruk Wrota Hadesu Purpurowy obłęd Smok

qbek17

Uczestnik
  • Posty

    97
  • Dołączył

  • Ostatnio

  • Dni najlepszy

    3

Wszystko napisane przez qbek17

  1. Nie sprawdzałem Twoich obliczeń, ale wydaje mi się, że jak dasz 1 worek cementu (25 kg), na 1000 kg (pół m3) piasku to będzie dobrze... Na pozostałe pytania nie znam odpowiedzi
  2. Zgodę wypadałoby mieć skoro oni też korzystają z tej wody, w końcu chcesz zmienić jej parametry. A wiesz w ogóle jaki filtr potrzebujesz? Czy po prostu chcesz wodę "oczyszczać"??
  3. Od filtracji mechanicznej na poziomie 20 um do wody destylowanej droga jest baaardzo długa.
  4. Nie ma przepisów w tej kwestii. Chodzi o ochronę głowicy zmiękczacza przed uszkodzeniem (np. przez drobinki piasku czy rdzy). Jeśli masz już na wejściu jeden filtr to drugi nie będzie konieczny. A jeśli chcesz go zamontować to wystarczy spokojnie 50 czy 100 um.
  5. OK. Przeczytałem jeszcze raz i zrozumiałem o co chodziło... Sorry. Za pierwszym podejściem myślałem, że chcesz puszczać ścieki nieoczyszczone w "szambo przelewowe" - a to już jest chyba zabronione.
  6. Zastanów się zanim kupisz hydrofor z pompą zasysającą. Nie przeskoczysz tego, że pompa zassie wodę z maksymalnie 8 metrów (to nie kwestia typu tylko fizyki). Dolicz do tego straty ciśnienia, opory przepływu i obawiam się, że nic nie wyjdzie z małej pompki z hydroforkiem w budynku oddalonym o 20 metrów od studni.
  7. Może po prostu ta firma co obdarowała wszystkich sąsiadów spartoliła sprawę? Te objawy nawet sugerują co się mogło stać - Greensand wymaga prawidłowej, i co bardzo ważne, regularnej regeneracji. Jeśli nie jest prawidłowo regenerowany to po wyczerpaniu może ulec nieodwracalnym zniszczeniom i przestać działać. Jeśli firma źle dobrała filtry albo zaniedbano przeglądy to bardzo możliwe, że filtry się zapchały, wyczerpały i przestały działać. Przy takim układzie pompowym jak opisałeś dobór odżelaziacza będzie trudniejszy i mam nadzieję, że ta firma dobrze się do tego zabrała.
  8. Możliwe. Ale teraz, żeby wiedzieć co robić z tą wodą bez badań się nie obędzie.
  9. To znaczy, że utlenia się żelazo. Można to usunąć ale trzeba wiedzieć ile i czego jest w wodzie. Robiłeś badania tej wody? O ile pamiętam to jest to chyba konieczne do odbiorów.
  10. Robiłem coś takiego - oczywiście bez tej całej "inteligencji", ale za to koszt był ułamkiem gotowego systemu. Etapy wyglądały mniej więcej tak: 1) przed montażem schodów zrobić okablowanie do każdego schodka oddzielnie (ewentualnie co drugi - też dobry efekt a o połowę tańsze). Kable pod 12 V sprowadzić do jakiegoś miejsca (najlepiej pod schodami) gdzie można schować transformator i gdzie jest doprowadzone zasilanie 230 V. 2) zamawiając schody poprosić o wyżłobienie w stopniach (od dołu, w części wystającej) bruzdy (szerokość - patrz pkt 4.) 3) w czasie montażu wyprowadzić kable przez bruzdy (najlepiej z możliwością "upchnięcia" nadmiaru kabla z powrotem pod stopień) 4) kupić przezroczystą listwę osłonową (są do kupienia w sklepach oświetleniowych, mogą być matowe). Od rozmiaru listwy zależy rozmiar bruzdy (tzn szerokość). Listwy są zazwyczaj 2 metrowe, ale łatwo się je docina do odpowiedniej długości. 5) kupić taśmę LEDową (nie musi być super jasna, wystarczy kilka diod żeby oświetlić schody) 6) najwięcej zabawy jest z montażem tego - trzeba przylutować odcinki taśmy LEDowej do wychodzących z bruzd przewodów, następnie podłączoną taśmę schować w odcinek listwy, nadmiar kabla schować w bruździe lub pod stopniem, a listwę wepchnąć do bruzdy i jeśli jest taka potrzeba zamocować klejem/silikonem/dwustronną taśmą klejącą (u mnie bruzdy były na tyle ciasne, że listwy się same trzymały i były "wyjmowalne"). 7) na drugim końcu przewodów (pod schodami) zamontować transformator (dobiera się go do ilości diod) Efekt (jak dla mnie) był zupełnie przyzwoity i zadowalający, a koszt minimalny
  11. Może i praktyczna (co kto lubi), ale na pewno nie jest to tani interes... Jak sobie policzysz koszty zakupu dzbanka i wymiany wkładów, to się okaże, że np. zakup małej osmozy pod zlew jest bardzo korzystną opcją ;)
  12. Nie musiałbyś kupować drugiej wylewki bo cała woda będzie zmiękczona (standardowo filtruje się wodę zimną, ale są też korpusy do wody ciepłej, z tym że są dużo droższe). Częstotliwość wymiany/regeneracji wynika z ilości zużytej wody i twardości. Przy twardości 20 dH taki wkład starczy na jakieś 100 litrów wody. Regeneracja polega na przepuszczeniu przez niego solanki (czyli tak samo jak w zwykłym zmiękczaczu, tylko tu trzeba się z tym bawić ręcznie) Są urządzenia bez zbiornika, ale po pierwsze są dużo droższe, a po drugie też zajmują sporo miejsca, bo wymagają większej ilości membran aby wydajność była wystarczająca (co i tak jest zazwyczaj trudne do osiągnięcia). Konkretnych urządzeń ci raczej nie podam bo wszystkie pochodzą z Chin i są tak samo dobre. Możesz tylko zwrócić uwagę na ilość i typ wkładów przed i za membraną (odradzam "cudowne" kulki z podczerwienią czy inne cuda - wystarczą wkłady mechaniczne, węgiel i mineralizator) oraz na samą membranę (dobre marki to np. Filmtec, a z tańszych np. Vontron)
  13. W bloku nie masz za dużego wyboru - jeśli chcesz tylko pozbyć się kamienia w jednym kranie (do wody pitnej) to możesz zamontować korpus filtra z wkładem zmiękczającym (przy odrobienie chęci da się go regenerować). Jeśli wolisz zestaw "bezobsługowy" i "do wszystkiego" (nie tylko twardości) to zostaje osmoza.
  14. I jednostronnie... trochę za bardzo jak na stronę "obiektywną" ;)
  15. Permeat to inaczej produkt, czyli ta czysta woda po osmozie albo innej filtracji. A rosół? hmmm to chyba najczęściej zupa z kury
  16. Mikro-, ultra-, nano-filtracja (i w zasadzie RO też) działają na tej samej zasadzie. Trochę jak sitko tylko coraz mniejsze oczka. Tu masz fajne porównanie wszystkich tych procesów z animacjami http://www.geafiltration.com/pl/technologi...membranowej.asp
  17. Dzbanki faktycznie są nieekonomiczne. Poza tym to mieszanka węgla aktywowanego, jonitów i sorbentów, czyli tego co jest w solidnych filtrach. Będą działać tylko szkoda, że cały wkład jest jednorazowy jak można by zregenerować to co w nim siedzi. Nie będę cie przekonywał - poczytaj sobie np. te strony: http://www.lenntech.pl/mikrofiltracja-i-ultrafiltracja.htm http://www.lenntech.pl/membrany-zarzadzanie-przeplyw.htm Mikrofiltracja i RO to nie to samo, ale działa na tej samej zasadzie.
  18. To nie konkurs piękności. To czysta fizyka/chemia i trochę matematyki. To nie są czary - wszystko da się policzyć, zbadać i dobrać odpowiedni filtr do konkretnych potrzeb. I nie mówię tu o filtrach dzbankowych czy bzdurach w stylu "kulek promieniujących głęboką podczerwienią".
  19. Wybacz ale fakt nie jest wiarygodnym źródłem informacji (nie tylko o filtrach)... Wodociągi nazywają kamień "składnikami mineralnymi" bo to prawda. Ale dla nich istotne jest to żeby było go dużo bo jego osady zatykają i uszczelniają wszelkie pęknięcia i nieszczelności sieci wodociągowej. A że przy okazji zabijają czajniki, grzejniki, piece, itd to już nie ich problem. Poza tym to co wpuszczają do sieci na jednym końcu, nie zawsze ma te same parametry na końcu długiej i starej magistrali. Oczywiście trzeba zachować rozsądek i nie przesadzać z filtrowaniem tam gdzie nie jest to konieczne, ale "sitko" nie zatrzyma związków rozpuszczonych w wodzie, a one są dużo gorsze niż piasek czy drobinki rdzy.
  20. Odstawienie wody na godzinę, itp. nie pomoże na twardość. Może trochę zapach się ulotni, ale osadów się nie pozbędziesz. Osmoza będzie działać. Odrzut jest regulowany - co prawda w domowych urządzeniach jest go sporo, ale to jest koszt oczyszczenia wody. Ultrafiltracja działa na tej samej zasadzie tylko "sito" jest rzadsze, czyli przepuści więcej zanieczyszczeń.
  21. Masz niskie pH i sporo żelaza i manganu do usunięcia. Do tego będzie potrzebny solidny odżelaziacz, a pompa nie jest za mocna. Sugerowałbym sprawdzenie rzeczywistej wydajności pompy po uwzględnieniu oporów i wtedy dobieranie rozmiaru odżelaziacza lub zmianę pompy. Jeśli chodzi o hydrofor to w tym przypadku radziłbym taki bez przepony i montaż napowietrzania przed nim. Ze względu na niskie pH raczej odpadają złoża piaskowe i skupiłbym się na katalitycznych (np. Greensand, Pyrolox, G1, Defeman, itp) Pytanie jak ze ściekami? Czy nie ma przeszkód (np. oczyszczalni biologicznej) żeby zamontować dozowanie nadmanganianu? Jeśli chodzi o samo urządzenie to polecam szukać takiego z głowicą Clack i zbiornikiem o wysokości 54" (np. 10x54" - przy ciężkim złożu wymaga do płukania ok 2,5 m3/h).
  22. Jeśli to woda studzienna to prawdopodobnie jest w niej sporo żelaza. I niekoniecznie musi to być rdza z rur. Jeśli nie pijesz takiej wody to raczej nic ci nie będzie, chociaż atrakcje zapachowe i wizualne do najprzyjemniejszych nie należą. Taką wodę da się uzdatnić, ale jeśli jest to tylko problem wakacyjny to chyba szkoda zachodu.
  23. 1. Przy takim zużyciu i przy takiej liczbie mieszkań lepiej byłoby zamontować stację do pracy ciągłej. Jeśli jednak dopuszczacie możliwość, żeby w czasie regeneracji woda była nieuzdatniana (przez ok 2-3 godziny) to można pomyśleć o stacji pojedynczej - będzie to spora oszczędność. 2. Masz na myśli wydajność chwilową (m3/h) czy wydajność między regeneracjami (m3)? 3. Przede wszystkim należałoby wykonać badania wody w miejscu poboru. Jeśli chcesz usunąć tylko twardość to temat jest w miarę prosty. Ale może się też okazać, że jest wysoki poziom chloru i innych zanieczyszczeń i wtedy należałoby przed zmiękczaczem postawić filtr węglowy, mechaniczny lub inne dodatkowe urządzenia (np. lampa UV). Dodatkowo należałoby wziąć pod uwagę spadek ciśnienia na filtrach i określić czy nie będzie potrzebna pompa podnosząca ciśnienie. W takim przypadku najlepiej byłoby poprosić o oferty w kilku firmach zajmujących się uzdatnianiem wody i porównać to co oferują.
  24. Co rozumiesz pod pojęciem "dystrybutor"?? Takie urządzenie z wymiennymi baniakami na wodę? Czy może taki podłączany do kranu z wodą, z filtrami i grzaniem/chłodzeniem? A może masz na myśli filtr RO pod zlew z oddzielnym kranem?
  25. W Niemczech jest też większa świadomość tego, że kamień można (i należy) usuwać przed wprowadzeniem wody na niektóre urządzenia. U nas większość ludzi podchodzi do tego na zasadzie "jak da się to wypić i przeżyć to taka woda będzie dobra też dla pieca"...
×
×
  • Utwórz nowe...