Skocz do zawartości
Róża Ocean Niebo Wiosna Betoniarka Jajoszczypiorny Bruk Wrota Hadesu Purpurowy obłęd Smok

qbek17

Uczestnik
  • Posty

    97
  • Dołączył

  • Ostatnio

  • Dni najlepszy

    3

qbek17 last won the day on maja 27 2013

qbek17 had the most liked content!

Reputacja

5 Neutralny

O qbek17

  • Ranga
    Początkujący
  1. Nie sprawdzałem Twoich obliczeń, ale wydaje mi się, że jak dasz 1 worek cementu (25 kg), na 1000 kg (pół m3) piasku to będzie dobrze... Na pozostałe pytania nie znam odpowiedzi
  2. Zgodę wypadałoby mieć skoro oni też korzystają z tej wody, w końcu chcesz zmienić jej parametry. A wiesz w ogóle jaki filtr potrzebujesz? Czy po prostu chcesz wodę "oczyszczać"??
  3. Od filtracji mechanicznej na poziomie 20 um do wody destylowanej droga jest baaardzo długa.
  4. Nie ma przepisów w tej kwestii. Chodzi o ochronę głowicy zmiękczacza przed uszkodzeniem (np. przez drobinki piasku czy rdzy). Jeśli masz już na wejściu jeden filtr to drugi nie będzie konieczny. A jeśli chcesz go zamontować to wystarczy spokojnie 50 czy 100 um.
  5. OK. Przeczytałem jeszcze raz i zrozumiałem o co chodziło... Sorry. Za pierwszym podejściem myślałem, że chcesz puszczać ścieki nieoczyszczone w "szambo przelewowe" - a to już jest chyba zabronione.
  6. Zastanów się zanim kupisz hydrofor z pompą zasysającą. Nie przeskoczysz tego, że pompa zassie wodę z maksymalnie 8 metrów (to nie kwestia typu tylko fizyki). Dolicz do tego straty ciśnienia, opory przepływu i obawiam się, że nic nie wyjdzie z małej pompki z hydroforkiem w budynku oddalonym o 20 metrów od studni.
  7. Może po prostu ta firma co obdarowała wszystkich sąsiadów spartoliła sprawę? Te objawy nawet sugerują co się mogło stać - Greensand wymaga prawidłowej, i co bardzo ważne, regularnej regeneracji. Jeśli nie jest prawidłowo regenerowany to po wyczerpaniu może ulec nieodwracalnym zniszczeniom i przestać działać. Jeśli firma źle dobrała filtry albo zaniedbano przeglądy to bardzo możliwe, że filtry się zapchały, wyczerpały i przestały działać. Przy takim układzie pompowym jak opisałeś dobór odżelaziacza będzie trudniejszy i mam nadzieję, że ta firma dobrze się do tego zabrała.
  8. Możliwe. Ale teraz, żeby wiedzieć co robić z tą wodą bez badań się nie obędzie.
  9. To znaczy, że utlenia się żelazo. Można to usunąć ale trzeba wiedzieć ile i czego jest w wodzie. Robiłeś badania tej wody? O ile pamiętam to jest to chyba konieczne do odbiorów.
  10. Robiłem coś takiego - oczywiście bez tej całej "inteligencji", ale za to koszt był ułamkiem gotowego systemu. Etapy wyglądały mniej więcej tak: 1) przed montażem schodów zrobić okablowanie do każdego schodka oddzielnie (ewentualnie co drugi - też dobry efekt a o połowę tańsze). Kable pod 12 V sprowadzić do jakiegoś miejsca (najlepiej pod schodami) gdzie można schować transformator i gdzie jest doprowadzone zasilanie 230 V. 2) zamawiając schody poprosić o wyżłobienie w stopniach (od dołu, w części wystającej) bruzdy (szerokość - patrz pkt 4.) 3) w czasie montażu wyprowadzić kable przez bruzdy (najlepiej z możliwością "upchnięcia" nadmiaru kabla z powrotem pod stopień) 4) kupić przezroczystą listwę osłonową (są do kupienia w sklepach oświetleniowych, mogą być matowe). Od rozmiaru listwy zależy rozmiar bruzdy (tzn szerokość). Listwy są zazwyczaj 2 metrowe, ale łatwo się je docina do odpowiedniej długości. 5) kupić taśmę LEDową (nie musi być super jasna, wystarczy kilka diod żeby oświetlić schody) 6) najwięcej zabawy jest z montażem tego - trzeba przylutować odcinki taśmy LEDowej do wychodzących z bruzd przewodów, następnie podłączoną taśmę schować w odcinek listwy, nadmiar kabla schować w bruździe lub pod stopniem, a listwę wepchnąć do bruzdy i jeśli jest taka potrzeba zamocować klejem/silikonem/dwustronną taśmą klejącą (u mnie bruzdy były na tyle ciasne, że listwy się same trzymały i były "wyjmowalne"). 7) na drugim końcu przewodów (pod schodami) zamontować transformator (dobiera się go do ilości diod) Efekt (jak dla mnie) był zupełnie przyzwoity i zadowalający, a koszt minimalny
  11. Może i praktyczna (co kto lubi), ale na pewno nie jest to tani interes... Jak sobie policzysz koszty zakupu dzbanka i wymiany wkładów, to się okaże, że np. zakup małej osmozy pod zlew jest bardzo korzystną opcją ;)
  12. Nie musiałbyś kupować drugiej wylewki bo cała woda będzie zmiękczona (standardowo filtruje się wodę zimną, ale są też korpusy do wody ciepłej, z tym że są dużo droższe). Częstotliwość wymiany/regeneracji wynika z ilości zużytej wody i twardości. Przy twardości 20 dH taki wkład starczy na jakieś 100 litrów wody. Regeneracja polega na przepuszczeniu przez niego solanki (czyli tak samo jak w zwykłym zmiękczaczu, tylko tu trzeba się z tym bawić ręcznie) Są urządzenia bez zbiornika, ale po pierwsze są dużo droższe, a po drugie też zajmują sporo miejsca, bo wymagają większej ilości membran aby wydajność była wystarczająca (co i tak jest zazwyczaj trudne do osiągnięcia). Konkretnych urządzeń ci raczej nie podam bo wszystkie pochodzą z Chin i są tak samo dobre. Możesz tylko zwrócić uwagę na ilość i typ wkładów przed i za membraną (odradzam "cudowne" kulki z podczerwienią czy inne cuda - wystarczą wkłady mechaniczne, węgiel i mineralizator) oraz na samą membranę (dobre marki to np. Filmtec, a z tańszych np. Vontron)
  13. W bloku nie masz za dużego wyboru - jeśli chcesz tylko pozbyć się kamienia w jednym kranie (do wody pitnej) to możesz zamontować korpus filtra z wkładem zmiękczającym (przy odrobienie chęci da się go regenerować). Jeśli wolisz zestaw "bezobsługowy" i "do wszystkiego" (nie tylko twardości) to zostaje osmoza.
  14. I jednostronnie... trochę za bardzo jak na stronę "obiektywną" ;)
  15. Permeat to inaczej produkt, czyli ta czysta woda po osmozie albo innej filtracji. A rosół? hmmm to chyba najczęściej zupa z kury
×
×
  • Utwórz nowe...