Skocz do zawartości
Róża Ocean Niebo Wiosna Betoniarka Jajoszczypiorny Bruk Wrota Hadesu Purpurowy obłęd Smok

marcin34

Uczestnik
  • Posty

    1
  • Dołączył

  • Ostatnio

Reputacja

0 Neutralny

O marcin34

  • Ranga
    Początkujący
  1. sąsiad

    Witam Nie znam sie na prawie budowlanym więc opisze swoją sytuacje. Posiadam dom rodzinny(podkrakowska wieś)W domu mieszka tylko Matka. Miałem sąsiada który dojeżdżał do swojego domu przez moją działkę. Po jego śmierci jego syn rozebrał stary dom i rozpoczą budowe nowego. Oczywiście jako sąsiad podpisałem mu zezwolenie.No i wszystko było ok ale do czasu. Raczej rzadko pojawiam sie u matki,ale facet zaczyna mnie wnerwiać i ciągle matce podnosi ciśnienie.Chodzi o ten przejazd.Ubzdurał sobie że droga jest już jego (obcina wystające gałęzie,matce każe przesunąć ogrodzenie itp) Kilka lat wstecz gdy zmieniałem ogrodzenie geodeci wytyczyli moją działkę razem z drogą(wcześniej nikt mu z mojej rodziny drogi nie sprzedawał)i zgadzała sie powierzchnia,czyli droga jest nadal moją własnością.W księdze wieczystej niema żadnego wpisu o służebności.Nie chce być żle zrozumiany,nie chce facetowi robić problemów, Chce tylko wiedzieć jeżeli sie spotkamy czy mam podstawy żeby go przyprowadzić do porządku. Przed trzema laty wylał fundamenty i na tym zakończył budowe,teraz robi problemy z przejazdem. PS Na mapie ewidencyjnej droga jest połączona z jego działką i to uważa za wiążące.
×