Skocz do zawartości
AktywForum
Zbieraj punkty i wymieniaj na nagrody!

sprawdź punkty

letkus

Uczestnik
  • Posty

    10
  • Dołączył

  • Ostatnio

Reputacja

0 Neutralny

O letkus

  • Ranga
    Początkujący

Aktyw

  • Punkty pozostałe
    5
  1. Niestety muszę się zgodzić, chociaż sam mógłbym wystawiać certyfikaty. Gdyby przepisy umożliwiały inwestorowi uzyskanie dotacji lub preferencyjnych kredytów na budowę domów niskonergochłonnych, to świadectwo energetyczne miałoby sens. Obecnie jest to kolejny "kwitek", który inwestor musi zdobyć, aby móc użytkować budynek. W innych krajach /np. Austria/, warto jest zainwestować w energooszczędność, bo to się opłaca /tak jak pisałem wcześniej - dotacje, kredyty itp/. U nas niestety, świadectwo energetyczne jest kwitkiem dla kwitku. Miejmy nadzieję, że to się zmieni
  2. Miało być 120 - 130m, po zrobieniu projektu wyszło 170, w tym kotłownia. I za bardzo nie ma z czego zmniejszać, bo pokoje zamienią się w dziuple, a tego chcielibyśmy uniknąć. Oj, będzie sprzątania
  3. A ja kupię silkę lub inne silikaty i mam nadzieję, że nie będę narzekał Obecnie walczę z biurokracją przd PNB Pozdrawiam
  4. Ja również zastanawiałem się nad tego typu rozwiązaniem, z małą różnicą. Zamiast kominka - jakiś kocioł na paliwo stałe. Kominek osobno, bez włączania w instalację co i bez dgp. I mam "zagwozdkę". Planuję głównie ogrzewanie podłogowe i nie wiem czy "zaufać" wspomnianemu w tym wątku integratorowi, czy zastosować bufor ciepła.
  5. Zapłaciłem 250zł (za certyfikat dla mieszkania). Dla domków robi za ok. 300zł. Normalnie przyjechał, "zerknął" na chałupkę i sam robił zdjęcia. Nic nie wysyłałem netem.
  6. Witam, prawo budowlane określa, że w przypadku sprzedaży mieszkania, sprzedający ma obowiązek przedstawić świadectwo energetyczne, nie przedstawia jednakże sankcji za jego brak. Ministerstwo Infrastruktury traktuje ten zapis jako czynność nieobowiązkową. Również Krajowa Izba Notarialna w swoich wytycznych dla notariuszy nie wskazała wymogu żądania od sprzedającego świadectwa energetycznego nieruchomości, przy podpisywaniu aktów notarialnych. Z danych wyczytanych na forach uczęszczanych przez audytorów energetycznych wyczytałem jednak kilka niepokojących informacji. Podobno pojawiają się prawni
  7. My też się zdecydowaliśmy na silikaty /czy silka, czy silikaty polskie, to się jeszcze okaże/. Po pierwsze - izolacja od hałasu, po drugie - akumulacyjność ciepła. Odnośnie nasiąkania wodą, to jestem pewien jednego, silka mniej pije niż BK
  8. Dokładnie o to chodzi. Na początku myślałem, że architekt "lokalny", to ułatwienie przy załatwieniu spraw urzędowych. Okazuje się jednak, że na wszystko jest cennik i to lepszy niż u notariusza za załatwienie wpisu do hipoteki Jeszcze się dobrze nie zabraliśmy za budowę, a widzę, że będzie trochę dreptania A projektanta wybierzemy w miejscowości, gdzie mamy rodzinę, będzie pretekst do odwiedzin
  9. Od pewnego czasu rozważam podobne rozwiązanie /pc+kolektory+kominek/. Spotkałem się jednak ze zdecydowanym odradzaniem płaszcza wodnego /problem ze zmagazynowaniem wytworzonej energii, gotująca się woda w układzie itp./. Zasugerowano mi wykorzystanie kominka z DGP, jako znacznie funkcjonalniejszym rozwiązaniem. Zastanawiam się jednak, czy nie wpłynie to zbyt mocno na koszty /zdublowanie instalacji - wentylacja plus dystrybucja gorącego powietrza/. Czy można rozprowadzać gorące powietrze kanałami wentylacyjnymi od wentylacji mechanicznej?
  10. Witam wszystkich serdecznie - to mój pierwszy post Akurat obecnie przerabiam wybór projektu, a raczej wybór projektanta do projektu indywidualnego i , szczerze mówiąc, ceny "warszawskie" powaliły mnie na kolana. Okazuje się, że 15tys. brutto /architektura, konstrukcja i plan zagospodarowania działki - bez projektu przyłączy/ to nie jest wygórowana cena Chyba więc zdecydujemy się na projektanta z "bardzo dalszej okolicy" ... Na szczęście nam się nie śpieszy.
×
×
  • Utwórz nowe...