Skocz do zawartości
Róża Ocean Niebo Wiosna Betoniarka Jajoszczypiorny Bruk Wrota Hadesu Purpurowy obłęd Smok

Aktywni na Forum


Posty wysoko ocenione

Pokazuje posty z najwyższą reputacją od 05.07.2020

  1. 5 points
    Ja ją znam, jako człowiek żałosny typ, a taki Barciś wykorzysta każdą okazję żeby zrobić z siebie idiotę. Tak bardzo ich boli to że ludziom oddają trochę kasy, wcześniej zabranej, ale za chwilę jak zachorują to żebranie na cały kraj i wszyscy składajcie się na ich leczenie, bo oni swojego majątku nie mają zamiaru uszczuplać. To takie moje przemyślenia, absolutnie nie wyborczo agitacyjne.
  2. 3 points
    Jak ja lubię bobas obserwować jak dostajesz sraczki ....
  3. 3 points
    Czyli dobre wychowanie z wiekiem mija ?? Kulturę osobistą albo się ma albo się jej nie ma .....do śmierci . W moich stronach krąży takie powiedzenie .....Kto się hu...m urodził , kanarkiem nie umrze .... Ja doskonale widzę zza swoich klapek na oczach ....ale ty musisz mieć klapki w rozmiarze pierdylion XL....
  4. 3 points
    Kobiety w ciąży i osoby niepełnosprawne to są mohery ? tak cię wychowano czy wraz z wiekiem nabrałeś takich zachowań aby kobiecie w ciąży , osobie niepełnosprawnej ...a nawet osobie starszej ...czytaj moher 60+ nie ustąpić miejsca w kolejce?? Jesteś bobas tak żałosny że poziom tego wykracza poza zasięg najlepszej lornetki ..
  5. 3 points
    wygląda jak byś sam to nagryzmolił..
  6. 2 points
  7. 2 points
    Proszszszzzzzzz.......zenkujesz bobas ....zenkujesz niemoto ... Kolejny przykład odwracania kota ogonem .. Cieniutko , ojjj cieniutko babasie ... Z drugiej strony współczuję ci ....masz taki nick .....chmmmmm....jak to jest wiedzieć że będziesz się zawsze odradzał przez nieskończoność czasu i za każdym razem odrodzić się takim wrzodem na tyłku jakiejś społeczności.....??hęęę??? O tym będą dyskutować nad moim grobem ci co mnie znają ...nie ty ... Dostajesz ....dostajesz..
  8. 2 points
    Ale wiesz to jest bardzo ciekawe jak wcześniej osoba najnormalniej zwyczajna, mająca umiarkowane poglądy, nagle po wejściu w inny krąg posiadania i to nie przez nią samą, tylko jej córcię, nagle staje się zaciekłym neofitą nowej religii i nowego do tej pory jej obcego światopoglądu i obcego stanu bytowania i posiadania.
  9. 2 points
    No dzięki , a Ty mistrzem pisania głupot, ale zaraz po Dadze. Ludzie nie czarujmy się, to jest walka klasowa, to między innymi zagraniczny kapitał steruje tym wszystkim i usiłuje wpływać na nasze wybory, a pomagają mu dzielnie nasi ogłupieni ludzie i prywatny biznes. Pod szczytnymi hasłami wolności i demokracji robią wszystko żeby uzyskać dla swoich interesów jak najlepsze rozstrzygnięcia wyborcze, a głupim ludziom wmawiają że to dla obrony wolności, godności i ciul wie czego tam jeszcze. Możecie wieszać psy czy koty na tym przywódcy, pewnie nie wszystko robi najlepiej, ale na pewno nic dla siebie, bo to państwowiec i człowiek ideowy. Taki którego nie da się kupić, a to bardzo boli kapitał, bo jak to możliwe w dzisiejszym "nowoczesnym" świecie, żeby czegoś nie dało się zagarnąć i sterować z korzyścią dla siebie. No dobra niech będzie że nie tylko dla siebie bo mrówkom też coś tam kapnie, ale dalej będą mrówkami bez własnej tożsamości zapierniczającymi na swego pana. Mnie się to nawet podoba, bo robi się coraz ciekawiej. Ostatnio miałem ciekawą rozmowę z panią która zawsze była taką normalną zwykłą kobietą i zawsze dało się z nią sympatycznie porozmawiać na różne tematy. Ale zmieniło się i to do tego stopnia że pani odbiło na drugą stronę. Powodem tego stanu rzeczy był ślub jej córki z dość zamożnym handlarzem, znaczy polskim biznesmenem. Pani stała się inną osobą, jakaś taka bardziej nonszalancka, wszystko wiedząca i nastąpiła zmiana poglądów na tematy polityczno gospodarcze o 180st. W ręce z nieodłącznym smartfonem, którym z wyszukanym luzem nonszalancko sobie żongluje. Smartfon zaraz ten po najnowszej generacji, który dostała od córci, bo ta ma najnowszy z najnowszych. O treści samej rozmowie napiszę, ale w innym czasie.
  10. 2 points
    To jest dopiero kur......zenkowanie ...tak kota ogonem wywinąć ...nie wypadasz z formy bobas ...
  11. 2 points
  12. 2 points
    Więc po co wklejasz tu swoje memy i linki ?? Jeden filmik za dużo zapodałem ?? pokaż ile ich tutaj wstawiłem a ile Ty... Ale staram się nie nadużywać .. Tak , zrobiłem to wybiórczo .......jeden filmik na cały wątek ...
  13. 2 points
    i dlatego ja odpisałam, że dla wielu moja rzeczywistość z domem 150 m2 całkowitej dla dwóch też jest objawem rozrzutności w iście amerykańskim stylu Ich zdaniem (tych minimalistów, z którymi dyskutowałam) dla 2 osób najlepszy na starość jest dom na zgłoszenie 35 m2 z antresolą sypialnianą. Ja nie ogarniam ich minimalnych potrzeb, oni moich, a my - tych państwa z artykułu
  14. 2 points
    Nie napisałem bo sprawa nie jest jednoznacznie czysta i do tego trudno znaleźć wiarygodne dane, prawdopodobnie dlatego że ekipa Tuska sprytnie ukrywała te informacje powołując się między innymi na ochronę danych osobowych. No ale jeżeli dla Ciebie wiarygodnym źródłem informacji jest Fakt, ten sam który w tak wredny sposób wynalazł "aferę" z uniewinnieniem pedofila, to mogę tu przytoczyć ten materiał, w którym pisze że rząd Tuska napchał sobie kieszenie nagrodami w łącznej wysokości 473 mln złotych. Więc czym są te dwa nieszczęsne miliony w ciągu roku wobec kwoty 475 mln przez 6 lat. https://www.fakt.pl/wydarzenia/polityka/nagrody-w-platformie-obywatelskiej-rzad-donalda-tuska-wydal-majatek/1q3whdm#slajd-1 Zaznaczam że dla mnie osobiście te dane są gówno warte i pewnie tak wiarygodne jak ta afera z pedofilem. Nie wiem jak dla Ciebie, ale dla mnie daje dużo do myślenia to że dane wysokości nagród za rządów PIS są dostępne i niby tak wysokie bo 2 min za rok, a za 8 lat PO tylko 38 tysięcy!!!. No chyba tylko chory umysłowo może uwierzyć w takie cuda, przy wiedzy jaką mamy o ich parciu na kasę i robieniu różnych wałków. Dla mnie takie zestawienia to robienie ludzi w ciula i chyba trzeba niesłychanej naiwności by uwierzyć że tamta ekipa za 8 lat miała nagród dla tylu ludzi tylko 38 tysięcy. Powiedz teraz że Ty w to wierzysz, a będę miał Ciebie za ostatnią nogę. Jak widzisz ja mam tak że jak dokładnie nie wiem to korzystam z okazji żeby milczeć i robię to. Odniosłem się do tych danych na wyraźną prośbę i niechętnie. Ale zawsze jak czytam liczby to staram się myśleć i porównywać niektóre dane, bo wtedy wychodzą bardzo ciekawe proporcje tych danych liczbowych. Jednak napiszę, bo może jeszcze nie wszystko stracone.
  15. 2 points
    Jak was znam to powiecie że celowo rozpuścili takie pogłoski o tym wacie na leki dla zwierząt, żeby Duda nałapał punktów wyborczych i pokazał jakie z niego dobre panisko. A to skąd Daga wzięłaś, tak ciężko sprawdzić czy to prawda?. Ja już nie mam siły do Ciebie i chyba jak zenek przestanę pisać w tym wariatkowie.
  16. 1 point
    Co tu kombinować ....zżerasz własny tyłek ... Albo twój tyłek zżera ciebie .
  17. 1 point
  18. 1 point
    Amerykański dziennik „Washington Times” opublikował analizę, z której jednoznacznie wynika, że nie mamy obecnie do czynienia z żadną pandemią, a jedynie ze sztucznie rozdmuchaną medialną wrzawą. Wskazują na to m.in. dostępne dane dotyczące zachorowalności, liczby zgonów oraz działania podjęte w walce z chorobą. Jak podkreślono „wirus SARS-CoV-2 to nie czarna śmierć, ani nawet grypa sezonowa”. Do zeszłego wtorku z powodu COVID-19 miało umrzeć 56 749 Amerykanów. Gazeta wskazuje, że w porównywalnym okresie w latach 2017-2018 na grypę sezonową zmarło ponad 80 tys. osób”. Dziennik przypomina także, że zaledwie kilka tygodni temu światowi eksperci ostrzegali, iż na chorobę wywoływaną przez koronawirusa umrze co najmniej 1,7 miliona Amerykanów. Potem zmieniono modele wyliczeń i symulacje, i ogłoszono, że umrze od 100 tys. do 240 tys. osób. Obecnie główny model, na którym opiera się grupa zadaniowa Białego Domu do spraw zwalczania koronawirusa, przewiduje, że do końca sierpnia umrze w USA około 70 tys. osób. „Washington Times” wskazuje, że gdy koronawirus rozprzestrzeniał się w Chinach, a następnie w Europie „amerykańskie media z zapartym tchem informowały niemal z zapartym tchem, każdą przerażającą liczbę chorych i zmarłych”. Tym samym skutecznie wystraszyli Amerykanów, z których wielu zdecydowało się pozostać w domu przez ostatnie 40 dni, wychodząc jedynie sporadycznie po zakupy. Dziennik podaje kilka faktów, wskazujących, że mamy do czynienie nie z pandemią a z „wrzaskiem medialnym”. Ostatnie badanie przeciwciał przeprowadzone na Uniwersytecie Stanforda sugeruje, że śmiertelność spowodowana wirusem wynosi prawdopodobnie od 0,1 do 0,2 proc. Światowa Organizacja Zdrowia (WHO) oszacowała, że śmiertelność jest od 20 do 30 razy wyższa i wezwała do wprowadzenia polityki izolacji. W Nowym Jorku, w amerykańskim epicentrum pandemii, śmiertelność osób w wieku od 18 do 45 lat wynosi 0,01 proc., co oznacza, że umiera 10 na 100 tys. zarażonych. Jednak śmiertelność osób w wieku 75 lat i starszych jest 80 razy większa. W przypadku dzieci poniżej 18 roku życia wskaźnik śmiertelności wynosi 0,0. Ponad połowa zgonów z powodu COVID-19 w Europie miała miejsce w zakładach opieki długoterminowej lub w domach opieki społecznej. Do tej pory również na tego typu ośrodki przypada co najmniej jedna piąta zgonów zarejestrowanych w Stanach Zjednoczonych. Według najnowszych badań, prawie wszyscy pacjenci hospitalizowani z powodu koronawirusa w Nowym Jorku cierpieli na inne schorzenia. „Dane medyczne dotyczące 5 700 pacjentów hospitalizowanych w ramach systemu opieki zdrowotnej Northwell, w którym przebywało najwięcej pacjentów w kraju w trakcie pandemii, wykazały, że 94 proc. z nich miało więcej niż jedną chorobę inną niż COVID-19”, donosi Fox News. Badanie wykazało, że 42 proc. pacjentów miało nadwagę, a 53 proc. cierpiało z powodu nadciśnienia. Inni cierpieli na różne dolegliwości. Dziennik podaje także, że miliony Amerykanów już się zaraziło koronawirusem, kwestionując zaniżone liczby Johns Hopkins University. W miniony wtorek według uczonych z Johns Hopkins miało być zarażonych około 988 tys. Amerykanów. Badanie przeciwciał przeprowadzono w zeszłym tygodniu w Nowym Jorku sugeruje jednak, że co piąty Amerykanin (21,2 proc.) już przeszedł zakażenie. W Nowym Jorku mieszka 8,5 miliona ludzi, co oznaczałoby, że wirus miało 1,8 miliona nowojorczyków – donosi gazeta. Z powodu COVID-19 miało umrzeć w mieście16 tys. 249 osób (śmiertelność wyniosła 0,89 proc., znacznie mniej niż podawały media). Wyniki badania przeprowadzonego dwa tygodnie temu w Los Angeles sugerują, że aż 442 tys. mieszkańców hrabstwa Los Angeles mogło już zostać zarażonych koronawirusem na początku kwietnia, co stanowi liczbę znacznie wyższą niż 8 tys. potwierdzonych wówczas przypadków. Badanie sugeruje, że śmiertelność z powodu wirusa może wynosić zaledwie 0,18 proc., co oznacza, że faktyczny wskaźnik zgonów w mieście jest znacznie niższy niż podano w raporcie. „Daily Mail” informował w ub. tygodniu, że z powodu koronawirusa może umrzeć 70 razy mniej pacjentów niż sugerują oficjalne dane na temat śmierci w Wielkiej Brytanii. Podobny wskaźnik śmiertelności – 0,19 proc. – stwierdzono w badaniu mieszkańców w Helsinkach w Finlandii. Dr Justin Silverman szacuje, że w Stanach Zjednoczonych w okresie od 8 marca do 28 marca miało miejsce 8,7 miliona zakażeń koronawirusem. A od 17 kwietnia 10 proc. Amerykanów zostało zarażonych, czyli około 33 milionów osób. „Washington Times” obwinia media za alarmistyczne doniesienia, które zdołały skutecznie przestraszyć obywateli do tego stopnia, że dobrowolnie zgodzili się na zamknięcie całej gospodarki. Będzie to miało ogromne skutki prawdopodobnie w ciągu najbliższej dekady, a może i następnej. Nawet gdy stany zaczynają się ponownie otwierać – w oparciu o dane, które pokazują o wiele niższy wskaźnik śmiertelności niż zgłaszano i znacznie szersze rozprzestrzenienie się wirusa – media nadal straszą „przerażającą” śmiertelnością wirusa. „COVID-19 to w najgorszym przypadku zła grypa. Media powinny zostać pociągnięte do odpowiedzialności za mówienie nam co innego, zanim poznają fakty” – puentuje „The Washington Times”. Źródło: washingtontimes.com AS
  19. 1 point
    Częstio niewiedza i lęk o czym pisałem Co do kosztów - widziałem już lata temu zestawienie porównawcze kosztów wykonania jednej i drugiej instalacji. koszt jednej i drugiej instalacji bardzo podobny - różnica w koszcie to był koszt rekuperatora. A że rekuperator można kupić za 2k a można i za 7K - a zdarza się, że niektóre firmy podchodzą do wycem WM tak jak niektóre do wycen PC - to wielu ludzi się nie zdecydowało.... Ale faktem jest, że ciężko (lub niemożliwe) zbudować dzisiaj energooszczędny dzień bez WM....nie mam na myśli domu "normowego" - bo to dla mnie nie jest dom energooszczędny - tylko takiego który jest klasę albo 2 wyżej. Kiedyś robiliśmy chyba na innym forum obliczenia - nie pamiętam szczegółow już, ale najbardziej się to opłaca do domów ogrzewanych drogim "paliwem" (co oczywiste - a dla odmiany w przypadku PC wręcz się nie opłąca, ale patrz komfort...) - natomiast oszczędność z tytułu posiadania WM wyliczyliśmy na 3500kWh rocznie...
  20. 1 point
    Jak by chcieli WM to by zamontowali. Skoro nie ccą to nie montuja. Nie ma tu dziwnego trafu - tylko wybór. Kwestie finansowe, jak twierdzisz, są pomijalne - bo koszty są podobne. Więc pozostaje tylko wybór - i tyle.
  21. 1 point
    Ja miałam płytę indukcyjną ponad dwa lata ale zrezygnowałam i zamieniłam na tradycyjną kuchenkę gazową. O wiele lepiej mi się gotuje na takiej
  22. 1 point
    zenek - cytat jest o biurowcach. Gdzie występują bardzo długie odcinki wentylacji i współpracuje ona z klimatyzacją. Na dodatek nadal moim zdaniem autor tego tekstu pisze o instalacji wspólnej, bo stale dopisuje teksty o klimie i recyrkulacje wymienia jako jeden z elementów zanieczyszczenia. na Muratorze ludzie wklejali zdjęcia swoich przewodów WM z rekuperatorem zrobione sondą z kamerą. Czyste i lśniące po kilku latach używania. Jak zaglądam w swoje - co prawda niezbyt daleko, tyle, ile widać po zdjęciu anemostatu, to też nie widzę jakiegoś kurzu, nie mówiąc o pleśni. Ok, napyliło się do środka przy szlifowaniu k-g i wówczas trzeba było wytrzeć. Za to jak sobie przypomnę jak obrzydliwie wyglądał kanał wentylacji grawitacyjnej w mieszkaniu, gdy zdjęłam kratkę bo kominiarze czyścili kominy to śmiać mi się chce z twoich naiwnych wpisów idealizujących WG. Albo jak wyglądają filtry rekuperatora po sezonie grzewczym...
  23. 1 point
    A widziałaś ten żelazny elektorat trzaska który wstawiłem na fejsie? yhjfhrthrth.mp4 Wstyd się przyznać ale toto jest z mojego miasta , dwa lata temu miałem nieprzyjemność poznać osobiście ........choć kto wie kto miał większą nieprzyjemność ...?? Pedałowania nie toleruję ..jak mi się przysiada do stolika w lokalu .
  24. 1 point
    A co tu tak cicho? Się wypstrykali ?
  25. 1 point
    Zenek - amerykańskie systemy klimatyzacyjne połączone z wentylacją TO NIE JEST wentylacja mechaniczna, tylko system kombinowany. W ilu domach stosowany jest w Polsce? Znajdziesz chociaż jeden? Nie, bo to systemy zwykle do biurowców. Z mojej strony EOT, bo to jest kompletnie bez sensu pisać o dwóch kompletnie rożnych rzeczach i w dodatku z twojej stronie kompletnie nie na temat. BTW - czy w ogóle czytasz, co cytujesz? bo tam jest o " recyrkulacji powietrza". Możesz mi powiedzieć, gdzie w wentylacji mechanicznej masz "RE-cyrkulację"? Gdzie w najprostszym rekuperatorze masz "RE-cyrkulację"? Strumień wywiewany NIE MIESZA się z nawiewanym. Człowieku, piszesz coraz większe bzdury, bo po prostu nie masz podstawowej wiedzy. i o tym, że klimatyzację trzeba dezynfekować wie każdy posiadacz klimy w samochodzie. Ale klima to nie wentylacja.
  26. 1 point
    To samo co łazienka z mieszkaniem, klima z mieszkaniem i klima z łazienką. Ja tego nie pisałem. Napisałem, że często się uzupełniają. Wentylacja z rekuperacją też nie są tożsame. Wentylacja grawitacyjna i mechanieczna też nie są tożsame. To ty napisałaś: Nie mylę. Pisaliśmy nt. wentylacji mechanicznej z rekuperacją - czyli scentralizowanym sytemie rur (przewodów) wentylacyjnych. Ale OK - ja temat wyczerpałem
  27. 1 point
    Aaaa... to już wiem czynu mój kierownik do majstra powiedział tak: nie kombinuj tylko wybuduj mu normalny wysoki komin, co byśmy później nie musieli się wszyscy wk...., a nie jakies "koguciki wentylacyjne".
  28. 1 point
    zenek - nie, wentylacja i klimatyzacja nie są tożsame. Klimatyzacja to wilgotne powietrze w kanałach. Wentylacja to suche i przefiltrowane. W suchym środowisku żadne grzyby ci się nie namnożą. A już bardziej prawdopodobne sa grzyby w cofce z kanału wentylacji grawitacyjnej niż z WM, gdzie masz wymuszony obieg powietrza. W podanym przez ciebie cytacie jest jak byk napisane: "Klimatyzacji nie należy mylić z wentylacją." Reszta cytatu odnosi się do instalacji mieszanej, o której nie pisałam. Więc nie myl i nie pisz głupot. Nie bardzo wiem co ma wspólnego klima z kąpielą?
  29. 1 point
    No nie zawsze, mnie chodziło o poczucie estetyki wzajemnych relacji między sobą tych osób. Ja pewnie mam inne, Ty też, a oni jeszcze inne nam nieznane, a przez nich jak widać akceptowalne.
  30. 1 point
    Daga nie czytasz dokładnie i plujesz jadem, otóż córka która teraz jest już dorosłą osobą, też jest zaangażowana w tę prośbę o ułaskawienie. No, nie tylko matka z ojcem. Ja nie wiem ile Ci trzeba tłuc a Ty dalej swoje bo matka psychiczna a jemu by jaja obcięła.
  31. 1 point
    Moje poczucie estetyki i sprawiedliwości nie mają tu nic do rzeczy. Tu liczy się prawo, o które podobno sama i poplecznicy tak walczycie. Trudno mi postawić siebie w sytuacji tych osób, ale jak widzisz są ludzie którzy wiele potrafią wybaczyć, może mają więcej miłosierdzia niż ja czy Ty, trudno powiedzieć. Nie można też im zabronić układać swoje życie po swojemu, bo nikt nie ma takiego prawa i dziwię się że to kwestionujesz. Niby taka obrażona że PIS wchodzi z buciorami w życie innych ludzi a sama byś pasowała do nich jak ulał. Gdyby tylko prezes i Duda z wyglądu Ci się podobali. Taka hipokryzja z Ciebie wyłazi, a fe. Nie pierwszy i pewnie nie ostatni raz. Córka też wybaczyła nie tylko on i ona. Nie ogarniasz a Duda musiał jak widzisz to ogarnąć i podjąć decyzję, w sumie cóż to za wielkie ułaskawienie jak i tak mieszkali razem, a kara odbyta. Ale głupi niemiecki Fakt nie omieszkał to pokazać, w dodatku w tak wredny sposób. Tak to zachodni kapitał usiłuje wpływać na wyniki wyborów w Polsce, a pomagają mu w tym nasze sprzedawczyki.
  32. 1 point
    No ja wiem, osoba taka jak Ty to najchętniej by zabiła i to bez sądu. Nie wiemy czy pierd.....ta czy nie, ale ludzie jednak się zmieniają, tak samo jak Ty swoje poglądy, bo jak sama pisałaś krową nie jesteś. Duda tu nie rozstrzygał jaka ona jest, bo pierdolniętych w tym kraju jest dużo ludzi, ale ich wszystkich nie zabijesz ani nie powsadzasz do kicia dożywotnio. Trzeba też wziąć pod uwagę to że przy wydawaniu decyzji mieli pozytywne rekomendacje sądu i kuratora, o czym mówił rzecznik Mucha. Jak więc widać sprawa była analizowana szczegółowo i dogłębnie, minęły lata i ci ludzie czuli się ofiarami służb państwa polskiego. Niewątpliwie bardzo trudna sprawa i nie mieści się w głowie kogoś takiego jak Daga, no ale tak to już jest że głowa państwa ma do czynienia i z takimi. Pewnie dlatego jest prezydentem Polski, a Daga nigdy nie będzie. Co najwyżej może tu pluć jadem na wszystkich których nienawidzi i tych którzy mają inne poglądy niż jej własne. Natomiast wykorzystanie tej amnestii dla celów politycznych przez Fakt to wyjątkowo głupie i wredne przedsięwzięcie, ale jakoś mnie to już za bardzo nie dziwi, bo tylko w taki sposób potrafi grać totalna i jej niemieccy poplecznicy.
  33. 1 point
    Długo będziemy leczyć te postawy wierno-poddańcze wobec zagranicznego kapitału i promowanie dzikiego kapitalizmu. Ale wyleczymy, spoko. A dlaczego mnie o to pytasz i o jakie obce języki pytasz?.
  34. 1 point
    Na Uniwersytecie Jagiellońskim. Mówi Ci coś ta nazwa?, wiesz to taka szkoła jest w Krakowie?
  35. 1 point
    To, czyli gówno wielkie, wielkie nic i chwała Dudzie za to że potrafi stanąć na wysokości zadania i zadecydować nawet w tak trudnej i kontrowersyjnej sprawie, mając przecież świadomość że będzie to w przyszłości wykorzystywane przeciwko niemu. A amnestia dotyczyła tylko uchylenia zakazu zbliżania się, w sytuacji gdy i tak mieszkają razem.
  36. 1 point
    Ale zemsta, no uroborosie wiedziałem że na więcej Cię nie będzie stać.
  37. 1 point
    Dużo ale coby nie zakłamywało realny stan kasy państwowej, a to skąd będziesz wiedział ile to jest ten realny stan, hmmmmm..........może jak Ci w realach wypłacą?. A może tak jak Daga by chciałą, każdemu po chałupie na Hawajach, no to faktycznie będzie ciężko gderaczy zadowolić i rozpiździcie cały budżet w drobny mak. To najprawdziwsza prawda, nie żadne oszustwo, no masz tu: https://www.wprost.pl/kraj/10340529/adam-szlapka-ze-sztabu-trzaskowskiego-rafal-trzaskowski-boi-sie-konfrontacji-jest-tchorzem.html
  38. 1 point
    No jasny gwint, już nawet sztabowcy Trzaskowskiego przypuszczają na niego atak. Daga, stara zasada - piłaś nie pisz.
  39. 1 point
    Można, ale konkretny typ. ROZPORZĄDZENIE MINISTRA INFRASTRUKTURY w sprawie warunków technicznych, jakim powinny odpowiadać budynki i ich usytuowanie. Dz.U. 2019 poz. 1065 9. W pomieszczeniu z paleniskami na paliwo stałe, płynne lub z urządzeniami gazowymi pobierającymi powietrze do spalania z pomieszczenia i z grawitacyjnym odprowadzeniem spalin przewodem od urządzenia stosowanie mechanicznej wentylacji wyciągowej jest zabronione. 10. Przepisu ust. 9 nie stosuje się do pomieszczeń, w których zastosowano wentylację nawiewno-wywiewną zrównoważoną lub nadciśnieniową. *** w przytoczonym przeze mnie powyżej przykładzie instalacja była sprawna. Doszło po prostu do zbiegu okoliczności wywołanych tym, że wentylacja grawitacyjna jest zależna od kaprysów pogody. Gdyby była wentylacja mechaniczna - najprawdopodobniej nie byłoby ich. Z braku prądu. I wówczas doskonale wiesz, że nie działa i możesz podjąć odpowiednie kroki np. otwierając okna. Bo ciebie to "ryzykowanie" nic nie kosztuje. Ile osób zmarło z powodu niesprawnej WG a ile WM? Tak, ale czy bezpieczeństwo przelicza się na złotówki? WTF? Chyba mylisz wentylację z klimatyzacją. Albo nie masz zielonego pojęcia o temacie.
  40. 1 point
    Takich śmierci w ogóle nie jest mnóstwo, a kiedy zawodzi grawitacja (bez "pomocy" człowieka) - prawie nigdy. Wentylacja mechaniczna też może zawieść z różnych powodów - więc to nie jest argument. Zaryzykowałbym nawet twierdzenie, że dobra wentylacja grawitacyjna jest mnie j zawodna od mechanicznej... No i mniej kosztuje w eksploatacji, a i w budowie. Mechaniczna ma takie plusy, że w połączeniuz rekuperacją oszczędza energię cieplną, a w połączeniu z klimą - oże zapewnić komfort użytkowania. Natomiast jest wylęfarnią zarazków. Tak więc - trudno powiedzieć, co wybrać.
  41. 1 point
    dlatego w XXI wieku sa kuchnie indukcyjne i piece gazowe z zamknięta komora spalania A śmierci i zatruć czadem powstałym, gdy wentylacja grawitacyjna zawodzi, co roku w Polsce jest mnóstwo. Przykład: sprawna instalacja, ale zaburzona wentylacja niskim ciśnieniem - https://plus.dziennikzachodni.pl/cudem-przezyla-zatrucie-czadem-teraz-ostrzega-innych-infografika/ar/9409437 Tutaj tez wspominają o tym, że ciśnienie i wiatr zaburzają działanie wentylacji grawitacyjnej: http://www.e-instalacje.pl/a/zatrucie-czadem-jak-zapewnic-sobie-bezpieczenstwo-19661.html bo starczyło otworzyć okna. Tak, dziurawy dom może mieć sprawną wentylację, jak wiatr wieje na przestrzał
  42. 1 point
    bo pogoda nie zawsze jest taka prawidłowa. czasem zdarza się niskie ciśnienie i całe działanie grawitacyjnej jest zaburzone.
  43. 0 points
    A co mają tu zyskać, co będzie Jarek prywatne firmy upaństwawiać i sterować z tylnego fotela wszystkim? Babisz w Czechach już zrobił takie eldorado, my jesteśmy następni.
  44. 0 points
    Nie bądź taki do przodu... nie wypominaj mi wieku, bo to nie ma nic do rzeczy... Nie widzisz nic spoza swoich klapek na oczy... Wiadomo, że mohery mają siłę rażenia, a te kobiety w ciąży i niepełnosprawni i tak ZAWSZE byli obsługiwani w komisjach wyborczych poza kolejką... nawet mnie, pełnosprawnego, ale i tak na oko sprawiającego wrażenie, że 60+ - ZAWSZE przepuszczano, więc nie przesadzaj z lornetką, albo zamień na jeszcze lepszą...
  45. 0 points
    To jest dopiero nienawiść i pranie mózgowia. https://www.onet.pl/informacje/onetwiadomosci/wybory-2020-poczta-polska-roznosi-ulotki-andrzeja-dudy-jest-wyjasnienie/dgthjyz,79cfc278 Zna ktoś tą Panią.
  46. 0 points
    Nie wiem czy było wcześniej czy nie - ale dla mnie osobiście najważniejszy jest tutaj komfort..tak, bo WM to z perspektywy czasu przede wszystkim komfort. Wiem doskonale jaka jest róznica w jakości powietrza u mnie w domu i u rodziny/znajomych, którzy mają WG. Dziwnym trafem, najwięcej kwestionują zalety WM ci co jej w domu nie mają...szczerze mówiąc, nie znam przypadków, żeby ktoś miał w domu i narzekał....jest tylko lęk i niewiedza tych co tego nie mają u siebie....jak ktoś ma, używa , to na 99,9% w kolejnym domu też dałby WM.
  47. 0 points
    Uparta jesteś jak osioł i zaczepna. No to sobie poczytaj, doucz się : http://www.rynekinstalacyjny.pl/artykul/id887,przyczyny-i-zrodla-zanieczyszczen-instalacji-wentylacyjnych-i-klimatyzacyjnych?print=1 Fragmenty: "STRONA 1 z 4 Jedną z przyczyn zanieczyszczenia powietrza wewnętrznego w pomieszczeniach cząstkami stałymi, drobnoustrojami i nieprzyjemnymi zapachami jest zły stan higieniczny instalacji wentylacyjnych lub klimatyzacyjnych. W Stanach Zjednoczonych The National Institute for Occupational Safety (NIOSH) przedstawił wyniki badań przeprowadzonych w ponad 500 budynkach. Na ich podstawie wykazano, że w 53% przypadków podstawową przyczyną skarg na jakość powietrza wewnętrznego były systemy HVAC. W Kanadzie Public Works and Goverment Services Canada (PWGSC) przebadał 95 budynków „z problemami”. Okazało się, że w 48% przypadków za kłopoty związane z niedostateczną jakością powietrza odpowiedzialna była wentylacja lub klimatyzacja [1]. Napływ do wnętrza instalacji niedostatecznie oczyszczonego powietrza zewnętrznego lub, w przypadku instalacji z recyrkulacją powietrza, powietrza obiegowego prowadzi do gromadzenia się pyłu, namnażania się w warstwie zanieczyszczeń bakterii i grzybów pleśniowych oraz związanego z tym powstawania i emisji nieprzyjemnych zapachów. Konsekwencją takiego stanu instalacji jest niewłaściwe funkcjonowanie urządzeń uzdatniających powietrze wentylacyjne. Zanieczyszczone powietrze może zmniejszyć efektywność pracy instalacji i doprowadzić do podwyższenia kosztów eksploatacji w wyniku dodatkowego obciążenia systemu oraz do awarii urządzeń. Problemem jest także pojawienie się zagrożenia pożarowego związanego z obłożeniem zanieczyszczeniami wnętrza instalacji (czego sztandarowym przykładem są wyciągowe instalacje kuchenne odprowadzające znad okapu kuchennego powietrze zawierające cząstki tłuszczu). Zanieczyszczone powietrze wentylacyjne jest nie tylko powodem skarg na czystość i jakość powietrza, lecz także przyczyną pogorszenia stanu zdrowotnego użytkowników pomieszczeń oraz pojawienia się nowych, wcześniej niewystępujących schorzeń. Dla pracodawcy następstwem takiej sytuacji będzie zmniejszenie wydajności pracy u pracowników, ich absencja, a np. w szkołach, uczelniach – szybsze zmęczenie uczniów i studentów, brak koncentracji, gorsze wyniki w nauce. Zanieczyszczenia występujące w instalacjach . W zWewnątrz instalacji wentylacyjnych i klimatyzacyjnych pojawiają się zanieczyszczenia stałe, biologiczne, mikrobiologiczne oraz gazoweależności od ilości zanieczyszczeń przenoszonych przez powietrze wentylacyjne do wentylowanych czy klimatyzowanych pomieszczeń oraz ich negatywnego wpływu na zdrowie użytkowników pomieszczeń zanieczyszczenia te mogą w różnym stopniu wpływać na pogorszenie zdrowia ludzi lub na wystąpienie nowego, wcześniej iezdiagnozowanego schorzenia. Dla chorych o osłabionym układzie immunologicznym oraz dla osób starszych i dzieci, czyli najbardziej wrażliwych na stan powietrza, nawet niewielkie stężenia, niestanowiące zagrożenia w przypadku zdrowych osób dorosłych, mogą stać się powodem dodatkowych komplikacji zdrowotnych. Pył i inne zanieczyszczenia (także mikrobiologiczne) dostają się do wnętrza instalacji wentylacyjnych lub klimatyzacyjnych wraz z powietrzem zewnętrznym oraz powietrzem recyrkulacyjnym pochodzącym z obsługiwanych pomieszczeń. Poza napływającymi z powietrzem wentylacyjnym „nowymi” zanieczyszczeniami w systemach wentylacyjnych i klimatyzacyjnych ukrywa się wiele nagromadzonych przez wiele lat użytkowania instalacji, zanieczyszczeń, takich jak: zanieczyszczenia pochodzące z okresu budowy, wykańczania i wyposażania budynku, sadze, grzyby pleśniowe, zarodniki roślin i grzybów, pyłki kwiatowe, pył, bakterie, włókna azbestu, cząstki smarów i smoły oraz dymów, roztocza, włókna wyrobów tekstylnych oraz inne zanieczyszczenia [2]. W instalacjach pył zbiera się i akumuluje na filtrach powietrza oraz na powierzchniach innych urządzeń uzdatniających powietrze oraz na wewnętrznych powierzchniach przewodów. Poza przedostawaniem się zanieczyszczeń w sposób bezpośredni, na drodze transmisji powietrznej, do klimatyzowanego obiektu, do pomieszczeń dostają się także pyły i mikroorganizmy w wyniku tzw. wtórnego zanieczyszczenia. Powstaje ono w wyniku porywania przez strumień powietrza nawiewanego zanieczyszczeń wcześniej osiadłych na wewnętrznych powierzchniach przewodów wentylacyjnych i na powierzchniach urządzeń uzdatniających powietrze. Zanieczyszczenia stałe Ze względu na często wieloletnią pracę instalacji bez czyszczenia jej wewnętrznych powierzchni i dużą powierzchnię wewnętrzną przewodów wentylacyjnych (którą można w przybliżeniu dla biurowców oszacować na 10% całkowitej powierzchni podłogi w budynku) na ściankach przewodów może zgromadzić się znaczna ilość zanieczyszczeń. Taka warstwa pyłu sprzyja nie tylko przeżyciu, ale przede wszystkim namnażaniu się drobnoustrojów." To tylko poczatek artykułu DR INŻ. ANNY CHARKOWSKIEJ Adiunkta na Wydziale Inżynierii Środowiska Politechniki Warszawskiej. Ale chyba jasno dostatecznie jasno mówi o bakteriach grzybach drobnoustrojach itp w systemach wentylacji, powołuje sie przy tym na badania amerykańskie.
  48. 0 points
    Słowo klucz...dlatego wcześniej napisałem to co napisałem...
  49. 0 points
    Jak żyje nie mieszkałem nigdy w domu z rekuperacją, tylko wentylacja grawitacyjna i muszę powiedzieć że powietrza mi nigdy nie brakowało
  50. 0 points
    nie wiem, może ja żyje w innej rzeczywistości - ale dom o powierzchni 266m2 dla dwojga osób kończących pracę zawodową?!? ciekawe, jak wyglądał ten poprzedni dopasowany do rodziny wychowującej dzieci No ale kto bogatemu zabroni....
This leaderboard is set to Warszawa/GMT+02:00
  • Newsletter

    Want to keep up to date with all our latest news and information?
    Sign Up
×
×
  • Utwórz nowe...