Skocz do zawartości
Róża Ocean Niebo Wiosna Betoniarka Jajoszczypiorny Bruk Wrota Hadesu Purpurowy obłęd Smok

Mirek

Uczestnik
  • Posty

    1
  • Dołączył

  • Ostatnio

Reputacja

0 Neutralny

O Mirek

  • Ranga
    Początkujący
  1. Obecnie jesteśmy na etapie wykończenia domu. Etapy budowania mamy, z różnymi przygodami, już za sobą. Dom budowaliśmy metodą gospodarczą. Mieliśmy uczciwą i „pełną inwencji” ekipę budowlaną, która podsuwała nam szereg rad. Część porad była godna uwagi, ale część to tylko przysłowiowa łyżka dziegciu. W projekcie nad parterem przewidziano strop monolityczny. Ze względu na dużą powierzchnię stropu, w projekcie przewidziano podciąg. By podciąg był jak najmniej widoczny, został zaprojektowany nad ścianą działową przedzielającą dwa pokoje. W czasie wykonywania szalunku pod strop, wieniec i między innymi podciąg majster zaproponował, by nie wykonywać pełnego szalunku pod podciąg. Zamiast tego zaproponował, że postawi działówkę, na nim oprze podciąg, a szalunek ograniczy się tylko do boków. Oszczędności, niemal oczywiste, mniej desek, brak stempli, prostota wykonania. Potem przyszło wylanie stropu. Odpowiedni czas schnięcia i pielęgnacji betonu. Wszystko było tak jak powinno być, aż do momentu, gdy została wylana posadzka. Wtedy to nagle pojawiło się pęknięcie na środku ściany działowej pod podciągiem. Okazało się, że strop po późniejszym obciążeniu ugiął się, ściana działowa tego nie wytrzymała. W efekcie mamy teraz długie pionowe pęknięcie na środku ściany i problem jak ją skutecznie naprawić.
×