Skocz do zawartości
Róża Ocean Niebo Wiosna Betoniarka Jajoszczypiorny Bruk Wrota Hadesu Purpurowy obłęd Smok

Aktywni na Forum


Posty wysoko ocenione

Pokazuje posty z najwyższą reputacją od 08.04.2019

  1. 6 points
    Dzień dobry Z okazji Świąt Bożego Narodzenia życzę Wam radości, bliskości, ciepełka w sercach, odpoczynku od codzienności, a Nowy Rok niech przyniesie spełnienie wszystkich planów i oczekiwań! Pozdrawiam Marcin Szymanik
  2. 5 points
    Kłamiesz, zeniu!!! Na tym portalu czytam tylko tytuły, albo kilka zdań artykułu od BARDZO DŁUGIEGO CZASU, a nie od początku epidemii!!! I od dawna w ten sposób zachęcają do prenumeraty!
  3. 5 points
    A teraz inne fakty. Riccardo zrobił test i wyszedł dodatni, a miał jutro spotykać się z kontrahentem, pojutrze iść do sklepu, na stację benzynową itd Dalej brniesz w to goowno. Kto Ci to zrobił?
  4. 5 points
    Przyłączam się do życzeń. Dużo szczęścia.....oj tam, to banalne. Dużo seksu.... eee tam, to normalne. Dużo kasy.....hmmm, nie wiem skąd. Dobra. Życzę po prostu. Wesołych Świąt! Udanych Świąt Bożego Narodzenia dla wszystkich uczestników forum. Bo to święta najlepsze ze wszystkich.
  5. 5 points
    Ja pomyślałem sobie że posiadaczom domu może być po prostu przykro, mnie by było i zażądałbym usuniecia wątku, bo dyskusja donikąd nie prowadzi a nosi znamiona hejtu.
  6. 4 points
    To też oczywiście...ale przede wszystkim coraz częściej nie potrafią ze sobą rozmawiać....o czymś takim jak zrozumienie czy wybaczenie już nawet nie wspominam... Widać to także tutaj na forum. Większość z was/nas musi bezwględnie postawić na swoim, zdanie innych(odmienne!) jest nie do zaakceptowania.....muszę kontynuować? Ta powszechna nerwowość, coraz częstsza utrata kontroli - czy to nie wynika w jakimś stopniu z faktu, że więcej czasu spędza się samemu (komputer/laptop/tablet/telefon/telewizor) niż z innymi ludźmi?
  7. 4 points
    Nigdy się nie kryłem z tym że jestem pro-PISowski ......ale to co odpier....ją wprawia mnie w osłupienie ...myślę że w swojej ocenie nie jestem sam .I tak właśnie Kaczyniak wbija sobie małe gwózdki do swojej małej trumienki . Kuuuuuupęęęęęę elektoratu właśnie traci z każdą godziną .....
  8. 4 points
    To się nazywa wojna na słowa, wojna na słowa się zaczyna, jak wojna na argumenty jest niemożliwa. Żeby wywierać coraz większy wpływ na to czy tamto trzeba zradykalizować społeczeństwo lub jego część, fachowo to, „należy wzmocnić i zradykalizować przekaz”. W jednym domu ciągle włączony jest TVN 24, a w drugim TVP 1-3 i lecą tam programy „Ale tamci kradli więcej” i „Tamci kradną jeszcze więcej”. Zradykalizowane społeczeństwo zbyt poważnie traktuje wypowiedzi polityków, dla których to tylko gra, mają poważny problem z filtrowaniem informacji. Winę ponosi ta partia, która używa takiego mocnego instrumentu do manipulacji społecznej, do jego podziału. Coraz głębsza radykalizacja prowadzi do upadku, ponieważ z dnia a dzień coraz bardziej mija się z prawdą. Gdy głupota z manipulacją triumfuje, nie jesteśmy w stanie przyjąć żadnych argumentów drugiej strony, wyartykułowany bełkot po prostu przeraża. To nie dzieje się tylko na poziomie internetu, ulicy, czy forum, ale nawet rodziny są podzielone. Jeżeli ktoś krytykuje PiS, od razu jestem wtłaczany w obóz PO i odwrotnie, dlatego prawda poszła na urlop, barany się bodą, mają zajęte umysły, a goli ich w tym czasie ta mniejszość, która akurat rządzi. To mnie razi.
  9. 4 points
    Człowiek, który pogrzebał konstytucję, ma czelność się na nią powoływać, choć przepisy z niej wybiera, jak z książki kucharskiej- tylko te, które mu pasują. Naraża życie 38 milionów obywateli. Nie przejmuje się naszymi dziećmi, które za niecałe 3 tygodnie mają pisać egzamin ósmoklasisty i za miesiąc egzamin maturalny. Pragnie tylko władzy i jej utrzymania. Jak to się stało, że jeden mały człowieczek 38 milionowy naród trzyma za mordę i naród milczy??? Przypominam tylko- nie ma rodziny, nie ma dzieci, nigdy nie miał związku z kobietą, nie ma konta, nie wychodzi nigdy sam z domu, nie robi zakupów, nie pracuje i nigdy nie pracował, nie jeździ na wakacje, nie jeździ za granicę, nie ma prawa jazdy, nie ma samochodu, nie chodzi na spacery, mieszka w nieremontowanej ruderze, nie umie gotować, prać, sprzątać, jest pełen nienawiści po śmierci brata bliźniaka, do której się przyczynił, ale nie umie tego przyznać. Jest szaleńcem skoncentrowanym na władzy a jego wyznawcy są jeszcze gorsi, bo stracili własny rozum na jego życzenie. Niepojęte... więc o jakiej pandemii mamy dyskutować? przecież nie on na tym ucierpi ludzie tracą pracę, część zarobków, a co z sejmem i biurami poselskimi? co z senatem? ryba psuje się od głowy
  10. 4 points
    Kiedy czytam takie wypociny w necie, pierwsze co wyrywa się z moich ust to: „ja pie***ole, co za debil". Nie ze złością. Raczej ze smutkiem. Zenek. Państwo się zadłuża. Bo nie ma. Te długi będą spłacać jeszcze Twoje dzieci i wnuki. Chyba nie ogarniasz podstawowych mechanizmów i zasad.
  11. 4 points
    Nie mam pretensji do Rządu (jako takiego - sprawnego). Większość sejmowa i pośrednio Rząd jest ubezwłasnowolniona - decyzje zapadają w siedzibie kacyka, który myśli że jest Marszałkiem. A ten jest despotą - choćby wydarzenia ostatnich dni. Ale szczytem jest wielebny notariusz dlatego kacykowi się wszystko udaje. Kacyk nie lubi ludzi - toleruje tylko swoich wasali. Epidemia obnaża to zdecydowanie.
  12. 4 points
    Ps. Ja bobiczka bardzo lubię,moja wnuczka pamięta go najlepiej ze wszystkich forumowiczów obecnych na zlocie. Lubię Go za humor i wielką fantazję. I żaden koronawirus tego nie zmieni
  13. 4 points
    Ciekawy artykuł,w pierwszej części tyczący imigrantów więc to pominę żeby nie wzniecać gównoburzy. Ale reszta też ciekawa. Koronawirus, my i nasze państwo Czas trochę przeprosić się jednak z państwem. Państwem jako instytucją. W Polsce mamy do państwa stosunek schizofreniczny. Emocjonalny patriotyzm, przywiązanie do hymnu i umiłowanie historii polskiego oręża idą w dziwacznej parze z niechęcią do płacenia podatków, bardzo niskim zaufaniem do władzy i myśleniem o pracownikach budżetówki per „darmozjady”. A tak się składa, że walczący na pierwszych liniach frontu z pandemią są właśnie pracownicy budżetówki, czyli cała służba zdrowia. A na drugą linię wskakują za chwilę kolejni pracownicy budżetówki, czyli nauczyciele. Pandemia koronawirusa, której ciężar ogarniania spoczywa prawie w całości na państwie, powinna dać nam refleksję, że temu państwu musimy dostarczyć narzędzia do walki z takimi potężnymi zjawiskami. A także do walki ze skutkami globalnego ocieplenia, do humanitarnego przyjęcia tysięcy imigrantów (tak, przyjdą ponownie, nie ma co do tego wątpliwości), do tworzenia odpowiadającego na wymogi współczesności prawa, do zapewnienia nam godnej starości w starzejącym się świecie, do opieki zdrowotnej wykraczającej poza przeziębienia i operacje plastyczne, które załatwiamy w prywatnych klinikach. Więc jeśli teraz, Drodzy Czytelnicy, narzekacie, że nie można się dodzwonić na sanepid a maseczek w szpitalach brakuje, to przypomnijcie sobie, czy aby na pewno na działalności gospodarczej VAT był płacony po bożemu, a w wyborach ostatnich dekad nie daliście się zwieść obietnicom taniego państwa i obcinania pensji posłom albo innym urzędnikom. Odrzućmy wreszcie ten PRL-owski bagaż, że państwo to jakaś kolosalna i niewydolna instytucja zdolna przejeść wszystkie możliwe podatki. Jasne, takie państwo też można zbudować. Takie nawet 30 lat temu mieliśmy. Ale można też zbudować państwo sprawne, które będzie silne nie pokrzykiwaniem swoich liderów, tylko silne jakością stanowionego prawa i mocą instytucji. A jeśli teraz, Drogi Wielki Biznesie, wołasz o pakiety pomocowe i dobrodusznie i hojnie przeznaczasz miliony złotych na walkę z koronawirusem, powiedz gdzie Twoje firmy zapłaciły w ostatnich latach podatki i czy aby nie wspierałeś w ostatnich latach służby zdrowia Luksemburga albo innej Panamy - znacznie hojniej, niż teraz tę polską. To nie jest niestety fikcja ani lewackie bajdurzenia. To są twarde liczby. Naprawdę w porządku, że Dominika Kulczyk, córka dominującego latami na szczycie listy najbogatszych Polaków Jana Kulczyka przeznaczyła 20 milionów złotych na walkę z koronawirusem. Tyle że ten sam Jan Kulczyk swoje podatki osobiste płacił, jak sam przyznał, w Szwajcarii. A już po śmierci seniora Kulczyk Investments uniknęła przy sprzedaży pakietu akcji SabMillera zapłacenia ok. 760 milionów złotych podatku od zysków kapitałowych w Polsce, bo zarejestrowana jest, a jakże, w Luksemburgu. Taki podatek płaci każdy Polak od zwykłych oszczędności zgromadzonych na lokacie bankowej. Ale wielki biznes ma swoje sprawdzone sposoby na ominięcie tych zasad. Przeciętni ludzie ich nie mają. 760 milionów złotych to niewiele mniej niż przez prawie trzydzieści lat grania zebrała Wielka Orkiestra Świątecznej Pomocy. Na przeznaczonej na walkę z koronawirusem zbiórce w serwisie siepomaga.pl zgromadzono jak do tej pory ponad 18 milionów, wpłaconych przez 280 tysięcy osób. Takie są proporcje. I to bynajmniej nie jest odosobniony przypadek. Oczywiście, nie tylko polski, afera Panama Papers miała globalny zasięg – przed podatkami uciekali zgodnie bajecznie bogaci Chińczycy i Amerykanie. Im bardziej chcemy temu państwu coś zabrać, bo uważamy je za dziadowskie i tekturowe, tym bardziej dziadowskie i tekturowe się będzie stawać. Im częściej będziemy mówić dzieciom, że nauczyciele to sfrustrowani nieudacznicy, którzy mają za dużo wakacji, tym bardziej sfrustrowani pogardą okazywaną im przez uczniów i niskim statusem społeczno-finansowym ci nauczyciele będą. Służba zdrowia i edukacja to są nasze klucze do przyszłości, które jak na autostradowym węźle splotły się ze sobą w koronawirusowym kryzysie. Niech ten kryzys, kiedy się już zakończy, zaowocuje przynajmniej jakąś ogólnopolską zmianą priorytetów. I większą wiarą w państwo, bo żaden kraj jeszcze ani edukacji ani służby zdrowia dobrze prywatnymi rękami nie rozwiązał. Mamy jeszcze duże szanse, żeby za dziesięć lat powiedzieć sobie, że coś dobrego z tej masowej izolacji w nas zostało.
  14. 4 points
    I to jest bardzo cenna diagnoza. Bo chociaż dzisiejsza wojna to nie lecące bomby, płonące miasta i ginące dziesiątki tysięcy ludzi, to jednak ten czas teraz, ma z wojną pewną zasadniczą rzecz wspólną – jest to stan wyższej konieczności, w którym reguły codziennego życia zostają zawieszone. W naturę wojny wpisana jest także jakaś doza chaosu i niepewności, jakaś doza błędu i niewydolności. Bo tak jest na każdej wojnie, także tej dzisiejszej z zarazą. Dlatego nic nie da zajadle tropienie każdej oznaki bałaganu, chaosu, wytykanie każdego błędu, każdego faktu, który obnaża wadliwą konstrukcję planów, wedle których próbujemy toczyć tę wojnę. I bardzo mocno pragnę, aby niektórzy ludzie wzięli to sobie mocniej do serca. Tutaj na forum szczególnie, bo w końcu lepiej czy gorzej - ale znamy się.
  15. 4 points
    Bo to jest wojna - totalna wojna. Skutki też wojenne - dużo ofiar w ludziach i zrujnowana gospodarka. Im wcześniej to zrozumiemy, tym szybciej wygramy wojnę.
  16. 4 points
    1. To nie powinien być problem. Pamiętaj, że w okresie grzewczym gdy PC najwięcej pracuje, to okna wtedy są zamknięte, więc z hałasem nie będzie problemu 2. Dobrze przemyśl ten temat - weź też pod uwagę powierzchnię wymiany wężownicy(im większa tym lepiej!) - to bardzo istotne! 3. Nie wiem, nie użytkuję p-w. Pewnie podobnie jak w przypadku kotłów gazowych 200-300zł, powinno to byc zapisane w umowie montażu (zwykle są zapisy, że przepada gwarancja jak nie są robione przeglądy), sensowność tych przeglądów, to inna kwestia. 4. A ja bym zrobił wszędzie. Za ileś tam lat meble dasz gdzie indziej i będzie problem. Ja zrobiłem bład - pod meblami kuchannymi nie mam podłogówki - to jest ok, ale powinna być jedna pętla przy samej ścianie STREFA BRZEGOWA. W wiatrołapie też bym dał podłogówkę. Generalnie poczytaj o tym i dobrze przemyśl te kwestię. Co do lokalizacji zbiornika CWU to pewnie będzie w kotłowni. 5. W przypadku mniejszych mocy niekoniecznie musi być 3F. Z tego co pamiętam, to modele 3F są droższe niż 1F - tutaj już wybór na leży do ciebie..... 6. Jasne że tak, ale nie zapominaj o bezwładności podłogówki. Podłogówkę ładujesz w godzinach taniej taryfy - w tygodniu 13-15+22-6 +całe weekendy - a ona przez pozostałe godziny te ciepło oddaje. Poczytaj o tym, bo z twojego wpisu wnioskuję, że niewiele o tym wiesz. Wyłączona podłogówka grzeje jeszcze przez wiele godzin, czy tego chcesz czy nie.....im cieplejszy dom, tym dłużej.. Dam ci przykład z mojego użytkownia taryfy G12w - prąd używam wtedy kiedy go potrzebuję, zmywarke załączam z opóźnionym startem w nocy, a mimo to mam około 70% zużycia w taniej taryfie, co przekłada się na około 25% mniejsze rachunki niż w przypadku taryfy całodobowej (G11) moim zdaniem G12w jest najbardziej optymalna. 7. Rekuperacja, to nie tyle oszczędność, ale przede wszystkim komfort. Sam musisz sobie odpowiedzieć na to pytanie.
  17. 4 points
  18. 4 points
    Tak Moi Drodzy. Kolejny rok wytrzymaliśmy ze sobą , a nawet Nasze Forumowe Grono powiększyło się. Widocznie jesteśmy tu na dobre i na złe. Skoro tak, życzę Wam dużo spokoju i ciepła. Topory wojenne zakopujemy i zapominamy, gdzie to było i kiedy? , podajemy sobie ręce i mocno ściskamy. CI, którzy nie dokończyli budowy Swojego wymarzonego domu, niech dokończą bez wysiłku po Nowym Roku. Ci którzy jeszcze nie zaczęli, niech podejmą najlepszą decyzję, wybiorą projekt wymarzonego domu i tanio go wybudują. I tak to się toczy - od budowy - do budowy, od remontu do remontu . Nie zapomnijcie podzielić się wrażeniami i doświadczeniem.
  19. 4 points
    Jednak bez zdjęć będzie jeśli chodzi o moje 2 instalacje 1 - 6,82kwp - wyceniona na 23500zł, dotacja z WFOŚ 15% - koszt końcowy 19975zł, w przeliczeniu na 1kwp wyjdzie 2928zł/1kwp (bez odliczenia od podatku) 2 - 5,36kwp - wyceniona na 24000zł, grant 90% za 3kwp=14100zł, ta instalacja wyniesie mnie po wypłaceniu grantu 10300zł. W przeliczeniu na 1kwp wyjdzie 1921/1kwp (bez odliczenia od podatku) Ale, części instalacji które nie podlegały dofinansowaniu można odliczyć od podatku, więc dodatkowo dostanę zwrotu około 5220zł. Całkowity koszt instalacji 12,18kwp wyniesie 25055zł, czyli finalnie 2057zł/1kwp po odliczeniu zwrotu z podatku. Dlaczego o tym piszę, skoro wiem, że niektórych niedowiarków nie przekonam, że się da, że warto - nawet jak wkleję skany faktur? Bo po cichu liczę, że może kiedyś ktoś to kiedyś przeczyta i chociaż spróbuje, zainteresuje się tematem. U mnie wszystko to trwało bardzo długo. Zaczęło się na początku zeszłego roku, jak ogłoszono nabór do grantu, trzeba było ponieść koszty "inspekcji technicznej" (dla niektórych pewnie kwestia nie przeskoczenia ;)) i złożyć wniosek - bez żadnych gwarancji, że wnioskodawca zakwalifikuje się do grantu i dodatkowo czy grant zostanie w ogóle przyznany przez marszałka. Sam znam kilka osób, które z tego powodu w ogóle nie złożyły wniosku. I może ktoś, jak zainteresuje się tematem, wgłębi się w to, poszuka, to przy odrobinie szczęścia może mieć ceny podobne do moich.
  20. 4 points
    pisałem na pierwszej stronie tego wątku ... Ja skończyłem na drugiej stronie tego wątku bo wiem z doświadczenia na tym forum że z niektórymi po prostu nie idzie się dogadać , są głusi na czyjeś uwagi ...ale swoje racje będą przedstawiać do śmierci tylko z tego powodu że ich racja jest najichsza ...a moja nie jest najmojsza.... Tak Was czytam i szlag mnie trafia .....tyle bicia piany o jeden domek gdzieś w Polsce ........żal mi trochę Was..
  21. 4 points
    Organizacyjnie. Wymyśliłem, żeby dzieckom naszym zorganizować - PROFESJONALNE - zawody wędkarskie na pomoście. Takie z losowaniem stanowisk, medalami, koszulkami uczestników. Deklarację składam - przypilnuję, zorganizuję, koszulki mam, medale mam, trochę sprzętu mam. Pytanie Będą chętne? Podpytajcie. Jest Animatorka, która im zapewnia zajęty czas, ale tylko na 3 godziny Ja składam publicznie deklarację. Nie popijam i nie integruję się na czas tychże dziecięcych zawodów (ku obópulnej korzyści - mam nadzieję) Piszcie czy dzieci, wnuki - będą zainteresowane to ja.Ja. Zrobię.
  22. 4 points
    Zaglądaj, pisz jak najczęściej. Forum potrzebuje normalnych użytkowników. Inaczej zginie marnie.
  23. 3 points
    Po raz conajmniej trzeci podpierasz się moim loginem .....nie widzi mi się to ....nigdzie do tej pory nie napisałem że jestem przeciwko PISowi ,
  24. 3 points
    Obejrzałam. A teraz informacje, które mogę przekazać, ponieważ mieszkałam kilka lat w Londynie, korzystałam z NHS i znam mentalność Brytyjczyków. NHS jest jeszcze bardziej niewydolne, niż nasza służba zdrowia. To, że lekarze pierwszego kontaktu leczą paracetamolem, a diagnozy szukają w Google, jest faktem. Sama doświadczyłam, stąd wiem. Inne przykłady. Wnuczka zachorowała na różyczkę. Pediatra nie potrafił tego zdiagnozować, szukał w internecie i odesłał ja do domu z informacją, że on nie wie, co to jest, niech posiedzi w domu 2 dni a potem może iść do przedszkola. Nazajutrz zadzwonili do córki z GP z informacją, że pół przedszkola się zaraziło i jest to najprawdopodobniej dziecięca choroba zakaźna. Generalnie wnuczki bym nie miała z powodu nieudolności personelu, a uratowała ją stażystka, która nie była jeszcze "zrutyniała". Kolega miał tłuszczaka na szyi, wiele lat był tej samej wielkości i nagle zaczął rosnąć (bardzo — około 2 cm średnicy miesięcznie). Kiedy już decydował sie iść do lekarza, z GP odesłano go do domu z informacją, że ma rzucić palenie i zgłosić się za 3 miesiące. Mogłabym mnożyć. Personel medyczny jest tam miły i uśmiechnięty, ale są ignorantami i naprawdę mają duże braki. Policja jest wyczulona na punkcie poszanowania praw każdego człowieka. Nie interweniują, dopóki naprawdę nie muszą. Być może jest to spowodowane restrykcjami odszkodowawczymi. Generalnie Anglicy są z natury spokojni. Pan, który robił ten materiał, skoro tam mieszka, powinien wiedzieć, że nie panikują w żadnej sytuacji. No, chyba że jest Black Friday .Najpewniej fota z karetkami sprzed tego Centrum była na potrzeby publikacji, żeby "ładnie" wyglądało. Oni tam naprawdę mają ogromne braki w służbie zdrowia. A teraz z pierwszej ręki od córki. Przychodnie, izby przyjęć są pozamykane dla osób z jakimikolwiek objawami koronawirusowymi. Osoba, która ma objawy ma sama poddać się kwarantannie, siedzieć w domu i nie wychodzić. Dopiero, kiedy będzie problem z oddychaniem, mają dzwonić po pomoc. Stąd pustki na ulicy i w szpitalach. Stosują się do zaleceń. Na Leytonstone chodzą patrole i obserwują. Jeśli ktoś idzie z siatką, reklamówką, nie jest zatrzymywany. Zatrzymują ludzi, którzy poruszają się w dwójkę lub więcej. Jest zakaz. Pozostałe obostrzenia jak u nas. Zdjęcia, filmy pokrywające się i z innymi napisami to wina mediów. Nie dysponują aktualnym materiałem z miejsc zdarzenia, więc wstawiają, co popadnie. Nie jest to fair, ale przypomnijmy sobie materiały ze strajku nauczycieli, podobnie robiła nasz arodzima telewizja publiczna. Myślę sobie, że nie wiem, czy atmosfera jest przerysowana przez media. Być może tak jest. Natomiast zagrożenie utraty zdrowia lub życia jest realne. Wirus jest groźny dla jednostek słabszych i bardzo zaraźliwy. W temacie teorii spiskowych. Nie znam się. Być może faktycznie jesteśmy wszyscy tylko zwierzątkami, które możni tego świata pasą dla kasy. Jednak nie mamy na to wpływu.
  25. 3 points
    Myślałem do tej pory że pójdą po rozum do głowy i darują sobie curwa te wybory ....Ale nieeeeee ......Mały Napoleon trzyma wszystkich łącznie z Gowinem krótko za ryj ....Ale skoro taki tępy fizol jak ja widzi że coś nie halo i źle się dzieje w państwie Duńskim to inni też to widzą i wybałuszają gały patrząc w telewizornie i zadają sobie pytanie - o co ku....a kaman i co tu się odje....buje??!!!!
  26. 3 points
    Przecież pisaliśmy, że po pierwsze nie ma armat. Że zmarłym nikt testów nie wykonuje, bo ich brakuje i nikt nie chce tego robić, no i nie ma jak. A dlaczego władzy to pasuje? Prosta sprawa. Rząd jest najlepszy na świecie i daje sobie radę bez tej wrednej Unii!!! Nagłaśnia się Włochy, Hiszpanię... tam tyle zmarłych, a u nas prawie wszyscy żyją! W taki sposób łatwiej ukryć wszelkie niedostatki, brak organizacji i popełnione babole. Zresztą, sam widzisz na forum. Zwolennicy są zachwyceni działaniami władzy. Wszystko jest cacy. Przecież taki przekaz idzie nadal, chociaż zaczynają się w tym już coraz bardziej plątać. Stąd parcie prezesa na wybory, aby burzą z tym związaną zatrzymać potok cisnących się pytań w sprawach zdrowotnych. Niech się ludzie zajmą czym innym. I żeby nie było, nie mam zamiaru krytykować ograniczeń w kwestii pozostawania w domu. Od głębokiego początku byłem tegoż zwolennikiem.
  27. 3 points
    Tiaaaa... TYLKO W OFICJALNYCH STATYSTYKACH jesteśmy lepsi... pogadamy, jak chociażby ilością wykonanych testów i ich wynikami zbliżymy się do tych bogatych i wielkich... Wtedy będzie wielkie BUUUUMMMMM!!!
  28. 3 points
    Wszystko jest do zrozumienia, jeśli widzisz, że ktoś się poświęca dla dobra wspólnego. Da się wtedy to docenić. Ale nie trafia Cię szlag gdy widzisz, że pod płaszczykiem wojny ktoś se bezczelnie kręci prywatne lody? I mówi Ci prosto w oczy, że w doopie ma Twoje lęki i obawy, bo lody są ważniejsze? Ja zdaję sobie sprawę, że mnóstwo ludzi lekceważyło temat. Nawet kiedy były wprowadzane pierwsze ograniczenia. Ale będąc w grupie najwyższego ryzyka popierałem je. Bo skoro wojna, to wojna, tak trzeba. Ale właśnie dlatego bardzo mnie wkurrrwia traktowanie sytuacji niczym wojny z dziecięcej zabawy przez tych, dla których winna być najwyższym priorytetem. Jak czytam, że partii rządzącej podczas wojny z koronawirusem zależy najbardziej na wprowadzeniu przepisu aby premier mógł odwołać członka Rady Dialogu Społecznego za współpracę z rządem komunistycznym, to wybacz Pawełku, mam ochotę na nich narzygać i nasrać. Bo tu na dłoni masz to, o czym w dniu dzisiejszym myśli władza. Nie zmieniła się nic. To tylko ja mam się poświęcać. Oni mają to w doopie, patrzą jedynie jak by tu wyciągnąć z zarazy więcej korzyści niż normalnie.
  29. 3 points
    Mała uwaga. Obecnie, nawet izolując dom (termicznie) tylko do poziomu wymaganego, całoroczne koszty grzania CWU i na potrzeby wentylacyjne, znacznie przekraczają koszt ogrzewania pomieszczeń. Przy powietrznej PCi, to co stracimy zimą, odzyskamy (często z nawiązką) kiedy powietrze na zewnątrz ma ponad 10 stopni.
  30. 3 points
    Gruz budowlany i żwir na wierzch , tak mam zrobiony wjazd na glinie i nic na razie od ponad 15 lat nie siadło .Nie mam jeszcze położonej nawierzchni docelowej ale każdy ciężki sprzęt jaki przyjeżdżał wyjeżdżał bez zapadania . Sporo sasiadów też tak ma zrobione .Mało tego , jedna z dojazdowych dróg też była zasypana w ten sposób i wszystko po niej jeździ i nic jej się nie robi .Sąsiedzi sami zrobili tą drogę bo musieli aby mieć dojazd do działek i swoich budów . Prawie 20 lat służy .
  31. 3 points
    I są to typowe kondygnacje naziemne - ale. Ale - nie ma obowiązującej definicji (ani pojęcia prawnego) części (ułamkowej) kondygnacji. Nic takiego nie występuje w przepisach. W starych MPZP, bywa czasami, taki lapsus - ale. Ale - jeśli już ktoś coś takiego w MPZP napisał, to powinien umieścić co autor miał na myśli - czyli. Czyli w takim MPZP powinna być definicja co to znaczy (w tym przypadku) 0,5 kondygnacji. Jeśli takowej nie ma, to w zasadzie każde (nawet własne) pojęcie 0,5 kondygnacji jest właściwe (byleby nie przekraczać wysokości budynku) - na co wskazuje orzecznictwo sądowe.
  32. 3 points
    gdzie? Ja widzę od lewej strony 9.79 m od ziemi do szczytu. napisane jest 46.6% = 31st, czyli dość płaskawo. To nie jest optymalny spadek dla użytkowego poddasza, prawda? Ale skoro wchodzimy w szczegoły: 1. rzeczywiście ten parter (przyziemie) za niskie - wygląda mi to na stary projekt (albo odbitkę, o nie ma teraz takich obostrzeń). 2. Brak, jak piszesz, ocieplenia od gruntu. 3. Za cienkie ocieplenie od dachu. 4. za cienkie ocieplenie ścian. 5. Rzeczywiście nie wem, po co te różne wysokości kondygnacji i zbyt niskie, bo 240 tez komfortowe nie jest. 6. balkonik czy podcień mógłby być oddylatowany, bo inaczej jest mostkiem term., a i tak ma słupki chyba. i jeszcze jeden szczegół: jeśli się nie mylę, a przekrój jest dokładnie taki , jak na rysunku (a nie przenikanie jakichś widoków) - to schodząc w dół po schodach będzie trzeba schylić głowe, a zbiegając, można ją rozbić Ale to przypuszczenie do sprawdzenia i wyjaśnienia przez inwestora. to jest przyziemie, inaczej suteryna pejoratywnie czasem rozumiana niepotrzebnie(zwykle mniej płacisz za to podatku od nieruchomości, od piwnic też). Niby do czego tu się czepiać. Masz zadaną wysokość od gruntu do kalenicy (chyba) - i tyle. Piwnice możesz sobie robić w dół i 3 piętra - wolno ci , chyba że geolog nie pozwoli.
  33. 3 points
    Objaw o którym piszecie to wypłyniecie mleczka cementowego na powierzchnie fugi. Jedynym, wyłącznie jedynym powodem tego zjawiska jest zbyt duża ilość wody dodana do spoiny. Innymi słowy, dużo łatwiej fachowcowi spoinuje się rzadka zaprawa fugowa niż nieco gęstszą. Czyli, każdy fachowiec dodaje do zaprawy zbyt dużo wody, tak żeby mu się 'łatwo robiło', a następnie przemacza te źle wyrobioną zaprawę podczas czyszczenia spoin. Czyli popełnia 2 błędy, które zawsze skutkują tym, że czarna, brązowa fuga jest szara, siwa etc. Później oczywiście zwalają winę na zaprawę fugową, albo klej pod płytkami. Wsystko tylko nie ich wykonawstwo, a w rzeczywistości siwe fugi to efekty wyłącznie ich lenistwa.
  34. 3 points
  35. 3 points
    Pomyślności wszelakiej bez bólu głowy! Wesołych Świąt!
  36. 3 points
    Jak u siebie ocieplałem komin klinkierowy: link: ocieplanie mojego komina klinkierowego
  37. 3 points
    Poprosze kubeczki : Nr. 26 CHOR ANIOLOW - 200 zl. Nr. 27 PORANEK SPOD CHOINKI - 200 zl. Nr. 28 CHOINKO - PREZENT - 200 zl. Dziekuje i milego dnia zycze wszystkim
  38. 3 points
    Trzeba zadbać o dobre zakotwienie pustaków ścian działowych do ściany nośnej aby ścianka działowa trzymała się. Można to zrobić na dwa najczęściej stosowane sposoby, pierwszy to użyć taśmy do kotwienia albo za pomocą kawałków prętów które wbija sie w ścianę nośna na wysokości bloczka ścianki działowej I ważne są przemurowania aby szczelina pionowa była przesunięta względem drugiego bloczka o 1/2 długości bloczka wtedy to powoduje że ściana będzie stabilna tak jak to pokazano na rysunku wyżej.
  39. 3 points
    Cześć Grzegorz. Obstawiam, że za twoje kłopoty odpowiadają odpowietrzniki automatyczne - któryś z nich albo każdy po trochu. Problem z odpowietrznikami automatycznymi - tylko o nie mi chodzi, o automatyczne odpowietrzniki - jest taki, że są wygodne pod warunkiem, że nie zasysają powietrza, a zdarza się tak, gdy są zamontowane w niewłaściwym miejscu: 1. przed pompą, 2. zbyt blisko pompy. Sprawdź dwie sprawy: SPRAWA 1 Przyjrzyj sie dokładnie, gdzie masz zamontowany każdy odpowietrznik automatyczny: czy przed pompą, czy za nią. Innymi słowy musisz zbadać, w którym kierunku płynie woda w rurach i okreslić, czy najpierw trafia ona na odpowietrznik a potem na pompę, czy też jest odwrotnie. Nieważne czy między odpowietrznikiem a pompą będzie po drodze zawór zwrotny czy zawór trójdrogowy albo co innego. Wniosek: Jeśli kierunek przepływu wody wygląda tak: --->--->-- [odpowietnik automatyczny]--->--->---[POMPA --->---> wtedy na 99% pompa zasysa powietrze przez odpowietrznik automatyczny. SPRAWA 2 Grzejnik który spędza ci sen z powiek. Podobnie tutaj sprawdź, czy pompa pcha wodę w rurę z tym odpowietrznikiem, czy może zasysa. Bo jeśli zasysa, to ten odpowietrznik może być źródłem powietrza. Ewentualnie dla uproszczenia sprawy proponuję zamienić odpowierznik automatyczny przy kaloryferze na zwykły maleńki, taki co potrzeba doń śrubokręta. SPRAWA 3 Tak, wiem, pisałem o dwu sprawach, ale ta trzecia też tyczy grzejnika. Otóż wg mnie górna rura kaloryfera nie ma spadku albo ma spadek niewłaściwy. I w ogóle wydaje mi się, że ten odpowietrznik jest zbędny, skoro masz na kaloryferze zamontowany odpowietrzniczek maleńki śrubokrętowy. Ba! - uważam że ten automatyczny odpowiertrznik przy ostatnim kaloryferze więcej szkodzi niż pomaga. I obstawiam, że to on, ten odpowietrznik przy kaloryferze zasysa powietrze. Daj znać, co z tego wyszło. Pozdrawiam, PeZet
  40. 3 points
    Przykro mi ale chyba nie dam rady Ci tego wytłumaczyć. Nic nie chcę nikomu wrypać, napisałem tylko że nowoczesność nie wyklucza stromego dachu, czyli że budynek nowoczesny też może mieć stromy dach. Tylko tyle i nic więcej. No nie wiem jak normalny człowiek może tego nie rozumieć. No dla mnie akurat jest, ale nie ma obowiązku stosowania się wszystkich do moich upodobań, wyrażam swoją opinię i swoje poglądy, nic więcej. Jak Tobie podoba się ten domeczek to napisz że jest przepiękny i w Twoim guście. Jednak ciekaw jestem takiej sytuacji w której miałbyś do wyboru możliwość zamieszkania w nim i takim jak ja pokazałem. Jak znam życie wybór byłby oczywisty. Skąd się w takich głowach jak Twoja biorą takie schematy że jak starodawne to ciepłe, przytulne i klimatyczne, a jak nowoczesne to całkiem odwrotnie - zimne i oficjalne. No ludzie to jakaś obsesja paranoiczna, wszak jedne i drugie bywają takie i takie.
  41. 3 points
    Nie znam Ciebie (chyba) ale znam Michała. Tak,masz absolutną rację pisząc że najłatwiej byle nic nie robić i się broń Boże nie spocić. I jeszcze "przygadać" Czy wiesz że na ostatnią Letkę Michał jako jeden z organizatorów wyłożył własne pieniądze i nie chciał słyszeć o ich zwrocie od uczestników zlotu.
  42. 3 points
    Twoje ogródki są przeładowane różnej maści kruszywem i krzaki są zbytnio podsypywane korą ....jesteś architektem zieleni ...nie umiesz nic innego wymyślić?? Szkoły poszły na marne ...odstawiasz lipę ....ale to tylko moje zdanie... Więcej czepiać się Ciebie nie będę ...
  43. 3 points
    Pozew o zwrot pieniędzy za zmarnowany materiał, naprawa na koszt wykonawcy i koszty za poniesione straty materialne. Jak nie znają się na robocie i sowim fachu to niech więcej ludzi nie krzywdzą a dotkliwa kara pieniężna wyeliminuje takich pyproków z branży na długi okres wraz Kierownikiem budowy włącznie. To masz gorzej niż tragedia!!! oznaczenie Ix Iy Wx Wy ix iy cm4 cm3 cm 260 HEB 14919 5135 1150 395 11,2 6,59 300 HEB 25166 8536 1680 571 13,0 7,57 260 IPN 5740 288 442 51 10,4 2,32 x, Iy – moment bezwładności przekroju względem osi Wx, Wy – wskaźnik wytrzymałości przekroju względem osi ix, iy – promień bezwładności przekroju względem osi
  44. 3 points
    a gdyby tak prymitywna altanka, w niej instalacja, kwity od elektryka i taryfa G11,G12,G12w i pozamiatane?
  45. 3 points
    Panowie nie ma się o co sprzeczać, bo coś na co nie ma dowodów naukowych, to po prostu i najzwyczajniej w świecie nie istnieje. To bajki dla dorosłych i dzieci, równie dobrze można wierzyć w krasnoludki. Starodawne grupy interesów są dalej mocne i trzymają ludziska za twarz, choć nie wykluczam że one same pewnie po części wierzą w te bajki. No tak to jest że największe bzdury powtarzane po wielokroć i od stuleci, zaczynają żyć swoim życiem. Każda wiara to nietolerancja i podziały. Myślę że wierzący są bardzo nadwrażliwi na każdą krytykę kierowaną pod ich adresem. Domagają się nietykalności i zrozumienia dla siebie a nie widzą że krytyka jest spowodowana tym że wchodzą z butami w życie prywatne innych ludzi, wszędzie się wpychają i afiszują swoimi przekonaniami, wszystkim chcą ustawiać życie według swoich norm i prawideł. A potem lament i płacz o rzekomych atakach na wiarę, ale znamy te numery bo to takie celowe działania określane syndromem "oblężonej twierdzy" Każda wiara stara się przeciągnąć na swoją stronę możliwie największą ilość ludzi, bo masa robi kasa i w ilości nasza siła. No właśnie, szkoda że nie w jakości. To się niestety ale wyklucza. Może jesteś wyszczekany i potrafisz czasami celnie ripostować, ale wcale nie musi to oznaczać że jesteś jakimś myślicielem.
  46. 3 points
    wity opadają jeden argumentów do dyskusji (mających powalić na łopatki adwersarza) szuka w wikipedii, drugi czerpie je ze stron pasjonatów tematem, którym nauka się nie zainteresowała na poważnie, choć wolnych i wdzięcznych tematów do naukowego wałkowania nie łatwo znaleźć
  47. 3 points
    Jak jesteś stary - to myśl. Wyciągajac wnioski z historii też. A ona jest taka: 1. Gierek wziął 30 mld$ pożyczek, z czego budowal drogi, energetykę, osiedla mieszkaniowe itd. to trwało 10lat. 2. Teraz mamy 300 mld $ długów. Zostały wzięte po przemianach, po okresie PRL, czyli w okrsie III RP. Nie wiem na co poszły, ale jest tego 300 mld $, a podobno wszystko nowe powstało za pieniądze UE. 3. Większość majątku narodowego przejęli obcy z Zachodu. Przejęli, bo przecież nie kupili. Bardziej podobne to do czyszczeni kamienic, niż do zwykłego procesu kupna -sprzedaży. 4. Właśnie dlatego huty nie ma, bo albo była przejęta za półdarmo, albo tak jak zakłady produkujące turbiny okrętowe, zostały kupione przez Anglików za półdarmo i zamknięte, żeby uwalić konkurencję dla ich przemysłłu. Z tego powodu zostały zamknięte stocznie - dla interesu niemieckich stoczni. Huta im Lenina (teraz Sędzimira) (jak i reszta hut) jest własnością Hindusa, który żąda od Państwa dotacji (znaczy nazywa się to lepszymi warunkami gospodarczymi, czy podatkowymi), bo inaczej wygasi wielki piec - a i tak produkuje teraz małą część tego co dawniej - ale widać stal nie potrzebna przy naszym rozwoju gopodarczym. No to protestuj teraz, że z twych pieniędzy będzie dotowana obca huta, bo przecież nie "polska narodowa". 5. 500+ to tylko odrobina tego, co Polacy powinni mieć, z tej gospodarki, która powinna być po prawie 30 latach "nowej" Polski, a PiS rządził w tym okresie tylko ok 5lat, z czego dwa lata to szarpanie było nie rządzenie. Co nie znaczy że jst niewiniątkiem. Więc zachowaj proporcję. I dlatego nie zazdroszzę 500 + mimo że nie mam dzieci. I nie będę zadrościł pieniążków niepełnosprawnym i chorym - mimo że jestem miarę zdrowy - ba, i właśnie również dlatego. Na razie mam to szczęście, choc nie wiadomo jak długo.... Natomiast wk... mnie dorobkiewicze, karierowicze, ci, którzy się urządzili, lub przejęli to, co Naród (nie Partia) budował w PRL - a nie zapracowali na to pracą fizyczną lub umysłową - ale dzięki układom, koteriom, partiom i in tzw. elitom oraz chorym uwarunkowaniom w naszej rzeczywistości., która po "rewolucji" od razu zaczęła gnić. Dziwne, że martwi cię 500+ - - ale nic nie mówisz o iuś tam 500 minus, jakie każdy przęcietny Polak stracił na tzw "transformacji" i in. szemranych reformach i takimż prawodawstwie (patrz np. Vat) - a z których w dużej mierze składa sie te 300 mld $ długów. Chyba że tu wyliczysz , na co to poszło ... te 300 mld $ albo inaczej bilion zł polskich w ciągu 30 lat, bo ja ich nie odczułem a 500 + to dopiero najwyzej jakieś 40 mld i to z bieżących dochodów Państwa (oczywiście z twojej kieszeni też - jeśli nie masz dzieci ani wnuków)....
  48. 3 points
    Daj spokój, byłeś wszędzie. Miałem Cię już na Hermesa przechrzcić. Wszystko było na najwyższym poziomie organizacyjnym.
  49. 3 points
    Witam Ledwie znalazłem i odkopałem mój "dziennik" Małe (a może duże) zmiany, po 7 latach od zamieszkania. Tej technologii już dziękuję Zawitała nowoczesność
  50. 3 points
    Nie ma miejsca na ziemi gdzie się nie załatwiał jakiś zwierzak, czy człowiek i też nie ma takiego gdzie się nie rozkładały jego zwłoki, szczątki ileś lat, więc ta drwina jest nie trafiona. Ten aspekt jest tylko w twojej głowie,rolnicy leją gnojowicę pod uprawy z chowu bezściółkowego, konsumujesz bardzo często tak wyprodukowane produkty, ale o tym nie wiesz i to właśnie powoduje inne nastawienie. W gnojowicy bardzo często są super dodatki po leczonych zwierzętach. Oziminy wysiewane jesienią, potrzebują okresu niskich temperatur do wytworzenia owoców, a akurat w tym czasie u nas okres grzewczy, bijemy rekordy zanieczyszczeń powietrza, a one bidne stoją na polach, rosną w tym smrodzie zwłaszcza, że ostatnio brakuje im również pierzynki śnieżnej i wzrost jest większy.
This leaderboard is set to Warszawa/GMT+02:00
  • Newsletter

    Want to keep up to date with all our latest news and information?
    Sign Up
×
×
  • Utwórz nowe...