Pomoc - Szukaj - Użytkownicy - Kalendarz
Pełna wersja: Skąd ten kurz?
Forum budowlane BudujemyDom.pl > FAQ - bestsellery, czyli tematy rozpalające dyskusje > Rekuperatory
eres
Witajcie!

Filtry w reku wymieniam regularnie co miesiąc.
Wlotowy jest zawsze czarny zimą lub szary w pozostałe pory.

Za to filtr wylotowy jest zawsze szary. Raz mocniej, raz więcej ale zawsze zapchany tak, że nie widać białej tkaniny filtracyjnej.

Skąd ten kurz/pył?

W domu już nie robię żadnych robót wykończeniowych/remontowych/budowlanych podczas których mogłyby powstawać zapylenie. Na meblach także mamy dużo kurzu - po ok. miesiącu po ścieraniu półek, gdy przejadę palcem, zbiera się warstewka.

Wiem, że człowiek się z czasem ściera icon_wink.gif tak jak ubrania ale żeby aż tyle?

Przed przeprowadzką mieszkaliśmy przy ruchliwej ulicy i tam co tydzień można było zbierać kurz garściami.
Miałem nadzieję, że po przeprowadzce trochę od tego kurzu odpoczniemy. A tu nic z tego :-(
Różnica tylko taka, że kurz produkujemy sami a nie przylatuje z zewnątrz.

Macie jakieś pomysły na zlokalizowanie źródła kurzu?
KAROI
Ciekawe! Żeby tak jeszcze ktoś odpowiedział. Może zamieść również opis tego problemu na forum ekspertów.
Jani_63
CYTAT(eres @ 18.02.2012, 13:39 ) *
- po ok. miesiącu po ścieraniu półek, gdy przejadę palcem, zbiera się warstewka.

Żartujesz, prawda? icon_biggrin.gif
eres
CYTAT(Jani_63 @ 27.02.2012, 01:12 ) *
Żartujesz, prawda? icon_biggrin.gif

Dlaczego tak uważasz?

Mieszkając w Bytomiu przez wiele lat, normalną rzeczą było zbieranie pyłu/sadzy/kurzu/... z balkonu (typu loggia) o pow. ~8m2, w ilości, która mieściła się garści, raz w tygodniu (powtórzę: co TYDZIEŃ!).
To coś co się zbierało, między palcami, zgrzytało jak np. piasek kwarcowy.

Za kilka dni będę wymieniał filtry w reku - wstawię fotki.
demo
CYTAT(eres @ 18.02.2012, 13:39 ) *
Macie jakieś pomysły na zlokalizowanie źródła kurzu?

Nie tylko sam produkujesz ten kurz ale też wciagasz do domu przez te filtry które zapewne są w klasie EU-3 . Przez EU-4 też niezłe ilosci kurzu zasysasz . Reku pewnie zapinkala 24h/dobę .
Ogranicz wentylowanie nie będziesz musiał co miesiąc wymieniać , ja wymieniam raz na 3 miechy . Im więcej wentylujesz tym więcej kurzu i częstsze wymiany filtra , serio .
eres
CYTAT(demo @ 2.03.2012, 21:30 ) *
Nie tylko sam produkujesz ten kurz ale też wciagasz do domu przez te filtry które zapewne są w klasie EU-3 . Przez EU-4 też niezłe ilosci kurzu zasysasz . Reku pewnie zapinkala 24h/dobę .
Ogranicz wentylowanie nie będziesz musiał co miesiąc wymieniać , ja wymieniam raz na 3 miechy . Im więcej wentylujesz tym więcej kurzu i częstsze wymiany filtra , serio .

Filtry mam klasy G4 (W/S-4) - to jest (chyba) to samo co EU-4.
Gdybym zaciągał przez filtry TYLE kurzu to anemostaty nawiewne i wszystko wokół nich miałbym oklejone kurzem. A ja mam anemostaty (prawie) czyste.

Reku oczywiście "zapingala" 24h/dobę - nie wyobrażam sobie tego inaczej.
W nocy oraz podczas naszej nieobecności, czyli ok. 16 godzin/dobę, pracuje na I biegu = 110m3/h.
Resztę (ok. 8 godz.) pracuje na II biegu = 220m3/h.
Sporadycznie włączmy III bieg = 350m3/h.
Mam jeszcze coś z tego ograniczać?

Zazdroszczę Tobie, że możesz wymieniać co 3 miesiące. Ja na to sobie nie mogę pozwolić (patrz foto).

Filtry powietrza i p. pyłkowy w samochodzie po przejechaniu 10 tys. km też mam czarne.
Na Śląsku nie ma letko icon_wink.gif
demo
Też mieszkam na Śląsku . Tak czy śmak filtry wymienia się co kilka miesięcy , nie co miesiąc .
Po co filtrować podczas nieobecności w domu ? . Jak wyjeżdżasz na urlop też wentylujesz ?
Na fotografii widzę trochę zabrudzony filtr , czy sądzisz że on powinien być cały czas czyściutki ? i jak się trochę zabrudzi to go zaraz w te pędy trzeba wymienić ? . Nie sądzę .
adiqq
ja wymieniam filtry co 2-3 miesiące, ale wymieniam, to nieodpowiednie słowo - piorę je - mam kilka kompletów i daję te które wcześniej wyprałem - po kilku praniach tak naprawdę wymieniam.
jak wyjeżdzam na urlop, to nie wyłączam wentylacji, wentylacja ma chodzić non-stop
aha, też mieszkam na śląsku
demo
CYTAT(adiqq @ 9.03.2012, 11:53 ) *
jak wyjeżdzam na urlop, to nie wyłączam wentylacji, wentylacja ma chodzić non-stop

Tak trzymać , bo roztocza muszą mieć świeżą dostawę tlenu żeby nie wyginęły . icon_lol.gif
Sepro
CYTAT(demo @ 11.03.2012, 15:46 ) *
Tak trzymać , bo roztocza muszą mieć świeżą dostawę tlenu żeby nie wyginęły . icon_lol.gif

Zatem, jak długo powinien pracować reku w ciągu doby?
demo
Wiesz co , przepisy to stanowią chyba że wentylacja powinna być ciągła . Myślę jednak że dotyczy to raczej wentylacji grawitacyjnej która jest o wiele wolniejsza od mechanicznej , więc w związku z tym powinna działać ciągle .
Ja wentyluję tyle ile potrzeba w zależności od tego ile osób i jak długo przebywa w pomieszczeniach oraz od tego co się robi w domu (no wiesz , gotowanie , pranie )
Gdy jest ciepło prawie wcale nie używam wentylacji mechanicznej , bo mam też grawitacyjną i to wystarcza .
bajbaga
Dokładnie, to obowiązujące przepisy stanowią tak Rozporządzenie w sprawie WT …..:
CYTAT
§ 147. 1. Wentylacja i klimatyzacja powinny zapewniać odpowiednią jakość środowiska wewnętrznego, w tym wielkość wymiany powietrza, jego czystość, temperaturę, wilgotność względną, prędkość ruchu w pomieszczeniu, przy zachowaniu przepisów odrębnych i wymagań Polskich Norm dotyczących wentylacji, a także warunków bezpieczeństwa pożarowego i wymagań akustycznych określonych w rozporządzeniu.
2. Wentylację mechaniczną lub grawitacyjną należy zapewnić w pomieszczeniach przeznaczonych na pobyt ludzi, w pomieszczeniach bez otwieranych okien, a także w innych pomieszczeniach, w których ze względów zdrowotnych, technologicznych lub bezpieczeństwa konieczne jest zapewnienie wymiany powietrza.

oraz z obowiązującej normy PN-83 B-03430 z Az3/;2000:

CYTAT
2.1.4 ………………………. Wentylacja mechaniczna powinna działać w sposób ciągły przez całą dobę, W okresie nocnym (np. od godziny 22 do 6) strumienie powietrza podane w 2.1.2 mogą być zredukowane do 60%.


A z tego wynika, że te przepisy dotyczą każdego rodzaju wentylacji, która po prostu ma być, a mechaniczna jest wtedy kiedy pracują wentylatory – chyba, że układ przewodów wywiewnych jest zaprojektowany w ten sposób, że w okresie przerw w pracy wentylatora przewody te pełnią częściowo rolę wentylacji grawitacyjnej, ale nie jest to wymogiem „ustawowym” (wykluczenie obowiązku stosowania z przywołanej normy – Rozporządzenie w sprawie WT…, zał. 1, Lp. 26).

Logika wskazuje również na to, aby zapewnić w takim okresie „wyjazdowym” choć szczątkową wentylację, pozostawiając np. rozszczelnione okna (nawet przy wyłączonej wentylacji mechanicznej).
demo
No tak szczątkowa zawsze jakaś tam jest , nawet przez układ WM przy wyłączonych wentylatorach , a tym bardziej gdy otwarte są wywiewniki wentylacji grawitacyjnej . W takim układzie nie trzeba też rozszczelniać okien .
Ale nie wpadłbym na to żeby w okresie wyjazdowym zostawiać na chodzie WM .
bajbaga
CYTAT(demo @ 19.03.2012, 14:02 ) *
Ale nie wpadłbym na to żeby w okresie wyjazdowym zostawiać na chodzie WM .


Bo masz (zapewne) „równoległą” grawitacyjną – co nie jest zgodne z przepisami. icon_biggrin.gif

Jeśli jednak dom jest szczelny (a takim być powinien), a WM wykonana zgodnie z przepisami, to jej „bycie” w czasie naszej nieobecności jest raczej koniecznością.

Dobrze wykonana WM powinna mieć opcję „wakacyjną” („dyżurną”), realizowaną przez minimalną wydajność centrali lub (i) poprzez sterowniki czasowe.
Franek_Janek
CYTAT(bajbaga @ 19.03.2012, 16:20 ) *
Bo masz (zapewne) „równoległą” grawitacyjną – co nie jest zgodne z przepisami. icon_biggrin.gif

Jeśli jednak dom jest szczelny (a takim być powinien), a WM wykonana zgodnie z przepisami, to jej „bycie” w czasie naszej nieobecności jest raczej koniecznością.

Dobrze wykonana WM powinna mieć opcję „wakacyjną” („dyżurną”), realizowaną przez minimalną wydajność centrali lub (i) poprzez sterowniki czasowe.

Ot, człowieka z wiedzą to aż miło poczytać!
janekluki
CYTAT(eres @ 18.02.2012, 14:39 ) *
Witajcie!

Filtry w reku wymieniam regularnie co miesiąc.
Wlotowy jest zawsze czarny zimą lub szary w pozostałe pory.

Za to filtr wylotowy jest zawsze szary. Raz mocniej, raz więcej ale zawsze zapchany tak, że nie widać białej tkaniny filtracyjnej.

Skąd ten kurz/pył?

W domu już nie robię żadnych robót wykończeniowych/remontowych/budowlanych podczas których mogłyby powstawać zapylenie. Na meblach także mamy dużo kurzu - po ok. miesiącu po ścieraniu półek, gdy przejadę palcem, zbiera się warstewka.

Wiem, że człowiek się z czasem ściera icon_wink.gif tak jak ubrania ale żeby aż tyle?

Przed przeprowadzką mieszkaliśmy przy ruchliwej ulicy i tam co tydzień można było zbierać kurz garściami.
Miałem nadzieję, że po przeprowadzce trochę od tego kurzu odpoczniemy. A tu nic z tego :-(
Różnica tylko taka, że kurz produkujemy sami a nie przylatuje z zewnątrz.

Macie jakieś pomysły na zlokalizowanie źródła kurzu?

myślałem że to żart ale przekonałem że jednak nie
podstawowe pytanie czy masz w domu odkurzacz centralny bo podejzewam że nie
jak masz kurz w domu to zamontuj okdurzacz centralny i problemy znikną albo kup taki porzadny np zelmera za 1500zł ktory juz daje dośc wysokie prawdopodobieństwo że nie bedzie za sobą zostawiał chmury kurzu
eres
CYTAT(janekluki @ 1.05.2012, 17:37 ) *
podstawowe pytanie czy masz w domu odkurzacz centralny bo podejzewam że nie
jak masz kurz w domu to zamontuj okdurzacz centralny i problemy znikną albo kup taki porzadny np zelmera za 1500zł ktory juz daje dośc wysokie prawdopodobieństwo że nie bedzie za sobą zostawiał chmury kurzu


Centralnego nie mam i (raczej) nie zamontuję.
Używamy Roomby, która jeździ po domu 2-3 razy w tygodniu - za każdym razem jego filtr pyłkowy jest zapchany.
Oprócz tego mamy odkurzacz bezworkowy z filtrem HEPA.
Nawet jeżeli przez te odkurzacze coś przelatuje i wzbudzają kurz do unoszenia się, to zawsze coś w ich filtrach zostaje (mam nadzieję, że więcej niż przelatuje).

Myślałem przez pewien czas aby zrobić analizę składu tego mojego kurzu. Może w ten sposób zlokalizowałbym jego źródło.
Może pod mikroskopem?
Kurz budowlany zapewne wygląda zupełnie inaczej niż kurz tekstylny.
Tylko co wtedy gdy już będę wiedział jaki jest to rodzaj korzu?

A najlepiej to zamknijmy ten temat.
Dziękuję za odpowiedzi.
Jolka3
Czyli sprawa kurzu w dalszym ciągu jest owiana tajemnicą.
Sepro
CYTAT(eres @ 5.05.2012, 13:45 ) *
najlepiej to zamknijmy ten temat.
Dziękuję za odpowiedzi.

I tak już chyba zostanie :(
mamerta
Hm... ja w swoim inventerze tylko myję filtr pod bieżąca woda i po kłopocie.
demo
Od jakiegoś czasu stosuję filtry F-5 bo niestety G4 nie dają rady zatrzymać nawet pyłu z kominów a podobno piątka już tak .
Hmm , zobaczymy czy teraz z kanałów wlotowych przestanie wylatywać sadza .
eres
CYTAT(demo @ 20.01.2013, 16:16 ) *
Od jakiegoś czasu stosuję filtry F-5 bo niestety G4 nie dają rady zatrzymać nawet pyłu z kominów a podobno piątka już tak .

Też się nad tym zastanawiałem. Zapewne powietrze będzie czyściejsze ale co ze spadkiem ciśnienia?

Gdy przeglądałem katalog z parametrami filtrów to różnica w spadku ciśnienia między G4 a G5 była znaczna (oczywiście przy G5 spadek był większy).
demo
Nie wiem jak z ciśnieniem ale przepustowość Solis dla obu podaje taką samą czyli 5400m3/h/m2 .
To jest wersja lo-fi głównej zawartości. Aby zobaczyć pełną wersję z większą zawartością, obrazkami i formatowaniem proszę kliknij tutaj.
Invision Power Board © 2001-2014 Invision Power Services, Inc.