Skocz do zawartości
Róża Ocean Niebo Wiosna Betoniarka Jajoszczypiorny Bruk Wrota Hadesu Purpurowy obłęd Smok

Aktywni na Forum


Posty wysoko ocenione

Pokazuje posty z najwyższą reputacją od 17.07.2019

  1. 3 points
    Pozew o zwrot pieniędzy za zmarnowany materiał, naprawa na koszt wykonawcy i koszty za poniesione straty materialne. Jak nie znają się na robocie i sowim fachu to niech więcej ludzi nie krzywdzą a dotkliwa kara pieniężna wyeliminuje takich pyproków z branży na długi okres wraz Kierownikiem budowy włącznie. To masz gorzej niż tragedia!!! oznaczenie Ix Iy Wx Wy ix iy cm4 cm3 cm 260 HEB 14919 5135 1150 395 11,2 6,59 300 HEB 25166 8536 1680 571 13,0 7,57 260 IPN 5740 288 442 51 10,4 2,32 x, Iy – moment bezwładności przekroju względem osi Wx, Wy – wskaźnik wytrzymałości przekroju względem osi ix, iy – promień bezwładności przekroju względem osi
  2. 2 points
    Ugiąć, wyboczyć, bo dwuteowniki nie są nigdzie wyparte, nawet nie są razem połączone, a w ostateczności całość może się zawalić. Wytrzyma to na pewno ileś lat, dopóki nie spadnie odpowiednia ilość śniegu, w dodatku odchudzony dwuteownik będzie bardziej pracował, uginał zimą, to będzie powodować różnego rodzaju spękania powierzchni stykających się z nim i do niego zamocowanych.
  3. 2 points
    Otóż to! Problemy z wentylacją może wymyślać tylko ktoś, kto w życiu nie widział budynku gospodarczego. Jeszczem nie widział, żeby ktoś u nas na wsi dawał na takie szopy jakieś kontrłaty. Bezsens! A miejsca trafienia to wiadomo, że trzeba pilnować. Można zamiast jednej czy drugiej łaty dać szeroką deskę i wystarczy. Czterdzieści lat mam blachę na budynku gospodarczym i nie zauważyłem żadnego gnicia, sricia i dupicia. To są wymysły teoretyków. A jeszcze papa pod blachę... No cóż, może jeszcze pierzynkę i jasieczka?
  4. 1 point
    https://enterfea.com/jak-sprawdzic-czy-polaczenie-pomiedzy-stalowymi-elementami-jest-przegubowe/
  5. 1 point
    Wg mnie nie powinien byc przyspawany do zalanych płyt metalowych. Taka belka powinna leżeć swobodnie z luzem na końcach (ale z ograniczeniem, żeby się nie wysunęła z muru) - żeby mogła się swobodnie wydłużać i skracać a także ugiąć - oraz powinna być zablokowana z boków przed obróceniem się, wyboczeniem. Najlepiej żeby to bylo stalowe gniazdo zamocowane w wieńcu.
  6. 1 point
    Łączenie w kalenicy jest identyczne jak tu Krokwie dotykają do kantów belki kalenicowej. Jakby miala zakotwione końce w wieńcu, to mogłaby przenieść większy ciężar.
  7. 1 point
  8. 1 point
    To pooglądaj sobie zdjęcia podobnych dachów oraz projekty domów z dachem czterospadowym z kalenicą a wtedy będziesz mógł napisać czy się stosuje czy nie. zenek, oczu nie masz czy to co? dach o spadku 25 stopni a ty chrzanisz że prawie płaski, prawie płaski to można powiedzieć o dachu ze spadkiem mniejszym niż 10 stopni.
  9. 1 point
    Jutro będzie projektant na miejscu, dam znać jak oceni sytuację. Być może dowiemy się nowych faktów, które zmieniają sytuację na lepszą.. Lub gorszą.
  10. 1 point
    LUUUdzie!!! Klej do płytek jest przeznaczony DO KLEJENIA płytek!!! On nie ma takiej wytrzymałości jak zaprawy do WYKAŃCZANIA posadzek! Klej ma wytrzymałość liczoną na trzymanie płytki licującej ścianę, czy posadzkę! Do uzyskiwania betonowego efektu na bidę na ścianie można coś takiego zrobić i zalakierować - po tym chodzą najwyżej muchy... Ale do uzyskania betonowego efektu na podłodze jest beton, albo jakieś wysokowytrzymałe zaprawy. Żeby położyć żywicę, trzeba zapewnić odpowiednio wytrzymałe podłoże (wylewka samopoziomująca na przykład)... klej trzeba by próbować porządnie zagruntować jakimś GŁĘBOKO PENETRUJĄCYM gruntem, a to już może ten "efekt betonowy" zniszczyć. Już klej się wykrusza i nie ma szans na to, żeby się nie kruszył... Kto to wymyślił? I jestem pewien, że ta żywica - jeśli już ją położycie - za niedługi czas będzie płatami odłazić ... Każde przesunięcie szafy... Nigdy nie podjąłbym się wykonania żywicowego wykończenia na takim podłożu! Kiedy ta podłoga była wykonana? mieszkacie już, czy sprzątacie po ekipie? Moim zdaniem to nie jest dobry kierunek... Nawet wylanie samopoziomu na klej nie da odpowiedniej wytrzymałości, również i po żywicy... Kto to wymyślił?
  11. 1 point
  12. 1 point
    Dalej nie kumam. Brak jest zacięcia w krokwi pod belkę kalenicową? Korzystniejsze przy belce jest takie. Kiedyś wzmacniało się takie połączenie drewnem. Teraz przybija się blachy.
  13. 1 point
    Właśnie,miałem napisać że to nie przypomina HEB i zapomniałem.
  14. 1 point
    ja trochę z innej beczki - na HEB'a mi to słabo wygląda Czy autor mógłby zmierzyć szerokość?
  15. 1 point
    No właśnie - jak ta belka jest zamocowana na murze. Widać że chyba stoi na wieńcu. wg mnie powinna być albo osadzona przynajmnie częściowo w wieńcu, albo zamontowana na nim, ale za pośrednictwem osadzonego w wieńcu stalowego łącznika (i to by było najlepsze rozwiązanie ze względu na ewentualne ugięcia).. Byle jakie kotwy nie wystarczą. Taka długa belka stalowa pracuje o wiele bardziej niż betonowa, jeszcze pod dachem (ciepło) na długość i na ugięcie. Więc może powodować spękania podłoża. Tam tez widać ten odpryśnięty stolec na belce - on też powinien być przymocowany trwale do belki, żeby się nie wyślizgnął. To wycięcie z "piórkami" na boku stolca - to nie jest trwałe. Co się dzieje, jak belka się ugina zbyt mocno? Tak z wyobraźni to: 1. stolce idą w dół, to dach zaczyna wisieć na krokwiach - więc krokwie się naprężają. W zależności od mocowania - zaczną wypierać murłaty na wieńcu (mogąsie murłaty rozlecieć, będą wyginać się raczej w dół (od cieżaru śniegu), a pomagać w tym będą "kleszcze" ktore ponieważ są założone wysoko przy szczycie, nie będą równoważyć tego naporu na krokwie. Jak to wszystko nie wpadnie do środka, to na wiosnę się trochę ustabilizuje, ale belka raczej nie wróci do poziomu - natomiast wsystkie wiązania w dachu będą już naruszone, rozwolnione. Kilka lat, i sam sobie wyobraź, co się może stać... Chyba że belka od razu się ugnie katastrofalnie.... To co pisze animus - oczywiście najbardziej słuszne i możliwe. Tak patrząc na tą konstrukcję, to można by odciążyć srodek belki i poprawić stabilnoć i konstrukcję dachu dodając słupki między ścianą a tym środkowym, na nich lokując płatwie (czyli by były dwie dodatkowe płatwie po bokach) i dodając kleszcze obejmujące te skrajne no i srodkowy - słupki. To by odciążyło środek belki, duża część ciężaru dachu by poszła w bok. Dodatkowe stężenia poprzeczne słupków i płatwi oczywiście niezbędne. Dodatkowo dałbym jeszcze na wysokości tych nowych płatwi dodatkowe płatwie podpierające te boczne płaszczyzny (krokwie) skosu dachu (z jakimiś zaciosami ktore je podtrzymają) - od razu powiem, że nie pamiętam tych nazw elementów w tej chwili, ale chyba tak się nazywają . Czyli naokoło by były takie płatwie pod krokwiami. Wzdłóż dachy na nowych słupkach, boczne na zaciosach - takich ukośnych od belek stalowych. Więźba by była płatwiowo-kleszczowa, podpierała by krokwie w odpowiednich miejscach przeciwdziałając ugięciom, rozkładając rownomiernie ciężar na belkach.. Ale to nie zwalnia z konsultacji odnośnie konstruktora, czy te belki stalowe i tak to wytrzymają. Inny sposób - to słupki podpierające belkię w środku - radykalnie poprawi to konstrukcję. Ale czy akceptowalne?...
  16. 1 point
    Reasumując: Jeśli przekroje krokwi są jak w projekcie, to dobrze. Ale masz problem z: 1. belkami stalowymi - nie wiem czy wytrzymają, nawet jeśli wytrzymają, a zbyt sie ugną, to zdestabilizują konstrukcję dachu. 2. moim zdaniem słupki nie są usztywnione w poprzek - w linii kalenicy - a powinny być. Na rysunku b) element nr 3 w typowym wiązarze. Ty masz - no nie wiem już, sorry, jaki.... 3. Wszystkie połączenia konstrukcyjne muszą być ponownie zrobione za pomocą odpowiednich metalowych łączy - bo teraz są na styk. Popatrz na przykładowe rysunki więźby, takie jak wyżej, dokładne - to widać, że tam nie ma nic na styk. Każdy elemen albo opiera się na innym, albo wchodzi w jakieś gniazdo, wycięcie prawie jak klocki lego. A jak jest jakaś kotwa metalowa, itp - to b. solidne. Skonsultował bym to wszystko z konstruktorem na miejscu, szczegolnie te belki stalowe. 8m to naprawdę duża rozpiętość, nie ma żartów. Tak samo jak wisielec wisi na szubienicy. I nie wisi nad nią. kalenicę podpierają słupy, stolce - a usztywniają, stabilizują, mocują cały ten węzeł konstrukcyjny kleszcze. Ile razy można powtarzać to samo. Dodatkowo jeszcze powinny być miecze, które usztywniają to poprzeczne i odciążają częściowo płatwie. Mhtyl - ja rozumiem, że wszystko musi być po twojemu - ale nie ja wymyśliłem więźby dachowe, są udokumentowane i nie ma co kombinować. Można w ogole nie stosować tradycyjnych elementow więźby, można zrobić swoją konstrukcję - i dobrze. Jak będzie stabilna - nie ma problemu. Można łączyć wszystko blachami lub kleić. OK. Ale jeśli stosuje się coś typowego - to jak sie to zmienia na gorsze - no to nie jest OK. I niestety nie będę na g... mówił papu.
  17. 1 point
    Nawet do niej nie dotykają, a co dopiero miałyby ją zakleszczać, jętki są oddalone od płatwi kalenicowej z dobre 20 cm. Kuknij rysuneczek. Obok rzutu masz po prawej przekrój tej więźby i podane są wartości koty wysokościowe. Za pomocą kot wysokościowych możesz dokładnie obliczyć ile.
  18. 1 point
    Zdejmiesz te plastikowe panele to drzwi 90tki wejdą na luzie .pod tymi panelami masz jeszcze łaty drewniane więc miejsca będzie aż nadto jak je wytniesz w miejscu osadzenia futryny.
  19. 1 point
    Czyli setki drzwi nie wciśniesz ale za to spokojnie zmieszczą się dziewięćdziesiątki bez dokładania jakichkolwiek kantówek drewnianych po bokach.
  20. 1 point
    oj zenek zenek, baaardzo rzeczowo, znaczy się g... zrozumiałeś a jak widzisz potrzebę pouczać to stosuj prawidłową i dokładną nomenklaturę, tyle.... mhtyl - nie ma co się oburzać, będzie Autor chciał to wklei, z pewnością ma koopę roboty z chałupą, dach stoi, nie zawala się, "cieśla" zapewne twierdzi, że mucha nie siada i wszystko git
  21. 1 point
    Kleszcze to nie jętka. Wszystkie części wieźby dachowej są wycięte z pniaka i tyle. Nie chodzi o cięcie, tylko jak pracują. Możesz zrobić jętkę z patyka i kleszcze z patykow, np. budując szałas z patykow.. Ważne gdzie i jak je zastosujesz. Ale oczywiście można zrobić kleszcze z jętki, a ze stolca to nawet kilka, jeszcze więcej z krokwi. A zmurłaty to chyba na cały dach. Tylko po co? OK - przez ą. A jaki wiązar - to widać na rysunku. Nie. Ja też napisałem, że pracują "na ściąganie". I dlatego nie mogą być jednocześnie jętką! Nie jętko-kleszcze - nie ma takich. To są kleszcze z platwią i krokwiami. Żadna hybryda. Normalna konstrukcja typowa. Właśnie przy malym nachyleniu się go stosuje i tyle. Proste jak cep. Tak - czyli w szczycie dachu, a podtrzymują ją kleszcze obejmując też krokwie. I nie są tam jętkami, bo są pod samym szczytem, więc nie mają co rozpierać. Ściskają ten cały węzeł konstrukcyjny. Oto kaman - by zrozumieć różnicę między dachem jętkowym i płatwiowym. Wiadomość dla retrofooda - to taka różnica, jak między przyciąganiem magnesu i odpychaniem - tak bliżej elektryki, choć nie wiem czy elektromagnes też tak działa może lepiej + i -.
  22. 1 point
    drogi zenku, super opanowałeś technikę ctrl+c i ctrl+v, niemniej jak już edukujesz to rób to dokładniej umknęło Ci tu doprecyzowanie, że są elementem wiązara (preferuję przez ą nie przez ę) tzw głównego lub pełnego, a nie wiązara jako takiego (czyli w domyśle - każdego), czyli np pośredniego czy też pustego (ślepego?); o jętce nic innego nie pisałem, więc rozumiem, że to po prostu reszta ctrl+c i ctrl+v czy ja gdzieś napisałem coś innego niż to, że kleszcze są ściągiem? wskaż, bo Twój wpis wygląda jakbym coś pop.... i j.w. - znowu musisz to prostować na rysunku, który zapodałeś wszelkie znaki na niebie i ziemi wskazują, że te kleszcze to wypisz wymaluj jętka przecięta wzdłuż na pół, właśnie przez fakt, że są osiowo, bezapelacyjnie podpierają krokwie i to praktycznie osiowo, krokwie są zacięte jak dla jętki więc o co tu chodzi? Osobiście powiedziałbym, że przy małym nachyleniu dachu ten węzeł konstrukcyjny ma dość złożone i znaczne obciążenia, samo połączenie czołowe krokwi w kalenicy nie dałoby rady, stąd taka hybryda, z wyglądu i lokalizacji kleszcze, ze sposobu montażu elementu w tym węźle - jętki, więc dla mnie to coś ala jętko-kleszcze zapewniające wytrzymałość węzła chodzi Ci o płatew kalenicową? wytłuszczasz, rzuca się w oczy, ale o co kaman?
  23. 1 point
  24. 1 point
    Ja mam komin z dziurawki i nie cieknie. Powinna być czapa na wierzchu wylana z betonu. ALE: pod czapą powinna być papa. jeśli nie ma papy, to czapa przecieka. Zerwij starą czapę, połóż papę i wylej nową czapę i będzie git.
  25. 1 point
    Czy ten budynek już stoi? Zamiast takich dziwnych wymysłów i oszczędności na łatach już lepiej zrobić tylko ruszt z łat i kontrłat zamiast pełnego deskowania.
  26. 1 point
    A co ma piernik do wiatraka? Przede wszystkim kleszcze są konstrukcyjnym elementem więzara. (a jetka występuje na każdej parze krokwi - rozpierając je przeciwdziałają ich ugięciu, przenosząc też parcie wiatru na przeciwną krokiew). Kleszcze ściągają krokwie, nie rozpierają. obejmują też stolec w więzarze - więc, gdy krokiew jest węższa od stolca, to kleszcze powinny mieć wycięcia na szerszy stolec ( stolec też się docina). Dlaczego na krokwiach - dobrze zauważyłeś - nie wiem. Myślę, że chodzi o dodatkową sztywność połączenia. Śruba wtedy tylko ściska ten węzeł. Jak nie ma wycięć - no to trzeba więcej śrub lub łącza metalowe - one wtedy i ściskają, i mocują, i usztywniają elementy więzara. No i jeszcze jedno - te kleszcze są tuz pod szczytem dachu - jętkę nie daje się tak blisko szczytu, bo by była nieefektywna. Ją się daje gdzieś w 1/3 - no i raczej przy dachu jętkowym, ale przy kleszczowym też można jako dodatkowe podparcie krokwi. Ale nie pod samym szczytem. I przy jętce - nie ma płatwi szczytowej, bo co by ją podtrzymywało? Zależy od kąta dachu, co daje większe obciążenia - śnieg czy wiatr. I od pogody ale to różnie...
  27. 1 point
    Przecież deski są impregnowane właśnie po to aby nie gniły od wilgoci... A jeżeli będzie jakaś wentylacja to ta wilgoć zostanie odprowadzona. A deski od drugiej strony nie są ocieplone, także dostęp do powietrza jest... Tak mi sie wydaje.
  28. 1 point
    Nie wiem czy masz pecha czy ta hurtownia jest jakaś felerna. Bloczków nie mają, styropianu nie mają, ciekawe co mają? Podejrzewam, że nikt albo mało kto takie coś praktykował bo jak kupuje sie materiał to tego samego producenta. Żeby być pewnym musiałbyś wziąć kawałek Ursy z frezem i przejechać się po hurtowniach i sprawdzić z którym innym styropianem sie zazębiają. Ewentualnie trza improwizować, np pierwsza warstwę podciąć frez aby zachodziły płyty na siebie albo jak jest frez mniejszy to przykleić i wstrzyknąć piankę między dwie różne płyty.
  29. 1 point
    Zobaczymy, spróbuję nawalić do środka pianki wysokoprężnej, może wypełni całość. Przepusty zazbroiłem siatką:
  30. 1 point
    Tak się teraz robi jętki i inne elementy, złącza ciesielskie zanikają, są pracochłonne i trudne do wykonania dla budowlańców, nie dla prawdziwych cieśli, wypierają je gwoździe, śruby i blachy ciesielskie. To nie jest belka kalenicowa, to krokiew narożna, nie idzie poziomo choć na zdjęciu tak wygląda, kulawki pokazują gdzie to jest i co to za element. Tu widać belkę kalenicową jest nad jętkami.
  31. 1 point
    cóż, skłaniam się, że to miała być jętka, która została wykonana w formie kleszczy bo to co proponujesz to ni pies ni wydra jętka podpiera (i powinna być w osi krokiew), a kleszcze ściągają i jak sam zauważyłeś są parzyście
  32. 1 point
    To badziew, pomieszkasz trochę to zrozumiesz dlaczego.
  33. 1 point
    Tak to kiedyś robiono. Ale teraz też i tak się robi: http://pl.blog.dietrichs.com/2015/05/kulawka-narozna-ukosna/ Wygląda to na drewno klejone i trudno powiedzieć na ile jest to poglądowy, na ile realistyczny widok. Jednak jestem zwolennikiem tej tradcyjnej więźby, z łączami ciesielskimi .
  34. 0 points
    To prawda - ale czy bierzesz pod uwagę rozszerzalność na długość belki stalowej 8m i wpływ tego na mury (wypychanie ich)?. Tak samo ugięcie, czyli skręcanie wieńca?. No właśnie. Ja bym był za elastycznym osadzeniem na obu podporach. Czyli na wieńcu, na zakotwionym "gnieździe" stalowym. Wg mnie "belka swobodnie podparta" oznacza, że belka może swobodnie się wydłuzyć i skrócić (jak przęsło mostu) - ale nie może wysunąć z podpory, bo ma ograniczniki.. Nie wiem, czy rolka w gnieździe jest wymagana przy takiej długości? Czy jakieś są inne ułatwiacze przesuwu? Ktoś wie może, w jakich granicach taka belka zmienia długość?
  35. 0 points
    Na to to już nic się nie nadaje .....klej zamiast związać swoim tempem po prostu odparował i się ,, utlenił '' . Przerabiałem takie tematy ...niestety teraz to tylko kątówka minimum 2000w i tarcza garnkowa do zdzierania ..
  36. 0 points
    No nie jest to jakiś duży dach i dość płaskawy. Ale radzę ci wziąść konstruktora lub cieślę z prawdziwego zdarzenia, żeby ci to oglądnął i ocenił. Dla mnie to jest strasznie oszczędne i bałbym się pod tym stać, jak w zimie śnieg na to siądzie. Tam nie ma jednego pożądnego łącza (te blaszki to chyba żart), to jest jak wiata na wsi zbudowana przez amatora. Takie właśnie dachy latają po wsi przy mocniejszym wietrze. Ściany masz porządnie wymurowane, wieniec też jest ładny - a dach do d... sorry, ale takie mam wrażenie z tych fotek. Ciekawe, czy murłaty przymocowane do wieńca? Ale to fotki - mogę się mylić w przekrojach, ale jakieś one cienkie. Słupki rachityczne. Chyba za mało stężeń. Dla mnie o trochę słabo wygląda.
  37. 0 points
    Nie powinno być większych problemów, ale musisz chociaż naszkicować przekrój tej ścianki. Od tego zależy wybór metody. Skoro da się mocować na elewacjach ze styropianem, to i na Twojej ściance też się da. Zobacz na czym polegają specjalne, długie wkręty. Mocowanie urządzeń elektrycznych na elewacji
This leaderboard is set to Warszawa/GMT+02:00
  • Newsletter

    Want to keep up to date with all our latest news and information?
    Sign Up
×
×
  • Utwórz nowe...