Skocz do zawartości
Róża Ocean Niebo Wiosna Betoniarka Jajoszczypiorny Bruk Wrota Hadesu Purpurowy obłęd Smok

Murphy

Uczestnik
  • Posty

    3
  • Dołączył

  • Ostatnio

Reputacja

0 Neutralny

O Murphy

  • Ranga
    Początkujący
  1. Witam Wszystkich ponownie. Troszke pracy to kosztowalo, ale mam podjazd, taki jaki chcialem, samochodem da sie wjezdzac bez problemow. Jak bedzie zima i co z odgarnianiem sniegu - nie wiem, to pokaze czas. Ale do rzeczy - wokol domu (na obejsciu) wysypany mialem tluczen (taki kamien, jak lezy pod torami). Zgarnelismy wiec czesc tlucznia z obejscia, wysypalismy go na podjazd, a nastepnie z malych kamyczkow usypalismy cienka warstwe - na podjezdzie i wokol domu. W ten sposob otrzymana nawierzchnia jest dosyc twarda i wyglada ladnie - moim zdaniem znacznie lepiej niz asfalt, czy beton. Widac u mnie obowiazuja inne prawa fizyki (:
  2. Dzieki za rady. Rzecz w tym, ze niestety kostka brukowa sie ni jak nie komponuje z otoczeniem - znacznie bardziej pasuja kamienie. Do tego dochodzi to, ze kamienie juz wysypalem.
  3. Witam, Wysypalem na podjezdzie drobne, okragle kamyki. Gdy chce wjechac samochodem kamienie rozjezdzaja sie, jak piasek, przez co samochod sie zakopuje. Co zrobic? Jest jakis sposob na powiazanie ich ze soba (zalanie klejem, inna substancja)? Zetknal sie moze ktos z podobnym problemem? Z gory dziekuje za wszelka pomoc, Bartosz Marcinkowski.
×